Było przeprowadzone szyfrowanie haseł. Niektórzy mogą mieć problemy z zalogowaniem się. Proszę to zgłaszać z Anonima na Pitoleniu podając swój nick.

T3kstura - TW 23 - Bramkarz
Znalezione na śmietniku - ugotowany los Maroq - część 7

TW 23 - Bramkarz

  Kto: bramkarz w klubie

 Co: łańcuchy pilnują skrzyń

 

 Bradley był podwójnym bramkarzem. Za dnia brał udział w piłkarskich zmaganiach, zaś nocą przemieniał się w człowieka pilnującego porządku w klubie "Black Chryzanthemum". Kiedy widział, że ktoś jest pijany, agresywny, zbyt napakowany lub wygląda na artystę-dewianta, grzecznie nakazywał takiemu osobnikowi udanie się w inne miejsce. Nie lubiłem drania, ale też trochę rozumiałem. Miał pewne zasady i starał się ich nie łamać, tak jak kości zbyt nachalnych osób. Wystarczyły jednak pewne okoliczności łagodzące w rodzaju łapówki albo znajomości by poszedł na ustępstwa. Postanowiłem więc wykorzystać koneksje by dostać się do klubu. Bradley od razu zgodził się mnie wpuścić, gdy wspomniałem mu, co widziałem pewnego dnia w męskiej toalecie i kto był głównym aktorem tamtego spektaklu. W klubie natomiast nie napotkałem tlumów, tylko kilku kolesi w ciemnoczarnych ubraniach, glanach, obwieszonych łańcuchami i czaszkami w ilościach niekontrolowanych. Na szczęście mówili po ludzku, z rzadka tylko charcząc i plując na podłogę. Zagadałem więc coś w stylu "ładną dziś mamy pogodę", przedstawiając się jako znany nieznany dziennikarz, piszący artykuł o takich właśnie ludziach.

 - Takich? Czyli jakich? - zapytali.

 - No, inteligentnych... A do tego uzdolnionych muzycznie.

 - Ale my kompletnie nie mamy słuchu muzycznego. Jeden nasz kumpel jest nawet kompletnie głuchy.

 - Myślałem, że gracie heavy metal.

 - W zasadzie to prawda, ale my tylko puszczamy hity z playbacku. Tacy z nas metalowi didżeje. Udajemy, że gramy, a wszyscy inni udają, że im sie podoba.

 Dostrzegłem za nimi kolesia, który chyba przesadził z ilością łańcuchów, bo nawet trochę się wygiął mało anatomicznie.

 - A tamten? Czy jemu to nie przeszkadza?

 - Eee... On to lubi. Ma nawet odpowiednią ksywę - Łańcuchy. Pilnuje skrzyń.

 - Jakich skrzyń?

 - No... z alkoholem. Musimy uważać, żeby nam jacyś młodzi gangsterzy nie podpierdzielili. Zaraz... Ty mi wyglądasz na młodego gangstera. Nie, panowie? Taki coś za bardzo dociekliwy.

 - Nie, wcale nie. Ja tylko...

 W następnej chwili wybiegłem z klubu, a w zasadzie wyleciałem, bo miałem wrażenie jakbym poruszał się co najmniej z prędkością Usaina Bolta.

 

Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: +fanthomas
Kategoria: trening-wyobrazni
Opis:
Dodano: 2020-01-12 19:34:55
Komentarze.
Witamy nowy tekst!
Odpowiedz
~pkropka 6 m.
Fanthomasso, coś się scenowy zrobiłeś.
Niestety nic mi nie urwało. A może i stety.
Odpowiedz
+fanthomas 6 m.
A scenowy czyli że jaki?
Odpowiedz
~pkropka 6 m.
Że piszesz sceny, a nie opowiadania.
Odpowiedz
+fanthomas 6 m.
Aaa nie no wszystko się łączy ze sobą i przeplata
Odpowiedz
~Izacki 6 m.
" Black Chryzanthemum " ratuje temat. To sunie na myśl muzykę Type o Negative.
Odpowiedz
+fanthomas 6 m.
Znów mi zestaw nie podszedł. Za mało dziwny
Odpowiedz
*Canulas 6 m.
" - W zasadzie to prawda, ale my tylko puszczamy hity z playbacku. Tacy z nas metalowi didżeje. Udajemy, że gramy, a wszyscy inni udają, że im sie podoba." - hehe, zacne

Całość tak na 4- w pięciostopniowej skali.
Odpowiedz
~JamCi 6 m.
A ja myślałąm, że to byli grabarze, nazwa klubu też by się nadał, gdybym kiedyś chciała taką firmę założyć, to se nazwę zapiszę, bo dobra i pasuje jak w mordkę strzelił.
Generalnie niedosyt, dla mnie za mało, żeby se z tym zostać.
Odpowiedz
*Ritha 6 m.
"lub wygląda na artystę-dewianta"
Pożycz sobie trochę przecinków od Vampirzycy Elony, bo brakuje tu i ówdzie
Ciemnoczarne ubrania? Ciekawe. Pewnie wyprane w perwolu.

Ehh, zawsze w ostatniej chwili, zawsze krótkie i po łebkach. Napisz kolejne TW wcześniej, Fanthomasso, przyłóż się żeż w końcu porządnie. Wyciśnij z siebie 300% normy.
Odpowiedz
~Agnieszka 6 m.
Fajne, trochę jakby sklecone w pośpiechu, no ale ok, może byc...
Pozdr
Odpowiedz
~Adelajda 6 m.
Dobrze napisane, ale mało mi
Odpowiedz
~Ozar 6 m.
Fanthomas Ten tekst jest dość oryginalny, choć wygląda na dość prymitywny. Ludziska mają prosty schemat i wszystko wygląda na poukładane, ale takim nie jest. To wygląda tak jakbyś opisywał jakieś sceny z życia metalowców, a nie zwykłe obrazy. Takie udawanie na maxa. Dziwne, ale prawdziwe. Pozdrawiam!
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin