Sen niebo poetów
Praca Wyróżniona

TW#3 Zamieszkam w nocy - droubble

 Postać: Ambitna kwiaciarka

 Zdarzenie: Podano do stołu

 Efekt: Twój bohater jest ostatni na ziemi. Jak wygląda jego życie.

 

 Powoli wykonuję kolejne czynności. Skupiam się na drobiazgach, chociaż nie ma już nikogo, komu mogłoby się nie spodobać.

 Serwetę z klockowej koronki rozłożyłam wcześniej (chciałam się nauczyć takie robić, nie zdążę, nie ma kto przekazać tajemnej wiedzy). Czas na widelce, kieliszki.

 

 Przechodząc, znalazłam róże w czyimś ogrodzie. Nawet jeśli tego kogoś już nie ma, w mojej głowie nadal do niego należą. Zrywając kwiaty, czułam się jak złodziej. Wyobrażałam sobie, że kupuję je w kwiaciarni. Rozbawiła mnie wyimaginowana rozmowa z kwiaciarką, która starała się wybrać najpiękniejsze.

 I pomyśleć, że kiedyś marzyłam, że nie ma już nikogo i wszystkie rzeczy, których mi brakowało, należą do mnie. Mogę je mieć bez poczucia winy. Nie przewidziałam jednego: że nie będę chciała żadnej z nich. Może poza różami.

 

 To będzie uroczysta kolacja. Tylko nie jestem głodna. Zjem aromatyczne płatki. W wyobraźni ciebie też poczęstuję. Nie chcę pamiętać, że ciebie już nie ma. Porozmawiamy (ja i ja udająca ciebie) o dupie Maryni. Taka słodka rozmowa.

 

 Co po Tobie zostało? Nic albo wszystko. Blizna w duszy. Może cała dusza jest blizną. Tobą. Bezciebiem.

 

 Czekam na nią. W końcu przyjdzie. I wiem, że krok za nią będziesz stał ty.

 

 Czekam. Może to będzie dziś.

 Dzisiaj zamieszkam w nocy.

Liczba ocen: 1
75%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~JamCi
Kategoria: trening-wyobrazni

Liczba wejść: 34

Opis:

Dodano: 2020-02-23 23:50:17
Komentarze.
+berkas 7 m.
Bezciebiem, rety jakie silne emocje wywołuje ten malutki obrazek.
Odpowiedz
~JamCi 7 m.
berkas no bo takie właśnie były. Dziękuję.
Odpowiedz
*Canulas 7 m.
" Tobą. Bezciebiem." - no jeba... Kurwaaxxx, ale Leśmianizm. Cudo <3

Jamci, wybornie emocjonalny rozpierdol i aż w tak zagęszczonym tekście nieswojo mi coś sugerować, ale zobacz.


" Powoli wykonuję kolejne czynności. " - lecisz teraźniejszym i jest wybornie, bo potęguje to tragizm.

"Przechodząc, znalazłam róże w czyimś ogrodzie. " - a odtąd? Czemu to nie idzie dalej w: Przechodząc, znajduję róże w czyjmś ogrodzie". Czemu oddalasz dramat, wyrzekasz się go? Może to kobinezon ochronny, może ciężko, ale kurwa, warto przegrać, jedynie grając o wszystko.
Wkurwiło mnie to oddalenie.
Róże na pieprzonym betonie.

Zajebisty tekst i mam poczucie, że rwał łańcuchami, bo to się czuje, czytając. Koniec na dziś lekturzenia. Idę spać.
Odpowiedz
*Canulas 7 m.
Canulas i ja tu tera będę wracał, bo juz mi się wgrało sajko. No ichuj. Masz zs swoje.

Z tym: https://www.youtube.com/watch?v=Zp6M4GTt2qc
Odpowiedz
~JamCi 7 m.
Canulas no rwał łańcuchami. Szczególnie, że tam właściwie nic nie ma. Takie zwyczajne słowa, ot opis zwykłych czynności, kilka myśli.
Co do czasów, wiem, że to tam jest, myślałam o tym, pomyślę jeszcze, ale tam jest nieoczywista taka zmiana w czasie narracji. To ze oddala, rozrzedza emocje, żeby znowu je zagęścić to mi nie przeszkadzało. Ona wcześniej była po te róże. A reszta dzieje się wieczorem. Nakrywa stół, ustawia róże, które przyniosła wcześniej. A później je... zjada.
Odpowiedz
*Canulas 7 m.
Nawet nie spojrzałem, że to ma słowne obostrzenia.
Kurwa, dlatego właśnie jestem za tym, żeby jakoś członować antologie na podzbiory gatunkowe. Temu, żeby takie cuda nie przepadały. Dałaś mi argument do walki o to.

Odpowiedz
~JamCi 7 m.
Canulas no różne rzeczy ludzie piszą. Mi jakoś takie strzały emocji najbardziej podchodzą.
Odpowiedz
~Adelajda 7 m.
Wyziorna pustka JamCi, tak czuję. Kosmos, który zapada się w bohaterce na moment zakiełkował i we mnie.
Odpowiedz
~JamCi 7 m.
Adelajda no tak jest. Ja mam tak, że generalnie te światy z efektów wolę dać z wnętrza nie z zewnętrza.
Trochę szkoda, ze zakiełkował, bo to smutek sadzi. Może sie da wyrwać chwasta.
Odpowiedz
~jotka 7 m.
Świetne, JamCi. Nie pasuje mi tylko to o "Maryni". Szkoda taki niby refleksyjny tekst czymś takim zaburzać, no ale to jedynie moja opinia. Bardzo udana miniatura.
Odpowiedz
~JamCi 7 m.
jotka pomyślę.Bo też sama o tym myślałam. Niech mi się uleży, spojrzę z dystansu. Dziękuję i pozdrawiam.
Odpowiedz
Witamy nowy tekst!
Odpowiedz
~alka666 7 m.
To drubble - 200 słów. Równie trudne do zmieszczenia się w ilości, co drabble. Kiedyś porwę się na dribble. Spróbujesz?
Tekst bardzo mi się podoba Epatuje samotnością. Ale tak ma właśnie być na końcu. Harlan Ellison w swoich opowiadaniach potrafił świetnie oddać nastrój samotności końca świata, ostatniego człowieka na ziemi. Tobie też się to udało. Gratuluję! I dziękuję
Odpowiedz
~JamCi 7 m.
alka666 ja zwykle piszę w oszczędniejsszych formach niż to, zwykle piszę dribble, drabble.Drubble to jest pierwsze. Abo coś ppodobnego do miniatur poetyckich. Jak normalnie dużo kłłapię dziobem, to pisząc lubię oszczędność w słowach.Dziękuję bardzo za wizytę i komentarz.
Odpowiedz
*Ritha 7 m.
W wyobraźni ciebie tez poczęstuję. - też*
"Co po Tobie zostało? Nic albo wszystko. Blizna w duszy. Może cała dusza jest blizną. Tobą. Bezciebiem" - to wspaniałe
I końcówka...

Mój Boże, poruszający tekst. Takich tekstów się nie wymyśla, takie teksty przychodzą same. Mocno niepokojący.
Odpowiedz
~JamCi 7 m.
Ritha dziękuję. Byka widziałam a i tak w koncu umknął, poprawiłam.
Ano same. Prawda. Potem tylko mozolne obciosywanie. Odejmowanie.
Odpowiedz
^Halmar 7 m.
Kiedyś spłodziłam historię o dwóch ostatnich ludziach na Ziemi, lecz pani zabiła pana i została sama. Jakoś koresponduje Twoja historia z tą moją. Jest wiele końców świata, dla każdego ma inny wymiar. Truizm, ale co tam.
Krótkie formy są niełatwe, wymagają samodyscypliny i kontroli nad słowem.
Jak dla mnie, mogłoby być więcej poezji.
Bo końcówka wyraźnie się wybija, oczywiście pozytywnie.
Odpowiedz
~JamCi 7 m.
Halmar dziękuję. Trochę celowo szłam prozą życia. Taki suchy opis kolejnych czynności, towarzyszących myśli.. I stopniowe wchodzenie głębiej. Trochę zestaw też wymagał, albo ja nie umiałam inaczej.
Odpowiedz
~pkropka 7 m.
"Może cała dusza jest blizną. Tobą. Bezciebiem." - i dalej do końca CUDO
Odpowiedz
~JamCi 7 m.
pkropka dziękuję Pkropciu. No. Dokładnie. To, co najważniejsze.
Odpowiedz
~entropia 7 m.
To "Co po Tobie zostało? Nic albo wszystko. Blizna w duszy. Może cała dusza jest blizną. Tobą. Bezciebiem."

I to "Dzisiaj zamieszkam w nocy."

Tak króciutkio powiem, bo już jestem po niezwykłym maratonie czytelniczym przepraszam. Przez tekst przewija się smutek, żal, który na końcu też się rozsypuje i nie ma już nic.
Odpowiedz
~JamCi 7 m.
entropia tak. Nic.
Odpowiedz
~JamCi 7 m.
Znaczy jest: ona.
Odpowiedz
~alfonsyna 7 m.
Myślę, że to "Bezciebiem" już stało się kultowe, mnie zresztą też bardzo przypadło do gustu. Jest w tym prosta i smutna prawda, że często nie doceniamy tego, co mamy, póki tego nie stracimy, a z drugiej strony - samo marzenie i dążenie do niego jest o wiele przyjemniejsze niż posiadanie danej rzeczy. Taka ludzka natura chyba - nigdy nie można nas naprawdę i trwale uszczęśliwić.
Odpowiedz
~JamCi 7 m.
alfonsyna pewnie tak. A czasem coś mamy a jednocześnie nie możemy tego mieć.
Odpowiedz
*Manta 7 m.
Mnie trafiło przy tym fragmencie:
„ I pomyśleć, że kiedyś marzyłam, że nie ma już nikogo i wszystkie rzeczy, których mi brakowało, należą do mnie. Mogę je mieć bez poczucia winy. Nie przewidziałam jednego: że nie będę chciała żadnej z nich.„
Każdy z nas ma taka bliznę w sercu... piękne i poruszające. Dzięki za ten tekst!
Odpowiedz
~JamCi 7 m.
Manta Ja dziękuję za obecność i komentarz :-) Pozdrawiam.
Odpowiedz
Cudowny tekst<3 Mi też się spodobał ten fragment:
"Co po Tobie zostało? Nic albo wszystko. Blizna w duszy. Może cała dusza jest blizną. Tobą. Bezciebiem."
Dużo w nim emocji. Pozdrawiam
Odpowiedz
~JamCi 6 m.
aniamarzycielka dziękuję Aniu :-) i pozdrawiam serdecznie.
Odpowiedz
~Pasja 5 m.
Najważniejsze powracać do siebie i mieć to swoje miejsce na ziemi. Kupowanie kwiatów u niewidzialnej kwiaciarki jest bardzo emocjonalne. Jedzenie płatków Bezciebiem. Codzienność ale jaka niezwykła i oryginalna.

Pozdrawiam ciepło.
Odpowiedz
~JamCi 5 m.
Pasja dziękuję. Jakoś na razie na tym stanęło. Poczekam aż się co urodzi.
Odpowiedz
~nimfetka 5 m.
Poczułam tę wszechogarniającą samotność i nawet doznałam takiego lekkiego, jakby klaustrofobicznego, ale na odwrót (sprawdziłam, to agorafobia się nazywa), uczucia związanego z sytuacją bohatera. Szkoda, że trochę więcej nie napisałaś albo jakiejś mini serii z tego nie ukręciłaś. Mogłabyś tam wpleść piękną filozofię albo w ogóle oprzeć całość na jakiejś filozofii, wewnętrznych przemyśleniach.
Wyjątkowy tekst.
Odpowiedz
~JamCi 5 m.
nimfetka dziękuję, miło mi że przeczytałaś. Ja mam takie zboczenie, że lubię minimalną ilość słów do wyrażenia tego o co mi chodzi. To jest jeden z dłuższych tekstów. No mam ze dwa czy trzy dłuższe, ale ja raczej w miniaturach pływam. Cieszę się, że Ci się podobało. Dziękuję i zapraszam jeszcze, jak coś napiszę. :-)
Odpowiedz
~Maurycy 2 m.
Przyciàgnął mnie tytuł i się nie zawiodłem.
Bardzo, zwłaszcza końcowa część, poetycko Ci to wyszło. Czyli tak jak tygrysy lubią najbardziej. 👍
Odpowiedz
~JamCi 2 m.
Maurycy też tak lubię najbardziej. Moja bajka.
Odpowiedz
~Aja 23 d.
A bo widzisz, ja już dawno chcę Ci powiedzieć, że zadomowiłam się w tym tekście. Zanurzona powyżej dachu nawet nie patrzę na niebo. Bo i po co - tu jest ten smutek cały oczu i tęsknota jaką się nosi najgłębiej. Ta noc najczarniejsza, która tak wypełnia. Po horyzont.
Wracam tu - i rozścielam Twoje słowa w sobie.
Dziękuję, że mogę.
Odpowiedz
~JamCi 22 d.
Aja rozgość się, ja tak jakoś czuję podobnie w Twoich wierszach. Że tam jest tyle mnie i miejsce i zaproszenie.
Odpowiedz
~Aja 22 d.
JamCi ja się już wrosłam i nawet kapcie mam (równo ustawione za przykładem sensola).
A Ciebie bardzo chętnie przygarnę do siebie - miejsca tam a miejsca.
Odpowiedz
~oko 23 d.
BezCiebie podoba się chyba wszystkim. nawet Bóg tak nie umiał.
a ja wciąż nie wiem, co to koronka klockowa... i nauczyciela jakoś nie widzę... zupełnie, jakbym wrósł w Twoją opowieść.
Odpowiedz
~JamCi 22 d.
oko koronka klockowa to jest tradycyjna sztuka, nauczyciela nie widzisz, bo niestety tydzień temu się dowiedziałam, ze ta Pani zmarła. Umawiałam się z Nią na indywidualne warsztaty. Ale to Babunia była. Kogutek mi po Niej pozostał.
Odpowiedz
~oko 22 d.
JamCi to przykre.
Odpowiedz
~JamCi 22 d.
oko to jest zycie. Tak już jest. Będę o Niej pamiętać.
Odpowiedz
!sensol 22 d.
z dużym wykopem
gdzies mi umknęło. a przecież bardzo poruszające

"I pomyśleć, że kiedyś marzyłam, że nie ma już nikogo i wszystkie rzeczy, których mi brakowało, należą do mnie. Mogę je mieć bez poczucia winy. Nie przewidziałam jednego: że nie będę chciała żadnej z nich. Może poza różami." - ten fragment - świetny!!

czytałem kidyś "wielkie solo Antona L." - przypomniało mi się teraz, po Twoim tekście.

Odpowiedz
~JamCi 21 d.
sensol nie czytałam, więc trudno mi się odnieść. To stary tekst, ale go lubię. Bardzo dziękuję, że czytasz :-) i ze Ci się widzi...
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin