Było przeprowadzone szyfrowanie haseł. Niektórzy mogą mieć problemy z zalogowaniem się. Proszę to zgłaszać z Anonima na Pitoleniu podając swój nick.

T3kstura - Maroq - część 7
TW 23 - Bramkarz Wus wus, czyli wywiad z Sensolem - koprodukcja

Maroq - część 7

 Poprzednia część https://t3kstura.eu/pokaz_tekst.php?id_txt=1520

 

 Zanim Jerry podszedł, stała się rzecz zaskakująca. Jeden z uczestników imprezy zahaczył nogą o wystający element skomplikowanej konstrukcji, co spowodowało zgoła nieoczekiwany efekt. W całym budynku na moment zgasły wszystkie światła, a ja w pewnym momencie poczułem jak ktoś próbuje mi się dobrać do kieszeni. Ręka, najwyraźniej szukająca kosztowności, przypadkowo natrafiła na moje jądrowe klejnoty rodowe, gdyż w owej kieszeni miałem sporej wielkości dziurę. Tego było już za wiele. Nikt mnie gwałcił w ciemności nie będzie. Szarpnąłem się mocno i kopnąłem napastnika. Usłyszałem stłumiony jęk, potem tupot oddalających się kroków. Po chwili znów wróciło zasilanie. Ktoś skarżył się na skandaliczną obsługę, inny, że zniknął mu portfel. Jerry natomiast stał tuż obok i spoglądał na mnie i Personatusa.

 - Chcecie kupić mój obraz?

 - Na razie interesuje nas historia powstania tego niepokojącego dzieła - Personatus na moment przejął inicjatywę.

 - Ale za tym nie kryje się żadna ciekawa historia. Moja żona zaginęła, a po kilku miesiącach ją odnaleziono. Wyglądała nieco gorzej niż jeszcze za życia. Postanowiłem ją upamiętnić w serii obrazów o tytule "Fiksacje w różnych porach nocy". Tylko sokole oko wychwyci różnice pomiędzy nimi. To jak, kupujecie, czy nie?

 - Eee... Nie stać nas.

 - No to spierdalajcie, a nie zajmujcie mój cenny czas.

 - Tak, już idziemy.

 - Chwila! Coś sobie przypomniałem. Chyba macie mój notes.

 Popatrzyłem na Personatusa, on na mnie, a potem obaj na Jerry'ego.

 - Ty wiesz? Znaczy, my tylko... tamtędy przechodziliśmy.

 - Oddajcie notes, a może zapomnę o całej sprawie.

 - My naprawdę...

 - Dobra, przestań ściemniać - Personatus jakby tylko czekając na ten moment wyjął z okolic majtek notes wraz ze zdjęciami, które zabrał z upiornego domu. - Jesteśmy kwita?

 Jerry skrzywił twarz, najwyraźniej próbując się uśmiechnąć. Spojrzał na mnie.

 - Z tobą jeszcze nie skończyłem - powiedział.

 - Ale ja... nie zabrałem nawet tego notesu.

 - Masz napisać opowiadanie. Zapomniałeś? Widzę, że marnujesz czas, zamiast tworzyć. Lepiej, żeby było ostre, brutalne i makabryczne.

 - Na co dzień tworzę zazwyczaj lekkie utwory. Nie umiem pisać inaczej.

 - To zaczniesz.

 - Okej.

 Jerry miał w swoim wzroku i charakterze masę argumentów, żeby więcej nie protestować. A do tego wiedział o włamaniu. Stałem najwyraźniej na przegranej pozycji, nie mogąc wciąż wyjść ze stanu lekkiego oszołomienia. Oddaliliśmy się z Personatusem czym prędzej, widząc, że rozmowa została zakończona, ale to wcale nie był koniec zaskoczeń. Przy wejściu wpadłem na starego znajomego, Maroqa.

 

 

 

Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: +fanthomas
Kategoria: inne
Opis:
Dodano: 2020-01-09 21:21:40
Komentarze.
+fanthomas 6 m.
Prawdopodobnie to koniec i więcej części nie będzie
Odpowiedz
*Ritha 6 m.
Ojej, jak to koniec? Już koniec? Jeszcze tyle mam zaległości. Jest 23 wejścia. Nikt już tu nie może wejść, bo zepsuje medżik namber. Fanthomas, weź się za czytanie opowiadań, do chłolery.
Odpowiedz
*Ritha 6 m.
No i dupa, juz jest 25
Odpowiedz
*Ritha 6 m.
Fanthomas, ta lejdi z długopisami se chyba poszła, przeszarżowaliśmy z tępotą zbiorową, na drugi raz musimy zając miejsca za meblościankiem
Odpowiedz
~marok 6 m.
Fan i te jego faster master podrywy xd
Odpowiedz
~DarkStone 6 m.
O żesz,wracam do początku tego wszystkiego 😁
Odpowiedz
+fanthomas 6 m.
Ritha straciłem zapał by to ciągnąć, może kiedyś wrócę do tego uniwersum, ale z nowymi bohaterami. Co do panny długopisianki jeśli uciekła w siną dał to co dopiero by było jakby dostała krytyczny komentarz od betti
Odpowiedz
*Canulas 6 m.
Znowu masz humory, fantomasso? Ja przeczytam chyba dopiero w ndz.
Nie usuwaj
Odpowiedz
*Canulas 6 m.
Jest ok, ale trochę za mało Maroqa w Maroqu
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin