Nauczyciel Frank


 Nauczyciel Frank

 

 Frank Hall był wysokim mężczyzną. Mimo swojego wieku, nadal był zabójczo przystojnym mężczyzną , co ciekawe w dalszym ciągu miał kruczoczarne włosy i czarujący uśmiech. Pracował w szkole dla trudnej młodzieży jako nauczyciel matematyki był głuchy na jedno ucho, bo podczas misji został trafiony odłamkiem, który mu uszkodził bębenek.

 Budynek szkoły z zewnątrz jest w opłakanym stanie, tynk odpada, wszędzie znajdują się grafity. W środku wygląda dość dobrze. Mężczyzna zaparkował swojego wiekowego Fiata na parkingu przed szkołą.

 Wysiadł, jak zawsze nienagannie ubrany z teczką w garści. Na boisku panował akurat straszny hałas, bo uczniowie mieli dużą przerwę. Frank udał się do swojej klasy. Usiadł przy biurku i czekając na swoich podopiecznych i zaczął się przygotowywać do lekcji, gdy nagle do pomieszczenia weszła panna Ava, która jest nauczycielką fizyki podeszła do okna siadając na parapecie tak założyła nogę na nogę, że było jej widać majtki.

 — Franek, co robisz dziś wieczorem? — zapytała Ava.

 Cały czas kolegę podrywała, bo nikomu tego nie powiedziała, ale wpadł jej w oko i za wszelką cenę chce go poderwać.

 — Jak, co wieczór idę z kumplami grać do kręgielni — odparł.

 — O! — wykrzyknęła Ava. To tak, jak ja — dodała wychodząc.

 Jego uczniowie powrócili z przerwy zajmując swoje miejsca okropnie przy tym szurali, że Hall się zdenerwował.

 — Spokój! — wrzasnął.

 Od razu w pomieszczeniu zapadła grobowa cisza.

 — Dziękuję, a teraz otwórzcie ćwiczenia na stronie ósmej.

 Lekcja się skończyła z chwilą, gdy rozległ się dzwonek Frank spakował manatki i opuścił klasę drzwi zamknął na klucz, a ten oddał w sekretariacie. Wsiadł do auta i pojechał do domu w środku zastał syna siedzącego na kanapie przed telewizorem z piwem w ręce.

 — Synu, co się z tobą dzieje? — zapytał Frank.

 — A, co cię to obchodzi tym masz tą cholerną robotę, a ja mam własne życie, bo jestem dorosły.

 — Przecież widzę, że ciebie coś gryzie możesz mi powiedzieć jestem w końcu twoim ojcem.

 — Dobrze powiem ci wywalili mnie z armii.

  — Jak to cię zwolnili? — zapytał Frank syna. Kiedy wstępowałeś tam twoja matka była z ciebie taka dumna.

 

 

 — Wiem, ale już nie jestem dziś mi dali wypowiedzenie — odparł.

 — I co tak po prostu ci je dali? — zapytał Frank.

 — Powiedzieli tylko, że byłem dobrym pracownikiem, ale mam zrozumieć, że jest redukcja zatrudnienie w naszej armii orczej.

 — Później wrócimy do tej rozmowy.

 Frank wstał z kanapy i poszedł do sypialni, gdzie się przebrał wychodząc z domu pożegnał się z synem zapalił papierosa po czym wsiadł do auta i pojechał do kręgielni na spotkanie z kumplami no i oczywiście z Avą.

 Mężczyzna świetnie się bawił na kręglach, ale o północy dwóch, jego kolegów tak się spiło, że zaczęli napastować dwie dziewczyny które okazały się być żonami groźnych gangsterów. Hall przeprosił Avę podszedł do kolegów siłą zaciągnął do samochodu i odjechał, ale bandyci nie zamierzali tak łatwo odpuścić i zaczęli ich auto ścigać, by wyrównać rachunki.

 Nauczyciel nacisnął pedał i wóz gwałtownie przyśpieszył spojrzał w lusterko myśląc, że ich zgubił, ale się pomylił dalej mu siedzieli na ogonie.

 Nagle poczuł uderzenie w tył samochodu na chwilę stracił panowanie nad kierownicą, ale w końcu mu się udało przywrócić kontrolę nad pojazdem.

 To, co zrobili ci bandyci przeszło, jego wszelkie pojęcie w pewnym momencie go wyprzedziło czarna Honda, kiedy byli już obok wyciągnęli karabiny maszynowe i ostrzelali cały auto, że wyglądało ono, jak ser.

 Frank został trafiony w głowę zginął na miejscu, jego koledzy którzy byli sprawcami całego tego zajścia też zmarli, a mordercy odjechali.

 Tak o to skończyła się historia Franka Halla przystojnego nauczyciela w pogrzebie wzięła udział cała szkolna delegacja.

 

 

© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~VampirzycaElonna
Kategoria: obyczajowe
Opis:
Dodano: 2020-03-23 21:13:12
Komentarze.
czy interpunkcja jest dobrze i czasy?
Odpowiedz
*Canulas 12 d.
VampirzycaElonna hmm, inaczej: Czasem jest dobrze interpunkcja.
Odpowiedz
Canulas dzięki
Odpowiedz
*Canulas 11 d.
VampirzycaElonna, Marg: długie kreski, dobrze zapisywane dialogi, to zalety i widać u Ciebie w tym rozwój. Interpunkcja oraz czasy różnie.
Odpowiedz
Canulas staram się
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin