Narcyzowy raj Kory Czarny kruk wyszydza białą gołębicę [z porażenia przysennego]

Sezon grzewczy


rozmiar: 0.28 MB
Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ^Halmar
Kategoria: monologi

Liczba wejść: 9

Opis: Pamięć szczęścia krzyczeć zaczęła jesienią,
niezapisane pierwsze strony chwil,
druga kawa, papieros, z kraterów przeraźliwy gwizd -
ssssacrebleu! - z komisu wykup proszę mnie,
za napar z bzu i ratatuj.

Bo twarz miasta nabiera nowego znaczenia:
wszyscy święci złotą nicią cerują szaty po menelach,
listonosze pijani dzwonią o szyby zębami,
kominy się palą, kominiarze dymią, guziki rozdają garściami,
a na ulicy koncert na wiolonczelę i parasol,
w tango pójdziemy w kaloszach - ale z jaką klasą!

Gdy dni zasuwają na swych krótkich nóżkach,
rozmieńmy urokliwość chwil na pańską skórkę.
Kaloryfer odkręć, rozbierz mnie, wywróć na drugą stronę. Szybciej, mocniej.
Adrenalina i endorfiny w każdą szczelinę. Na kaszel i dobrą wróżbę...
Dodano: 2019-08-26 23:47:45
Komentarze.
!sensol 1 r.
fajny wiersz. interpretacja mniej.
Odpowiedz
^Halmar 1 r.
No. Z interpretacją faktycznie jest problem - za dużo alko, za mało uczucia
Odpowiedz
!sensol 1 r.
może na odwrót powinno być
Odpowiedz
*Canulas 1 r.
Głos całkiem ok, ale sam wiersz, to paluchy lizać i obgryzać. Nie wiem czy chwilowo nie Twój "naj" dla mnie. Kurwa, jestem zazdrosny. Zara odkopię jaką swą staroć wierszową i wstawię.
Odpowiedz
Bardzo na tak. Ale interpretacja faktycznie, trochę taka "mdła". Za to treść wynagradza z nawiązką
Odpowiedz
^Halmar 1 r.
E... Interpretacja mdła, bo autorka mimoza ))
Dzię za docenienie wiersza - kłaniam się uniżenie
Odpowiedz
Mnie tam interpretacja spoko luz, ale ja się nie specjalnie znam.
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin