Miłość jak dojenie krowy wieszanie stasia gąski

Ciche domagania serca


rozmiar: 2.04 MB
Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ^Halmar
Kategoria: monologi

Liczba wejść: 6

Opis: *
Rytm się burzy w tym sztormie,
fruną obelgi na naszą cześć
nuta za nutą, po trampolinie,
Taki zgubny sens: na kucu kłusując
wśród dzikich bestii uśmiechamy się.
Jutro – cięższy dźwięk: straszna myśl, zmartwienie.
Może nawet donośny gwizd.
Rozedrganie, pożar i ciężar, skowyt za drzwiami.
Trzymaj mnie mocno, bo jeśli nie ty...
Rzewna chwila, gdy czuć coś w sercu:
szmer, impuls, kojący głos.
Na moment wpadam w siebie, klatki zamknięte, zapalam świecę.
Inaczej tu jakoś od ostatniego razu,
choć pozostał zapach strachu i błyszczy kurz.
Kusi ta melancholia.
Taki stan: brak mi słów.
*
Dodano: 2019-10-28 00:11:24
Komentarze.
Śliczne w recytacji, wszystkie potknięcia dodają uroku. Smutek z tego, ale jakiś taki piękny.
Odpowiedz
^Halmar 11 m.
Bo piękno wzbudza w nas smutek... Ponieważ nie jest wieczne.
Odpowiedz
Taka myśl, że jakby ze złota.
Odpowiedz
^Halmar 11 m.
Dziękuję...
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin