TW 5 Dziwadło


  Postać: Biedny farmer

  Zdarzenie : Rozwód

  Efekt: Brak

 

 

  Drogie Jury, ten tekst będzie zupełnie inny. Inny od wszystkiego, co wcześniej czytaliście! Nie ukrywam, że trochę się stresuję, to pierwszy konkurs literacki, w jakim biorę udział. Nie jestem zbyt doświadczona w pisaniu. Piszę dopiero od jakiegoś czasu, ale… chcę spróbować! Dużą motywacją jest dla mnie ta nagroda. Bon o wartości tysiąca złotych do wydania na internetowe zakupy w empiku! Tyle kosmetyk… Książek! Książek sobie kupię. I najważniejsze! Opublikowanie zwycięskiego tekstu w gazecie "Farmer", prowadzonej przez panie z kółka gospodyń wiejskich, w naszej pięknej, słonecznej wsi! Hoho, nigdy jeszcze nie byłam wydana. Ale! Muszę się pochwalić, tym, że moje teksty już cieszą się dużym uznaniem w gronie, mych najbliższych przyjaciół.

  Tematem konkursowym jest związek dwojga ludzi. Oo właśnie! Może na początek opowiem wam o moim chłopaku.

 Jesteśmy ze sobą już od dwóch lat. Jest miły, czuły, troskliwy i… zresztą, niech Szanowne Jury, samo zobaczy. Skarbie, chodź tu do nas i powiedz, jak bardzo wspaniały jesteś!

 

  (trzydzieści sekund później)

 

  Kochanie, wszyscy oczekują twojego przybycia.

 

  Zachęćmy go brawami!

 

  Kochanie, no już, nie wstydź się!

 

  (dwie minuty później)

 

  Buuuuuu

 

  Proszę Państwa, zdaje się, że mój cudowny, ukochany, wspaniały chłopak się nie pokaże.

 

  Skarbie, straciłeś szansę na bycie sławnym!

 

  To może przejdźmy już do tekstu…

 

 

 

  Z dala od ciebie

 

  tonę

  czuję jak lodowata woda

  wypełnia moje płuca

  nie mogę krzyczeć

  mogę tylko tonąć

  znikać pod wodą

  i już nie złapię za twoją dłoń

  tonę

  i zasypiam

  na pokładzie dziurawego statku

  na dnie

 

  Poranne słońce zaglądało do pokoju przez uchylone okno. W środku, unosiły się drobinki kurzu. Leżałam skulona na naszym łóżku. Nie było cię. Była tylko twoja poduszka. Przeciągnęłam palcami po jej chropowatej powierzchni.

  Często śniłam ten sen. Miałam na sobie piękną, balową suknię, a ty elegancki garnitur. Tańczyliśmy, a potem… trzymałeś w rękach materiałową torbę. Mówiłeś, że odchodzisz.

 

  Uważałam, że los z nas zakpił. Że siedział w wygodnym fotelu, na kolanach trzymał tekturowe opakowanie wypełnione popcornem i śmiał się, śmiał się, widząc moje łzy na ekranie, starego, zakurzonego telewizora. Nie mógł powstrzymać swojego zadowolenia, to był najlepszy komediodramat jaki nakręcił. Połączył nas tylko po to aby zaraz rozdzielić.

 

  Przestałeś wracać na noc do domu. Mówiłeś, że masz dużo pracy, i wolisz zostać w biurze. Odpowiadałam, że nic nie szkodzi, i żebyś nie siedział nad papierami za długo. Przez długi czas nie umiałam bez ciebie zasypiać, więc otulałam się kocem i siadałam przy oknie. Każdej nocy padał deszcz.

 

  Chyba od zawsze wiedziałam, że nie dla mnie było "długo i szczęśliwie". Że nieważne co do ciebie czułam, jak mocno czułam, to nie mogło nam się udać.

 

  Nie marzyłam o księciu, bo sama nigdy nie byłam księżniczką. Bardziej przypominałam którąś z (nielubianych przez wszystkich) przyrodnich, sióstr Kopciuszka. Byłam samolubna, wredna, za bardzo skupiona na sobie. Odpychałam tych, którzy chcieli się do mnie zbliżyć. Bałam się, że jeżeli podejdą zbyt blisko… zobaczą jak bardzo zepsuta byłam.

 

  Musieliśmy się rozstać. I to ty musiałeś zostawić mnie. Bo ja… nie potrafiłam cię odtrącić. Nawet wtedy, kiedy między nami pozostał już tylko ból.

 

  Chyba cię zraniłam i chyba ty zraniłeś mnie. Chyba mieliśmy blizny w tych samych miejscach.

 

 

 

  Oto mój tekst konkursowy.

 

 

 

 

© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~Mia123a
Kategoria: trening-wyobrazni
Opis:
Dodano: 2020-03-21 23:54:52
Komentarze.
~Adelajda 11 d.
"Chyba mieliśmy blizny w tych samych miejscach." - to boskie

Ale sens jakby mi umknął, może to przez moje spłaszczenie emocjonalne w ostatnim czasie, które zaczyna przekładać mi się na normalne funkcjonowanie. Ale wiem, że to jedne zdanie mi wystarcza za cały tekst, po protu od tak, jest cudowne, gdzieś uderzyło. Przepraszam, że tak się uczepiam tylko tego jednego zdania, ale no coś ma takiego.
Odpowiedz
~Mia123a 9 d.
Adelajdo, bardzo się cieszę, że znalazłaś w tym tekście coś dla siebie Dziękuję pięknie
Odpowiedz
Witamy nowy tekst!
Odpowiedz
~Mia123a 9 d.
TreningWyobrazni hejo
Odpowiedz
~alka666 10 d.
Ciekawe przemyślenia. Można je rozwinąć?
Odpowiedz
~Mia123a 9 d.
alka666, nie wiem. Naprawdę. Tak czytam ten tekst, i raz myślę sobie, że może powinnam coś tu dopisać, a zaraz wydaje mi się, że nie, jednak, nie powinnam. No nie wykluczam, może o tak Dziękuję bardzo za komentarz
Odpowiedz
*Canulas 10 d.
" Postać: Biedny farnem

Zdarzenie : Rozwód

Efekt: Brak " - na pewno farnem?


Czyli co: Zamiast Ogniem i Mieczem, Ewą i Farnem.


Świetny pomysł przedewszystkim. Sugestywny.
Również końcowa puenta wymowna.

Co do treści - ciężko mi się wypowiadać o jakości i autentyczności przeżyć, bo kwestie odczuciowe, to gruby kaliber + dochodzi wiek i indywidualne preferencje czy zdolność do odczuć - więc napiszę jedynie, że całość brzmi sugestywnie. Nie ma się do czego przyj...


Odpowiedz
~Mia123a 9 d.
No, farmer to miał być, już poprawione Co do dalszej część Twojego komentarza, to zrozumiałam tak na 75 procent, a jak na mnie, to już dużo Dziękuję za odwiedzonka
Odpowiedz
~DarkStone 10 d.
Tym razem mam mieszane odczucia. Nie ma się do czego przyczepić, wszystko brzmi dobrze, ale mam jakiś niedosyt. Może dlatego, że lubię analizować uczucia, mieszać w emocjach i obserwować ich wpływ, a tutaj wszystko przebiegło tak szybko. Sam w sobie tekst wyczerpujący temat,mimo tego,że taki krótki. I to, co powinno się po nim odczuć, odczuwa się. Ogólnie dobry tekst.
Odpowiedz
~Mia123a 9 d.
Darkstone,tak, możliwe, że czegoś tutaj zabrakło. Dziękuję ślicznie za komentarz i wizytacje
Odpowiedz
*Ritha 10 d.
Chyba od zawsze wiedziałam, że nie dla mnie było "długo i szczęśliwie" - to
Nie marzyłam o księciu, bo sama nigdy nie byłam księżniczką - i to
Chyba mieliśmy blizny w tych samych miejscach - i to!

Bardzo mi się podoba! I sam pomysł konstrukcji - prześwietny! I treść! Bardzo na tak, Mia.
Odpowiedz
~Mia123a 9 d.
Ritha, bardzo mi miło Dziękuję <3
Odpowiedz
~alfonsyna 10 d.
"Że nie ważne co do ciebie czułam" - nieważne;
Tam kilka przecinków się też zbłąkało w niewłaściwie miejsca, ale tylko nadmieniam, abyś na przyszłość zwracała uwagę.
Sam tekst - kurczę, coś ma, ciekawie pomyślany, ale przede wszystkim bardzo emocjonalny. Może nie są to jakoś szczególnie moje klimaty, ale nie mogę powiedzieć, że mi się nie podobało, bo mimo wszystko weszłam w te emocje, no i tak końcówka szczególnie - bardzo sugestywna.
Pozdrawiam.
Odpowiedz
~Mia123a 9 d.
alfonsyna, tym przecinkom to jeszcze się przyjrzę Dziękuję pięknie za wizytkę
Odpowiedz
^Halmar 9 d.
Pomysł konstrukcji - rewelacja. Od samego początku czułam, jak grasz na nosie czytelnikom
Jestem na TAK!
Odpowiedz
~Mia123a 9 d.
Halmar, cieszę się! Dziękuje ślicznie <3
Odpowiedz
~Mia123a 9 d.
I jeszcze chciałabym powiedzieć, że usuwam ten opis, w którym marudzę, że tekst mi nie wyszedł. Państwa komentarze uświadomiły mi, że nie jest on aż taki najgorszy. Dziękuję Wam raz jeszcze
Odpowiedz
~JamCi 8 d.
Bardzo ciekawie. Wciągnęło. Inne, oryginalne. Moje.
Odpowiedz
~Mia123a 8 d.
JamCi, dziękuję
Odpowiedz
Na pewno coś ma ten tekst, ale troszkę mam taki niedosyt (chyba dlatego, że trochę krótkie). Aczkolwiek ten fragment :
"Chyba cię zraniłam i chyba ty zraniłeś mnie. Chyba mieliśmy blizny w tych samych miejscach." - bardzo na plus. Pozdrawiam

 


Odpowiedz
+berkas 6 d.
Doooobre, z nutką niepewności. Jak dla mnie git.
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin