Rysunek życia — Początek? Perłowe święta

Motylku

 — Czemu płaczesz, motylku?

 — Mam naderwane skrzydełko.

 — Mogłaś uprzedzić, że się spóźnisz. Umawialiśmy się przecież, że przyjedziesz od razu po pracy. Martwiłem się.

 — Wiem, przepraszam.

 — Nic się nie stało. Pokaż skrzydełko.

 — Jest źle?

 — Naprawię cię i wszystko będzie dobrze. Podaj nożyczki, wytnę naderwaną część. W to miejsce przykleję skrzydło innego motyla... Patrz, znów jesteś piękna.

 — Nie mogę latać. Klej jest zbyt ciężki.

 — Chcesz uwolnić się ode mnie?

 — Oczywiście, że nie. Po prostu lubiłam latać.

 — Teraz już nie musisz. Zaopiekuję się tobą.

Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~pkropka
Kategoria: obyczajowe

Liczba wejść: 4

Opis: Eksperyment.
Dodano: 2020-01-04 22:04:15
Komentarze.
*Canulas 7 m.
Tak wielointerpetacyjne, że aż chyba przepiękne, choć daleki jestem na co dzień od ckliwości.
Przypomina mi wielowymiarowość drabbli Justyski.
Piękne pkropka. Tym razem bez żartów i regionalnych, średnio śmiesznych smiechostek z mojej strony. Po prostu bardzo piękne.
Odpowiedz
~pkropka 7 m.
Zaskoczyłeś mnie. Jak bez żartów, to czuję się zaszczycona. Dziękuję.

Swoją drogą, jako że lubię ciekawostki, widziałam na youtubie jak ktoś tak dokleił skrzydło wysuszonego motyla do żywego, który nie mógł latać. Poleciał. Trochę koślawo, ale dał radę.
Odpowiedz
+berkas 7 m.
Taka mikro scenka rodzajowa, jakaś nutka smutku do mnie dotarła przy pierwszej lekturze, teraz nie jestem jej pewien.
Odpowiedz
!sensol 7 m.
o nie! taka manipulacja! dobre. czuję podskórny nurt
Odpowiedz
~pkropka 7 m.
Dzięki berkas za lekturę
Odpowiedz
~pkropka 7 m.
I sensol, też dziękuję
Odpowiedz
*Canulas 7 m.
Tak, bez żartów. Czasem coś siądzie z tego nurtu piękna, które raczej nie siada na codzień. Nie wiem od czego to zależne i nie chce mi się myśleć.
Bardzo ładnie i trafne w zbieżność odczuć. No i tyle.
Odpowiedz
~Adelajda 7 m.
Jak czytam, to widzę trochę swój tekst o motylkach, a może to po prostu zbieżność tytułów. Dla mnie urzekająca miniatura, ale kojarzy mi się trochę ze zadowoleniem, że ta opieka to trochę takie więzienie, albo ja już nic nie wiem.
Pozdrowki kropko, piękna miniaturka.
Odpowiedz
~Adelajda 7 m.
Zniewoleniem*
Odpowiedz
~pkropka 7 m.
Canu, jeszcze raz dzięki.
Adelajda, zniewolenie jak najbardziej. Wiesz wszystko
Odpowiedz
~JamCi 7 m.
Ojej. Tak dużo treści i znaczeń w tak małej ilości słów. Lubię tak.
Odpowiedz
~Angela 7 m.
Piękna miniaturka. Nieograniczone pole do przemyśleń.
Odpowiedz
~pkropka 7 m.
Dzięki dziewczyny
Odpowiedz
~puszczyk 7 m.
Duchowi ludzkiemu bardziej potrzeba ołowiu, niż skrzydeł.
W tym wypadku - kleju.
Odpowiedz
+fanthomas 7 m.
Hmm... Hmmmmmm... Coś ma. Z nutą niedopowiedzeń. Hmmm...
Odpowiedz
+fanthomas 7 m.
Muszę jeszcze nad tym pomyśleć bo nie ogarniam interpretacji
Odpowiedz
~pkropka 7 m.
Puszczyk, mówisz że czasem trzeba sprowadzić człowieka na ziemię? Ciekawa interpretacja.
Fan, nie przejmuj się. Myśleć nie warto, to podobno boli.
Odpowiedz
-Nachszon 7 m.
Widzę tutaj klasyczne podcinanie skrzydeł bliskiej osobie, złe rozumienie wolności. Musisz zmieścić się w mojej wizji świata i wykonywać tylko takie ruchy skrzydełkami, które mnie bawią, i które są dla ciebie... bezpieczne. No właśnie, bo czasami takie pozorne podcinanie skrzydeł okazuje się w efekcie dbałością o bezpieczeństwo, okazuje się ograniczeniem świata do przestrzeni znanej, bez zagrożeń. A lot motyla jest zawsze niebezpieczny dla niego samego. To delikatne stworzenie. Zupełnie jak kobieta, którą należy trzymać krótko, aby nie zrobiła sobie krzywdy. Bardzo ciekawa, bardzo sprawnie i bardzo inteligentnie napisana miniaturka. Taka mała wysepka, z której można popłynąć w różne strony świata.
Odpowiedz
~pkropka 7 m.
Nachszon, dziękuję za bardzo ciekawe i bardzo trafne przemyślenia. Zgadzam się całkowicie.
Czasem jest cienka granica pomiędzy dbaniem o czyjeś dobro, a zaborczością.
Odpowiedz
*Ritha 7 m.
Hmmmm, kurde, hmm, nie rozumim, ale wydaje mi się ładne w jakiś, niezrozumiały sposób, bo, hm, bo może to podpucha i to jest w jakiś sposób... smutne? ale w taki bardziej skomplikowany, niż się wydaje. Ta opiekuńczość, hmm. Nie wiem, za głupia jestem na takie rzeczy, tak zawoalowane, że człowiek nie wie w jaką emocję został ubrany. Bez jaj.
Odpowiedz
~pkropka 7 m.
Dzięki miss Ritha za wizytę. Ciekawe rzeczy piszesz. Może zbyt zakręciłam, ale na razie podoba mi się, że każdy reaguje inaczej.
W sumie od tego są eksperymenty
Odpowiedz
~entropia 7 m.
Podoba mi się ten mały obrazek. Zaborczość, lęk utraty kogoś, pseudo opieka, uzależnienie ofiary od siebie, pesudo naprawienie ,powierzchowne, tylko z wyglądu, by ofiara dobrze wyglądała tak jak zawsze, nie wzbudzała podejrzeń, skrzydło obce i klej, przejęcie kontroli i sterowanie ofiarą. Przypomniał mi się wierszyk ja cię kocham ja cię lubię ja ci z miłości oczko wydłubie zgranie Kropeczko!
Odpowiedz
~entropia 7 m.
Zgrabnie
Odpowiedz
~pkropka 7 m.
Entropio, świetna interpretacja. Wierszyk jak najbardziej na miejscu, faktycznie kiedyś krążył.
Dziękuję
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin