w karmazynowych kajdanach


 przychodzą biorą podglądają podsłuchują

 niewyobrażalne

 potykam się o przodków

 winna mówią ich czerwone mordy

 wczoraj przyszli jeden z nich pośliznąć się musiał

 zaklął siarczyście

 pozrzucał ze mnie wszystko prześcieradła pogniótł

 biel zabrudził

 marznę dzisiaj

 

 mam wątpliwości czy będę wolna jeszcze

 dwadzieścia cztery godziny na dobę film kręcą

 kadr za kadrem

 przychodzą nocą pod drzwi kopią

 stara prawda zakłamanych parszywców

 ręka rękę myje

 świecą w oczy palą cygara dymem plują

 

 krew mają na dłoniach

 kiedy igłą wstrzykują w moje żyły zarazę niszczącą

 moje kończyny to księga rozchodów i przychodów amfetaminy

 nie do wytrzymania

 

 mamo

 

 jestem w rękach wariata który chce mnie przełamać

 może na wpół

 nawet do klozetu nie mogę wejść sama

 muszę zasłaniać zamykać zasklepiać się w sobie

 on sprawił że kurwą jestem

 alfonsem został i zabrał tożsamość wszystkie lustra

 książki drogie memu sercu i dokument

 pozostawił tylko peronowe kryminały

 zmanipulowane życie pomieszane uczucia ze zdradą

 

 czarno białe fotografie aktów zdobią czerwone ściany

 kalejdoskop penisów i wagin

 chce mi się wymiotować chcę słońca i ciepłej kołdry

 kawałek nieba lazurowej wolności

 

 dzisiaj zrobiłam to

 zabiłam cegłą wydłubaną ze ściany

 

 cicho oddycham by nie obudzić sprawiedliwej śmierci

© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~Pasja
Kategoria: poezja
Opis:
Dodano: 2020-02-16 10:36:08
Komentarze.
*Canulas 1 m.
Ja pierdzielę, tutaj mocno. Przez brak interpunkcji musiałem sam szukać oddechowych przerw, ale jak już złapałem rytm, to no... ten wiersz uczuć. Nie masakruje mnie, ale miejscami silnie uderza.

Odpowiedz
~Pasja 1 m.
Canulas witaj


Tak być może inaczej się czyta z interpunkcją. Jednak pozostawiam oddech czytelnikowi. Dzięki. Pozdr.
Odpowiedz
~pkropka 1 m.
Oj. Bardzo mocno, aż nie wiem co powiedzieć.
Obrazowe, brudne, odpychające.
Świetne.
Odpowiedz
~Pasja 1 m.
pkropka pięknie dziękuję za ciszę i tyle. Pozdrawiam
Odpowiedz
~entropia 1 m.
Tutaj ostro, mocno, szarpiesz po emocjach. Obraz kobiety zniewolonej i wykorzystywanej. "moje kończyny to księga rozchodów i przychodów amfetaminy" — świetne
Tekst wyrazem krzyku buntu.
Odpowiedz
~Pasja 21 d.
entropia tutaj też Ci dziękuję za odczucia. Krzyk jest trafiony.
Miłej nocy.
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin