Hu hu ha Rosa

o filii et filiae


rozmiar: 1.42 MB
Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: +berkas
Kategoria: muza

Liczba wejść: 3

Opis: Jak to mówią no risk no fun. Jedyny utwór jaki jestem w stanie zaśpiewać z marszu, bez odświeżania. Szału nie ma, ale uszy nie powinny zwiędnąć.
Dodano: 2019-09-17 16:17:57
Komentarze.
@nuncjusz 10 m.
Ej ale uprzedzaj, że to trzeba przez słuchawki! Mam głośniki, które dość głośno dają xd
Odpowiedz
+berkas 10 m.
Hmmm nie zauważyłem, że aż tak głośno się nagrało. :P
Odpowiedz
*Ritha 10 m.
Łooo Panie, jak we kościole. Na słuchawkach cacy. No risk no fun powiadasz Normalmie jak z takiego filmu, hm, z Jezusem czy coś :o Specyficzne bardzo ale chyba nie fałszujesz nawet, choc moj sluch jest tak laicki, że szok, wiec i opinia laicka. Łacina robi robotę. Mozesz spiewac czesciej, nic mi nie zwiędło

Odpowiedz
+berkas 10 m.
W kościele brzmi ładnie, ciężej się samemu śpiewa (śpiewaliśmy jako schola zazwyczaj z chóru co niwelowało trochę strach). Solowo śpiewałem kilka razy w życiu i terma była nieziemska.
Może coś jeszcze zaśpiewam. Muszę wymyślić co.
Odpowiedz
+berkas 10 m.
Wydaje mi się, że kilka razy był fałsz, ale idealnie jest trudno zaśpiewać.
Odpowiedz
Jest czad, aż po niebiosa. No trendy ku śpiwom są, to możno kroczyć ścieżkom wokalowania bez zalenknienia.
Odpowiedz
PS, No i właśnie jakiś mikrofonik pojemnościowy, byłby dużo dającym na plus, ino ja wiem jaki by by polecać - sam bym się dowiedział z chęcią czy te w okolicy +/-100 są względnie dobre.
Odpowiedz
+berkas 10 m.
Mogę sobie na jakiś odłożyć. Co bym mógł lepiej nagrywać. Sprawia mi to frajdę.
Odpowiedz
*Canulas 10 m.
Jebaniec, dobreee... Przypomina mnie się ta płyta Maleńczuka, gdzie był Trubadur. Ja lubię takie cuś, no i - ekhm, odważna kreacja.
Odpowiedz
+berkas 10 m.
To jest chorał, śpiewałem w scholi gregoriańskiej.
Odpowiedz
+berkas 10 m.
Canu fajowo, że Ci się podoba. To kościelne brzmienia, ale one też mogą być piękne.
Odpowiedz
~Adelajda 10 m.
Fajne, coś innego Może nie do końca moje klimaty, ale z pewnością, gdy śpiewała to większa ilość ludzi, to musiała być moc.
Odpowiedz
!Szudracz 10 m.
Rany boskie. Poczułam się jak na mszy w dzieciństwie.
Jesteś ministrantem?
Odpowiedz
+berkas 10 m.
Byłem w scholi gregoriańskiej, ministrantura na mszy trydenckiej to wyższa szkoła jazdy. Ja służyłem kilka razy, wolę śpiewać.
Odpowiedz
!Szudracz 10 m.
Przeczytałam komentarze, już wiem skąd ten utwór.
Odpowiedz
+berkas 10 m.
Dzięki Adelajdo za wizytę, poszukaj mszy trydenckiej w okolicy, z dobrą ekipą każda jest jak koncert ;D Może coś jeszcze zaśpiewam w tym klimacie.
Odpowiedz
^Halmar 10 m.
Według mnie trochu za nisko. Wyczuwam, że męczyłeś się zdeczka w tej tonacji. Trochu wyżej, bardziej na wydechu - byłoby git. Ja jestem stara wiara chóralna, to się troszku znam. Wyczuwam przygaszenie głosu, a głos zacny je. Z całej duszy, wal mocno, ile płuca i nagłośnia pozwoli!
Odpowiedz
+berkas 10 m.
Zdecydowanie jak na mój głos za nisko. Tyko coś gór nie mogłem chwycić, a poza tym głos mi niekontrolowane przeskakiwał na falset. Swoją drogą śpiewałem to kiedyś faksem.
Jak coś będę znowu śpiewał, to albo wyżej, albo falsetem.
Odpowiedz
~JamCi 10 m.
No bo Ty przecie teronem. :-)
Fajnie. Kanony by się z Tobą fajnie śpiewało.
Odpowiedz
+berkas 10 m.
Nom zdecydowanie, kiedyś na siłę śpiewałem basem, a dla mnie im wyżej tym lepiej.
Odpowiedz
Ładnie. Nie wiem czy to kwestia sposobu nagrywania czy hamowania się żeby nie być za głośnym, ale wyszło trochę nosowo.
Odpowiedz
+berkas 10 m.
Kwestia hamowania wynikająca z wyjścia z wprawy przez brak ćwiczeń. Trochę poćwiczyłem i jest lepiej. Może w przyszłości nagram jeszcze raz staranniej.
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin