na ryby syzyf

przez życie


przez

Opis

w rozmytym odbiciu zbłąkanych spojrzeń
szukam uśmiechu
dotykam twarzy

upewniam się
czy strata była prawdziwa

przed nami droga rozpływa się w kroplach
przepita deszczem szyba traci swą rolę

tkwimy w labiryncie
bez mapy
otoczeni mrokiem niezrozumiałych myśli

kierunek jazdy wyznacza róża
ścięta kosą przy samej ziemi
do obrony ma już tylko kolce

płatki opadły w niepamięć
Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: +berkas
Dodano: 2019-09-30 14:57:00
Kategoria: fotografia

Liczba wejść: 1

Komentarze.
+berkas 10 m.
Szzzzit zapomniałem, że z telefonu nie przynę zdjęcia, zrobię to w domu...
Odpowiedz
~pkropka 10 m.
Inspirujesz się zdjęciami, czy dobierasz je do wierszy? Bo kombo wychodzi ładnie
Odpowiedz
+berkas 10 m.
Różnie, ten wiersz powstał z zdjęcia i tematu literkowej bitwy na rymy, patrzyłem na jedno i drugie, aż mnie naszło. Tylko terminy pomyliłem (myślałem, że niedziela jak w TW Xd) i nie zdążyłem go na czas wstawić.
Odpowiedz
~pkropka 10 m.
Szkoda, że nie zdążyłeś podoba mi się.
Odpowiedz
Ale dobrze, że nie wali wprost w fasade, że jest szyba ochronna, wiersz - jak pisałem gdzie indziej - nabiera mocy gdzieś tak wpół.
Róża jakoś tak dopełnia.
Odpowiedz
^Halmar 10 m.
"Przepita deszczem szyba" - cudne. Jako i róża na desce rozdzielczej.
Najpierw zobaczyłam zdjęcie i przeczytałam historię, którą mi opowiedziało, potem zobaczyłam wiersz.
I już wszystko wiem
Alez historia z rana... Smakołyki na śniadanie.
Odpowiedz
~Pasja 10 m.
Zapłakane spojrzenie przez szybę. Tyle wody a ona więdnie. Za chwilę przeminie życie. Pożegnanie i na drogę róża. A słowa rozpryskują gubią wspomnienia. Ładne ujęcie.Pozdrawiam
Odpowiedz
*Canulas 10 m.
Przypomina mi scene z tego polskiego Filmu, co to Karolak tak jechał do kobity do Piły, a w tej Pile to już, no...
Odpowiedz
*Ritha 10 m.
Kurde, przenosi mnie to zdjecie w jakiś beztroski świat, pomimo, ze jest dośc dwuznaczne (krązy na granicy jakiegoś niezidetyfikowanego smutku także), ale ja nie czuję smutku, nawet miłosne tematy mi się nie kojarza, razczej ciepłe schronienie w chłodny, wilgotny dzień, beztroskę wycieczki szkolnej w podstawówce i zapach ciepłego obiadu u babci, gdy wchodzisz przemoczony walczac z parasolem. Duzo rzeczy mi się kotli w głowie. Dobra fota.
Odpowiedz
+berkas 10 m.
Yanko no taki deszczyk by fasadzie bez szyby zaszkodził. Wiem, że pisałeś o wierszu, ale chciałem jeszcze ze zdjęciem wstawić.
Odpowiedz
+berkas 10 m.
Halmar fajowo, że obie historie Ci się podobały, dzięki za pozostawienie ślada z porannej degustacji
Odpowiedz
+berkas 10 m.
Pasja cieszę się, że Ci się podobała fotka , dzięki za komentarz.
Odpowiedz
+berkas 10 m.
Canu chyba film kojarzę, ale nie oglądałem.
Odpowiedz
+berkas 10 m.
Ritha ale Cię przeniosłem w ciekawe miejsce 😉, znaczy, że fota faktycznie pobudza wyobraźnię.😊 Dzięki za opisanie przeżyć.
Odpowiedz
~Adelajda 10 m.
Uwielbiam jechać samochodem, jak leje deszcz. Wiersz pięknie dopełnia zdjęcie.
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin