Jago


 mam kosmos w sobie

 spadł we mnie

 niespodziewanie

 jak ty, noc, niebo

 jak śmierć

 

 niepojęte przestrzenie

 zamknięte jak pięść

 

 nieznane, najbliższe

 obce, moje

 

 miałam kosmos w sobie

 teraz mam noc...

© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~JamCi
Kategoria: poezja
Liczba wejść: 3
Opis: niektórzy już widzieli
Dodano: 2019-11-17 15:07:21
Komentarze.
*Ritha 3 m.
Pamiętam. Wtedy nie znałam kontekstu, teraz znam i łatwiej zrozumieć sens, trudniej natomiast obok niego przejść.
Pozdrawiam ciepło
Odpowiedz
~JamCi 3 m.
Dziękuję. Dokładna będzie w nocy.
Odpowiedz
*Ritha 3 m.

brak mi słów...
Odpowiedz
Są dwa sposoby spadania kosmosu w człowieka, pierwszy niezwykle rzadki i bardzo pożądany, drugi niezwykle często i bardzo niepożądany.
Odpowiedz
częsty* i bardzo
Odpowiedz
~JamCi 3 m.
Tu chyba wydarzyły się oba.
Odpowiedz
*Canulas 3 m.
Pirwsza zwrotka, to najlepsze co wierszowo od Ciebie otrzymałem. Natomiast, jeśli mogę, to se końcówkę czytam z ogranicza "parapetu". WOlę to zatrzymać w niedookreślonym stadium niepewności. Wtakim Schrodingerze. Czyli: miałam kosmos w sobie
teraz, teraz, teraz...

Ja wiem, że ta noc po cos jest, czemuś służy. Pzremiana, metamorfoza, moze utrata czy zwątpienie lub innej definicji dla wypełniającego mroku, ale nie. WOlę w zawieszeniu, bo za bardzo mnie się zgrywa z komiksową tandetą np. Batmana, i burzy pięknie naszkicowany początek. Jak mówię, pierwsza cudo. Zwłąszcza te szlachtowanie przecinkami. I... no właśnie. Nie jestem za wybiórczą interpuncją, a puryści wskażą to jako błąd. Ale jeśli gdzieś istniałaby lub istnieje nisza, gdzie wybiórczość interpunkcyjna pasuje, Twój wiersz byłby w tej niszy.

Odpowiedz
~JamCi 3 m.
Ano. Zapis był wcześniej inny. To jest po zmianach. Potrzebuje go dziś.
Chętnie poprawie jutro. Ale noc zostanie. Czas przeszły dokonany.
Odpowiedz
*Canulas 3 m.
Nie musisz nic poprawiać. W żaden sposób tego nie oczekuję. Ot, tak se odebrałem, więc tak Ci napisałem.

Odpowiedz
~JamCi 3 m.
Uwagi nieraz cenne
Tam było rozstrzelone w wersach. Po poprawce doszły przecinki.
Odpowiedz
~JamCi 3 m.
O kurcze. Widziałam kiedyś fragment i nie mogłam tego znaleźć. Wieki temu.
No. Dzięki.
Mój klimat wykonawczy. Lira korbowa robi burdon czy mi się zdaje? Czy to organy?
Dziękuję Ci.
Odpowiedz
Kurczę, kolejny dobry wiersz. Muszę zacząć Cię baczniej śledzić.
Ale smutny ten wiersz, ech. Przejście od kosmosu do nocy, wyraźna utrata czegoś. Czego? Nie wiem, ciężko określić, ale tu można dopasować pewnie kilka rozwiazan.
Trzymaj się ciepło.
Odpowiedz
~JamCi 3 m.
Kosmosu Ench.
Odpowiedz
~JamCi 3 m.
To jest jeden z pierwszych w ogóle jakie napisałam na opowi.
Odpowiedz
No widzisz, a mi jakoś umknął. Fajnie, że i tu wstawilas.
Odpowiedz
~JamCi 2 m.
Ty wtedy byłaś daleko. W swoim kosmosie.
Odpowiedz
~Adelajda 2 m.
Jest w tym utworze jakieś niedotykalne zimno, które przeszywa. W ogóle mi przypomniałaś, że miałam obejrzeć film "Kosmos". A co do utworu, to jest piękny, aczkolwiek smutny.
Odpowiedz
~JamCi 2 m.
Dobrze czujesz. To o strasznej śmierci jest.
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin