Dom jesteś

Jago

 mam kosmos w sobie

 spadł we mnie

 niespodziewanie

 jak ty, noc, niebo

 jak śmierć

 

 niepojęte przestrzenie

 zamknięte jak pięść

 

 nieznane, najbliższe

 obce, moje

 

 miałam kosmos w sobie

 teraz mam noc...

Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~JamCi
Kategoria: poezja

Liczba wejść: 12

Opis:

niektórzy już widzieli

Dodano: 2019-11-17 15:07:21
Komentarze.
*Ritha 10 m.
Pamiętam. Wtedy nie znałam kontekstu, teraz znam i łatwiej zrozumieć sens, trudniej natomiast obok niego przejść.
Pozdrawiam ciepło
Odpowiedz
~JamCi 10 m.
Dziękuję. Dokładna będzie w nocy.
Odpowiedz
*Ritha 10 m.

brak mi słów...
Odpowiedz
~spirytysta 10 m.
Są dwa sposoby spadania kosmosu w człowieka, pierwszy niezwykle rzadki i bardzo pożądany, drugi niezwykle często i bardzo niepożądany.
Odpowiedz
~spirytysta 10 m.
częsty* i bardzo
Odpowiedz
~JamCi 10 m.
Tu chyba wydarzyły się oba.
Odpowiedz
*Canulas 10 m.
Pirwsza zwrotka, to najlepsze co wierszowo od Ciebie otrzymałem. Natomiast, jeśli mogę, to se końcówkę czytam z ogranicza "parapetu". WOlę to zatrzymać w niedookreślonym stadium niepewności. Wtakim Schrodingerze. Czyli: miałam kosmos w sobie
teraz, teraz, teraz...

Ja wiem, że ta noc po cos jest, czemuś służy. Pzremiana, metamorfoza, moze utrata czy zwątpienie lub innej definicji dla wypełniającego mroku, ale nie. WOlę w zawieszeniu, bo za bardzo mnie się zgrywa z komiksową tandetą np. Batmana, i burzy pięknie naszkicowany początek. Jak mówię, pierwsza cudo. Zwłąszcza te szlachtowanie przecinkami. I... no właśnie. Nie jestem za wybiórczą interpuncją, a puryści wskażą to jako błąd. Ale jeśli gdzieś istniałaby lub istnieje nisza, gdzie wybiórczość interpunkcyjna pasuje, Twój wiersz byłby w tej niszy.

Odpowiedz
~JamCi 10 m.
Ano. Zapis był wcześniej inny. To jest po zmianach. Potrzebuje go dziś.
Chętnie poprawie jutro. Ale noc zostanie. Czas przeszły dokonany.
Odpowiedz
*Canulas 10 m.
Nie musisz nic poprawiać. W żaden sposób tego nie oczekuję. Ot, tak se odebrałem, więc tak Ci napisałem.

Odpowiedz
~JamCi 10 m.
Uwagi nieraz cenne
Tam było rozstrzelone w wersach. Po poprawce doszły przecinki.
Odpowiedz
~JamCi 10 m.
O kurcze. Widziałam kiedyś fragment i nie mogłam tego znaleźć. Wieki temu.
No. Dzięki.
Mój klimat wykonawczy. Lira korbowa robi burdon czy mi się zdaje? Czy to organy?
Dziękuję Ci.
Odpowiedz
Kurczę, kolejny dobry wiersz. Muszę zacząć Cię baczniej śledzić.
Ale smutny ten wiersz, ech. Przejście od kosmosu do nocy, wyraźna utrata czegoś. Czego? Nie wiem, ciężko określić, ale tu można dopasować pewnie kilka rozwiazan.
Trzymaj się ciepło.
Odpowiedz
~JamCi 10 m.
Kosmosu Ench.
Odpowiedz
~JamCi 10 m.
To jest jeden z pierwszych w ogóle jakie napisałam na opowi.
Odpowiedz
No widzisz, a mi jakoś umknął. Fajnie, że i tu wstawilas.
Odpowiedz
~JamCi 10 m.
Ty wtedy byłaś daleko. W swoim kosmosie.
Odpowiedz
~Adelajda 10 m.
Jest w tym utworze jakieś niedotykalne zimno, które przeszywa. W ogóle mi przypomniałaś, że miałam obejrzeć film "Kosmos". A co do utworu, to jest piękny, aczkolwiek smutny.
Odpowiedz
~JamCi 10 m.
Dobrze czujesz. To o strasznej śmierci jest.
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin