TW#3 Pestis


  Postać: Wielebny, który nie chce przeszkadzać

  Zdarzenie: Deszczowa noc

  Efekt: Koniec świata (do wyboru)

 

 

  Rok 1349 był to taki rok, że o krok. O Boże, czarna śmierć pochłaniała jak może morze. Wszędzie trupy, stosy, zapalne punkty świata koniec. Zepsuty kontynent Europa - cały w ropie mroku. Sromota. Zarrrrraza! Budząca odrazę, już za Justyniana przeorała Cesarstwo Bizantyjskie, jak przeor batem plecy mniszki. O wy chińskie bazyliszki, czy nie wiecie że na świecie naukowych ludzi grono? Oni do meritum doszli, że to z Chin szczury wyszły, które do papieża nawet doszły. Klemens VI wydał bullę: zabić wszystkie szczury, myszy. Siepacz jeden z drugim ukatrupia, dyszy. Gryzoni masa cała, co zatłuką to znów chmara. Na nic bulla, na nic red bull, toć głupota istna była. Skrył się papież w Awinionie, może tam ducha wyzionie - myśleli poddani pod domami swymi, w piwnicach upchani niczym korzenie w donicach kwiata. Nie ma bata na suczą zmorę, lud w modlitwę i pokorę. Przestraszony, roztrzęsiony. O Boże, zmiłuj się nad ony.

  Powiał wiatr w miasteczku Oslo. Czarne chmury poszły nisko, a na rynku widowisko: czterech czarnych w maskach ptasich, stawiało diagnozę dla braci. Rzekłbyś: jeźdźcy apokalipsy, the four horsemen. Rzekłbyś też: co ja pierdolę, jakie the four horsemen? Rzekłbyś jeszcze: hola hola, jakem narrator, takem na tor was sprowadzam, narracyjny, pełen racji, gracji, rymu. Spalcie ich bez dymu, rzekł dziobaty lekarz pan. Buchnął ogień, okrzyk dam.

  Był w tym świecie pełnym zgryzoty, młodzian gorący na ochoty, oprócz niego dziewka zdrowa i wielebny ksiądz jak woda, w mowie płodny i czcigodny. Trójka w opuszczonym klasztorze zamknięta. Tak tam miło, że pisklęta spod dupy kury, zazdrościły im tej dziury. On i ona non stop seksu używali, a że byli młodzi, to się chwali. Ksiądz gdy słyszał jęki - to do wnęki hyc, i nic. Lekki los tych, co ominął stos ich. Przygryzał paznokcie z nerwów kleszy wielebny, myślał: ja tu niepotrzebny. Stękanie donośne i modły, ksiądz w pokusie - szatan podły. Skurwysyn zajadły kusiciel, wielebny wybrał biel, więc niech pierdolony cwel uważa, z kim tańczy. Diabeł w kącie ukryty wzniecał ogień w duchownego duszy. Oczy i uszy zamknięte, a wyobraźnia i tak zaklęta. Wizja taka osaczyła nieboraka: wiją się dziewoje, ekstaza we troje, słabo z chłopem, lepiej z babą, hej, ważne aby żwawo. Erekcja wrzuciła bieg piąty, potrzebny tu śnieg ożywczy, bo kur już zapiał dziewiąty. Wielebny różaniec odrzucił. Poszedł. Do źródła dźwięków wrócił. Zaszedł. Dziewczynę z chłopca przewrócił. A że wyła noc deszczowa, sprawdził suchość swego rowa. Młodzik z piąstkami napiera, nastała zemsty era. Wielebny cap za szyję gołowąsa. Ściska. Ten doświadcza pąsa. Ska, ska, skaranie boskie - charczy nieboski. Umiera zaduszony młody, młoda z szeroko otwartymi usty, chwyta skraj chusty. Chłody przyszły, chłody złe, ksiądz sobie podje, podje se. I wyciąga kindżybała. Ssij lalko mała. Na zewnątrz zaraza, koniec świata mata, a oni w orgii paskudnej, miast przed Panienki obrazem przecudnym, dziękować, stopy całować... jęczy wielebny, bo orgazm, spazm dzieweczce zepsuł lans. Za karę, Bóg zesłał marę. Dotknęła ich czarna śmierć, ale młodzik i tak nieżywy, więc gdzieś miał kary pogrywy.

© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~jagodolas
Kategoria: trening-wyobrazni
Opis:
Dodano: 2020-02-13 14:12:50
Komentarze.
Witamy pierwszy tekst w tej edycji!
Odpowiedz
*Ritha 6 d.
"Budząca odrazę, już za Justyniana przeorała Cesarstwo Bizantyjskie, jak przeor batem plecy mniszki. O wy chińskie bazyliszki"
Tak czytam, czytam i...

"Tak tam miło, że pisklęta spod dupy kury, zazdrościły im tej dziury" hahaha (ja nie wiem, może to trza 18+ albo 500+)
Czytam dalej i tak - ometkuj 18+

Ok, Jago, poem Ci chopie, że... jest w Tobie szaleństwo Zestaw wykorzystałeś, było wesoło i się rymowało, troszkę krótkie, ale za to syćko pokumałam! Fajne opo
Odpowiedz
~jagodolas 6 d.
Ometkowane. No tak tym razem jest krótko i trochę wesoł/straszno, żeby odbić trochę od mrocznych. Dzięki
Odpowiedz
*Canulas 5 d.
Szlachetny Panie Jagodolasie, słuchaj ze Pan. Tekst przeczytam, ale ja tera nie w tej sprawie. Mianowicie. Całkiem niedawno napisał Pań żeś tekst, którego pewien element zasiał mnie w bani kurewską incepcyję. Jako że tera staję we szranki z czymś trudnym, jeśli o pisanie idzie, a Pański zwrot niemal fanatycznie obmiłowałem (a nie chcę wyjść na capa), dopraszam się zezwolenia, celem owego zwrotu u siebie użycia, gdyż szukając synonimów/odnóg nie znalazłem nic, co by mnie pasowało bardziej. Oczywiście nie zamierzam na tym zwrocie opierać całego tekstu, jednak - niejako jako hołd - chciałbym go użyć, gdzieś tam mimochodem u siebie. Zwrot ten to "Drogi turysto". No i to w sumie tyle, co do powiedzenia mam.
Odpowiedz
~jagodolas 5 d.
Canulas, pewnie, zezwalam na wsio
Odpowiedz
~Adelajda 4 d.
Uśmiałam się Bawisz się, bawisz słowem i formą, co bardzo doceniam. Wydawałoby się to bardzo łatwe, no ale nie jest. Szalony i cudowny tekst
Odpowiedz
~jagodolas 4 d.
Adelajda jaki avek słodziak
Odpowiedz
~Adelajda 3 d.
😁
Odpowiedz
~jagodolas 4 d.
Dzięki
Odpowiedz
*Canulas 3 d.
Wykorzystanie wytycznych 100%
Zabawa słowem, nowatorstwo w formie, szaleństwo i słowotwórstwa.
Wbrew powiechchownosci jest tu ukryta groza.
Masz Pan - potencjał

Odpowiedz
~jagodolas 3 d.
Dziękuję Panu
Odpowiedz
~marok 3 d.
Ogólnie fajne, ale mnie jakoś to rymowanie nie podeszło. Mimo wszystko uśmiechnąłem się kilka razy, więc jest git
Odpowiedz
~jagodolas 3 d.
Szkoda, ale thc za wpadnięcie
Odpowiedz
~jagodolas 3 d.
Boże, thx
Odpowiedz
~JamCi 3 d.
A jakem ja to uczyniła, że przeczytawszy jako pirsza, komenta nie zostawiła? Dla mnie poza formą, mnóstwo nawiązań historycznych i (niech lekkość nie zwiedzie) jak zwykle u Ciebie wielowymiarowość. Śmisznie się czytało.
Odpowiedz
~jagodolas 3 d.
JamCi dzięki Piękne
Odpowiedz
~JamCi 3 d.
jagodolas proś
Odpowiedz
~pkropka 3 d.
Pojechałeś po bandzie. Forma jak z bajek dla dzieci, treść ociekająca brutalnością. Ciekawy kontrast.
Nieźle sobie pogrywasz
Odpowiedz
~jagodolas 3 d.
pkropka ano tak tym razem zostało napisane. Pozdrówki!
Odpowiedz
~entropia 2 d.
Fajne wyjście z ramki, prozy się nie rymuje. Jest bunt, jest przytup, jest historyczna widza, jest wysoło, tekst bombarduje humorem i słowem!
Odpowiedz
~jagodolas 1 d.
Dziękuję entropio!
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin