jasno nowy wygląd
Miasteczko (cz. IV)
<
Miasteczko (cz. III)
>

TW #05 – WYWIAD: Pretendent do tytułu Wielkiego Mistrza TW, czarny koń zawodów wszelakich, nero cavallo – Marok!

 Postać: Słoń z bombą

 Zdarzenie: Narkotyk w drinku

 Efekt: Niech twój bohater będzie gigantem/ką

 ________________________

 

 Ritha: Dobry wieczór, Maroku. Bardzo mi miło Cię gościć w moim wywiadzie. Wcale nie wmontujemy tutaj na chama mojego zestawu TW. A gdzieżby! Więc tak. Po pierwsze i najważniejsze – jak to się stało, że rozkokosiłeś się na samym czele Wielkiej T3ksturowej Ligi Treningu Wyobraźni i wszyscy, absolutnie wszyscy, chcieliby Cię stamtąd zepchnąć, ale nijak się nie dajesz? Wszyscy gonią Cię z kijami – sensol, DarkStone, pkropka, nawet ja jestem niedaleko, ale ja nie mam szans w tym starciu, z wiadomych względów. Chyba że mnie wywalą z Zespołu. A Canulardo coraz bardziej elektryczny łazi, więc wszystko się może zdarzyć. A wtedy Cię wyprzedzę w miesiąc, jesteś tego świadom?

 Cyniczno-sarkastyczno-ironiczny cwany uśmiech Rithy.

 Marok: Cześć. Mnie również miło, może nawet bardziej. Dobra, od razu do rzeczy. Jestem na szczycie, ale w Lidze to jak w skokach narciarskich. Jak nie zbudujesz potężnej przewagi, to długo się na szczycie nie utrzymasz. Każdy goni, każdy ma szansę. Gdybyś wzięła udział, pewnie tak by się stało. Miesiąc może półtora i jesteś na szczycie, ale los aż tak kapryśny dla mnie nie będzie. Chyba że tak będzie, to wtedy użyję tajnego planu awaryjnego. Już go testowałem, działa świetnie!

 Ritha: Ojej! Dobrze, w takim razie nie zdradzajmy szczegółów. Jak wiemy, wybierasz się na kwietniowy zlot. Nareszcie! W końcu Cię poznamy! Planujesz jakąś mowę powitalną? Może fragment?

 Marok: Nie mogę się już doczekać tego zlotu, ale chyba nikogo nie zaskoczę tym, że nie przemówię w specjalnym orędziu powitalnym dumnie z głową w chmurach. Nie lubię, ba, nienawidzę wszelkich występów przed większą publicznością. Próbowałem już wszystkiego, żeby odrzucić tę niechęć, ale to silniejsze ode mnie. Unikam jak ognia. Dlatego sprawdzam się idealnie jako cień dla tych, co lubią być w pierwszym szeregu. A cienie rozgadane z natury nie są.

 Ritha: Zalecam uważać na dziwne rzeczy w drinkach! Zwłaszcza w tequili. Wiesz, mało pamiętam z ostatniego zlotu... i tak sobie nawet zaczęłam myśleć... na szczęście mam dużo zdjęć! Lećmy dalej. Od zawsze intryguje mnie przyjaźń pomiędzy Tobą a Fanthomasem. Macie wspólne konto. Jesteście dość blisko. Co Was połączyło – bizarro?

 Marok: To jest na tyle skomplikowane, że nie potrafię jednoznacznie odpowiedzieć.

 Ritha: Warto spróbować, Freud pisał... to znaczy w zasadzie... Mów, mów.

 Marok: Zaczęło się chyba od wspólnego pisania. Założyliśmy fantomaroka i potem to już poszło, ale całość jest o wiele bardziej rozwleczona, zawiera niesamowite zwroty akcji, pościgi, wybuchy, ale tylko te kontrolowane. Bizarro raczej ugruntowało tę przyjaźń.

 Ritha (kiwając głową ze wzruszeniem): Bizarro ugruntowało tę przyjaźń. Czy boisz się epidemii koronawirusa? Ile razy dziennie myjesz ręce?

 Marok: Jestem mniej więcej na bieżąco z informacjami, ale w sumie sprawdzam je raczej z ciekawości aniżeli ze strachu. Nie boję się epidemii, nawet o niej nie myślę. Życie toczy się dalej, mam multum innych, dużo ważniejszych spraw. Skoki na supermarkety i puste półki z mydłami – to mi poprawia jedynie humor. Ręce myłem i myję, niezależnie od tego, co się dzieje na świecie. To bardzo dobry nawyk, z którego jestem szczerze dumny, bo kształciłem go przez dobrych kilka lat.

 Ritha (potakując głową): Rozumiem, że wcześniej był z tym problem. No dobrze, przejdźmy do Twojej twórczości. Obecnie piszesz całkowicie nową serię – Czwartki Morgana Behonda!

 

 Czas na reklamę!

 Najnowsza seria Maroka – "Czwartki Morgana Behonda"!

 https://t3kstura.eu/pokaz_tekst.php

 

 Ritha: Świetny tytuł, świetna narracja, o niebo lepsza od zmaltretowanej przez Ciebie opisami serii o Alojzym.

 Marok: Serii a Alojzym nie kojarzę, ale z Ambrożym to już owszem. Wtedy bardzo ją lubiłem, teraz już wiem, że miałem w tym zero racji.

 Ritha: Wiedziałam, że na A. Tym bardziej nie wracajmy do tego. "Czwartki Morgana Behonda"! Co Cię zainspirowało do stworzenia tej serii? Masz plan czy idziesz na żywioł?

 Marok: Mam plan, jest rozpisany i nawet szczegółowy. Muszę się go trzymać, bo mam skłonność do wielokrotnego zmieniania fabuły w trakcie. Konsekwencja ciężko przychodzi, a jest ważna. Nie jestem do końca pewien, co było inspiracją. Zacząłem pisać Czwartki Morgana Behonda po obejrzeniu filmu Parasite, swoją drogą polecam. Ale ta seria nie ma za bardzo nic wspólnego z tym filmem. Skomplikowany układ. Często trafiam na pomysły, po obejrzeniu czegoś, co z tymi pomysłami nie ma nic wspólnego. Taki już jestem.

 Ritha: Ile masz kotów?

 Marok: Na tę chwilę mam 9 kotów. 3 kotki i 6 kocurów.

 Ritha: Łącznie z tym na awatarze czy bez?

 Marok: Bez. Ten na avatarze jest specjalnym, importowanym ze ściśle tajnej lokalizacji gatunkiem. Ma on skłonność do całodobowego noszenia okularów przeciwsłonecznych.

 Ritha: Twoje komiksy to totalny odlot! Nie każdy je rozumie, pssst, niektórzy udają, widać to po nich. Ja na przykład rozumiem wszystkie. Tematem przewodnim jest szeroko pojęta apokalipsa, przewija się motyw świata, jego zepsucia i w końcu całkowitej destrukcji. Wszystko soczyście polane krwią i posoką. Czy ten sam Marok, który ze mną teraz rozmawia, tworzy te komiksy? Czy jest Was... kilku?

 Marok: Jest tylko jeden Marok. On pisze, próbuje tworzyć komiksy i ma skłonność do zaniżania swojej wartości nagminnie. Nie mogę natomiast pisać i zaraz po tym tworzyć komiksów. Mam w głowie hamulec, który czasami szwankuje i zaciska się na dłużej, niż bym chciał. Kiedy piszę, używam go relatywnie często. Nie pozwalam wyobraźni wyjść poza pewną granicę, kiedyś na to pozwalałem, efekty były widoczne aż za bardzo. Kiedy tworzę komiksy, hamulca prawie w ogóle nie używam.

 Ritha: Jak się czujesz na t3?

 Marok: Świetnie. Choć moja skłonność do pitolenia już powoli wyparowuje i goszczę tam coraz rzadziej, mimo to jest mi bardzo dobrze.

 Ritha: Ja też pitolę mniej, ileż można, z czasem nawet ta pierwotna forma prokrastynacji się nudzi. Wróćmy do spraw ważkich, ważniejszych i najważniejszych. Wszyscy wiemy, jak bardzo rozwinąłeś się przez ostatnie miesiące. Śmiem twierdzić, że w Twoim rozwoju maczał palce Trening Wyobraźni. Potwierdzasz/zaprzeczasz?

 Marok: I to jeszcze jak. Absolutnie potwierdzam. Nie wiem, ile czasu zajęłoby mi dojście tu, gdzie jestem, gdyby nie Trening Wyobraźni. Moje najlepsze teksty są właśnie z zestawów TW. Zawdzięczam mu naprawdę dużo.

 Ritha: Fantastycznie!

 

 Czas na reklamę!

 Zgłosić się do TW i rozwinąć jak Marok, możecie tutaj:

 https://t3kstura.eu/index/nowy_w.ph

 Dżingiel, wodzianka Mia i jedziemy dalej!

 

 Ritha: Pytanie, od którego w zasadzie powinnam zacząć – co czytasz? Ulubieni autorzy? Gatunki literackie?

 Marok: Szczerze, nie mam ulubionych autorów. Czytam, co mi wpadnie w ręce i prędzej mógłbym wymienić gatunki, których nie lubię niż te, które lubię. Kiedyś zaczytywałem się bardzo w postapo. Praktycznie tylko ten gatunek mnie interesował, przeczytałem trylogię Metra, sporo innych książek z tego uniwersum i z innych. Aktualnie czytam najwięcej Kinga. Jego "Wielki Marsz" mnie oczarował. Lubię horror, fantastykę, a ostatnio, sam w to nie mogę uwierzyć, zaczynam przekonywać się do książek obyczajowych.

 Ritha: W Antologii Treningu Wyobraźni napisałeś o sobie: "Wysoki, przeciętnie nadzwyczajny. Lubi nocne spacery i frytki z KFC. Dobra książka i gorąca herbata – spełniony raj. Zagorzały przeciwnik jesiennej pluchy". Rozczłonkujmy to. Ile wzrostu?

 Marok: Całe 195 cm i zarzekam się, że nie, nie mam dwóch metrów i nie, nie gram w koszykówkę.

 Ritha (kreśląc coś w papierach): Och! Wcale nie chciałam zapytać o koszykówkę... Słowem gigant. Więc, eeee, nie tyjesz od frytek z KFC?

 Marok: Wydaje mi się, że nie. Nie jadam ich często, ostatnio bardzo rzadko. Już prawie zapomniałem, jak smakują, chyba pora to zmienić.

 Ritha: Co sądzisz o hot dogach z Orlenu?

 Marok: Sądzę, że jedni je lubią, a inni chyba nie. Nie jadłem hot dogów od... bardzo dawna, wolę zapiekanki.

 Ritha (krzywiąc się): No cóż... Podobno nie pijasz kawy? (jeszcze bardziej się krzywiąc) Można tak... (krzywiąc się całkowicie) ...żyć?

 Marok: Znam smak kawy dosyć dobrze, bo ile to już razy chciałem się do niej przekonać i nie tylko do czarnej. Można tak żyć, można się obudzić o piątej rano i wejść w dzień bez niej. Jestem tego doskonałym przykładem. Kawa jest OKROPNA!

 Ritha: Jezu, jakim cudem się przyjaźnimy? A propos! Byłeś ostatnio w Zielonej Górze? Wiesz... chciałabym wiedzieć, też jadę na ten zlot.

 Marok: Nie, nie byłem nigdy. Ale byłem w Gorzowie Wielkopolskim, jeśli to pomoże.

 Ritha: Uuu, blisko... Porozmawiajmy o czymś przyjemniejszym. Jeśli miałbyś polecić jakieś swoje opowiadanie, to które?

 Marok: Tak z czystym sumieniem, chyba ''Pięciu prawie wspaniałych''. Do tej pory jak nie mam weny albo brakuje mi tej iskry, żeby zacząć pisanie, czytam to opowiadanie i zawsze są efekty.

 Ritha: Dobry wybór, jest świetne.

 

 Czas na reklamę!

 Link do najlepszego opowiadania Maroka, pt. "Pięciu prawie wspaniałych":

 https://t3kstura.eu/pokaz_tekst.php

 W tle Ennio Morricone, dżingiel, wodzianka, wio!

 

 Ritha: Ulubiona liczba?

 Marok: Dałbym tak bez większego zastanowienia 26. Ale tylko dlatego, że jest to numer pierwszego pitolenia, jakie założyłem na *pipipipi* (szumy i zakłócenia). To był krok milowy w wyjściu z ukrycia do ludzi. Mam do niej sentyment.

 Ritha: Aha. W czym jest lepsza od 23?

 Marok: Jest bardzo skromna, nie tak napompowana, jak 23. Nie ma w niej szczególnych nawiązań oprócz tego jednego, o którym wspomniałem. Ja to cenię. No i jest parzysta.

 Ritha: Napompowana... Heh, dobrze, teraz musisz jeszcze coś opowiedzieć o słoniu z bombą. Śmiało!

 Marok: Mam taką historię z czasów szkolnych, konkretnie gimnazjalnych. Mój powiedzmy ''kolega'' z klasy, kiedy zdenerwował się strasznie, rzucił akurat w moją stronę krzesłem. Nie wiem czemu w moją, po prostu był w stanie agresji i nie panował chyba nad tym. On był mocno przy tuszy, więc może to być słoń z bombą – bombą, jako że to krzesło jest bombą, w sumie równie zabójcze.

 Ritha (klaskając w dłonie): Taaak! Zabójcze krzesło-bomba. Ufff, mamy to! Ostatnie pytanie – kogo chciałbyś pozdrowić?

 Marok: Wszystkich, bez wyjątku.

 Ritha: Łaał! Nawet BoguMuła?! Może BoguMuł był w Zielonej Górze, ho, ho, ho! I tym optymistycznym akcentem kończymy dzisiejszy wywiad!

 Dżingiel! Fanfary! Publiczność szaleje! Slajdy z reklamami do opowiadań Maroka pojawiają się jeden za drugim. Ktoś gwiżdże. W tle Ennio Morricone. Marok wstaje, kłania się. Jest wysoki, rzuca cień na publiczność. Ritha tańczy niczym Magda Gessler w Dzień dobry TVN. Napisy końcowe:

 Scenariusz i reżyseria:

 Wschodząca gwiazda dziennikarstwa – Ritha!

 Gościem programu był:

 Pretendent do tytułu Wielkiego Mistrza TW, czarny koń zawodów wszelakich, nero cavallo – Marok!

 Przelotem wpadła wodzianka Mia, ale tak bardzo przelotem, że może być tego nawet nieświadoma!

 Nasza wspaniała, fantastyczna t3ksturowa publiczność!

 I jeżeli ktoś chce zostać gościem wywiadu Rithy, niechaj złoży swoją kandydaturę w profilu tejże!

 Dziękujemy za uwagę!

11111 zzs

Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: *Ritha
Kategoria: trening-wyobrazni

Liczba wejść: 77

Opis:

Dodano: 2020-03-10 21:39:59
Komentarze.
Witamy nowy tekst!
Odpowiedz
No przechuj wywiad. Pożarłem.
Zasadzić syna
Zbudować drzewo
Spłodzić dom
Spotkać Nicola Teslę, S. Kinga. E. Lee - Ketchuma i wieeeeelu innych + poznać bliżyyy Marokoka.
Spełnione jedno. Wąbek tajemnicy uchylon zawezostał
Radym #spełnionym
Odpowiedz
*Ritha 1 r.
Ha. Ha! HA! Oprah Ritah!

Odpowiedz
*Ritha 1 r.
Z Tobą zrobię EKSKLUZYWNY wywiad, Canulardi.
Supportuje Cię Bordo.

Odpowiedz
Ritha - okej. Myślę, że nawet bez mego udziału, dałabyś radę napisać ze 3
Odpowiedz
*Ritha 1 r.
Ja po prostu odkryłam nowe npowołanie. Nawet kilka naraz odkrylam. Biegnąc myślę, a jak myślę to wymyślam, aaaaaaAAAaaaaaa. Nie wiadomo w co rynce włożyc. Robota mi się pali w ryncach! jeee. otóż to. no dobrze, idę
Odpowiedz
Aż spojrząłem na tabelę TW.
To mnie przypomina przyśpiewkę.
Odwróć tabelę. Vancouver będzie na czele.
Odpowiedz
*Ritha 1 r.
xd
Odpowiedz
*Ritha 1 r.
Musiałam to szybko puścić, zanim go kto zrzuci
Odpowiedz
*marok 1 r.
(Ach, och)^1000000 taaaakie cudo
Odpowiedz
*Ritha 1 r.
Widzisz, Marok, zrobili my furorę xd
Odpowiedz
Fajnie ci wychodzą te wywiady Nie są sztywne tylko humorystyczne i ciekawe. Super
Odpowiedz
*Ritha 1 r.
aniamarzycielka dziękuję xd
Odpowiedz
Ritha z Anio Marzycielko też trza, bo rośnie na literackich drożdżach
Odpowiedz
*Ritha 1 r.
Trza!
Odpowiedz
~Halmar 1 r.
Urodzona Lois Lane, no nie, co ja gadam - LL to nudziara, która mogłaby Rhicie najwyżej kawę parzyć
Ej, no nie, nawet przyczepić się nie ma do czego buuu... Superancko, z humorem, ciekawie i na najwyższych obrotach - wywiad pierwsza klasa, Marok wyszedł z cienia i sam rzucił cień
Fanfary!
Odpowiedz
*Ritha 1 r.
Halmar wyguglowałam Lois Lane! To ta od SUPERMANA? ŁAŁ. Jestem naćpana powietrzem ostatnio. Enerdżi mnie nosi. Dziękuję za wizytex i miłe słowa, jjjiiiii

Odpowiedz
~sensol 1 r.
ale się ekskluzywnie zrobiło! wow wow dobry wywiados. dużo szczegółów. Marok jest cyborgiem - POSZLAKI: jest duży (jak terminator) to raz. dwa: nie pije kawy
Odpowiedz
*Ritha 1 r.
sensol danke! ekskluzif! dats rajt!
Odpowiedz
~sensol 1 r.
no i nie mogłem (w ramach walki w Lidze TW) zneutralizować jego biopola (to trzy)
Odpowiedz
*Ritha 1 r.
sensol hahahaha xd xd
Odpowiedz
Fajny interwief, zazdroszczę poukładanych wypowiedzi Maroka i chyba jakiejś takiej kultury, ktorej mi zawsze brak. Niezła robota, fajnie wyszło
Odpowiedz
*Ritha 1 r.
jagodolas tak, Marok jest bardzo kulturalny, dużo ze mną rozmawia i to mu się udziela :3
Odpowiedz
Ritha ciesz się że ze mną nie.rozmawiasz bo byś schamiała
Odpowiedz
*Ritha 1 r.
Pfee. Nieprawda. poza tym wczesniejsza wypowiedz była ironiczna. Sporo klnę. Momentami zbyt sporo (ale i tak chyba duzo mniej niz dawniej)
Odpowiedz
Nie no żartowałem. Ale żeby nie oftopować: serio, b.ciekawy ten wywiad
Odpowiedz
~sensol 1 r.
jagodolas mnie też martwi mój brak kultury. nie wiem nigdy jak się zachować, żeby na buraka nie wyjść. no a jak pochmielę, to już w ogóle porażka
Odpowiedz
*Ritha 1 r.
Przesadzacie obywatelu sensol
Odpowiedz
sensol to witaj in da club. Chociaż w gruncie rzeczy to fajnie jest być sobą i pierniczyć tam kto co
Odpowiedz
~sensol 1 r.
jagodolas w sumie tak, ale co jak się siary narobi? szczególnie na świeżym kacu świeża siara mocno siarkowy ma smak...
Odpowiedz
Jako, że twój wywiad przeczytałam od razu =) świetnie się czyta, stawiasz dobre pytania. Jesteś czarnym koniem wywiadów! 😍
Odpowiedz
*Ritha 1 r.
SylviaWyka hahaha, tak jest - czarnym koniem wywiadów jezdem! xd ps. ogarnełam teksty tw, to tera cwałuję do Twojego opa, mam nadzieję że Dawid był bałdzio grzeczny! :3
Odpowiedz
*Ritha 1 r.
Stawianie dobrych pytań jest podstawą, aby dopaść sprawcę!
Odpowiedz
*berkas 1 r.
Wywiad z prawdziwą Gwiazdą, fajowy.
Odpowiedz
*Ritha 1 r.
berkas każdy gość mojego wywiadu staje się GWIAZDĄ. To się nazywa - PRESTIŻ xd
RITHA'S SHOW!
Dzień dobry t3ksturo!
Jeee. Taa.
Odpowiedz
Marok ma 9 kotów? Wow! Naprawdę wow, niczym Sheldon w jednym z odcinków Z tym zlotem, to nom hmmm...
Całość naprawdę świetna, również przeczytałam z zaciekawieniem od początku do końca :3 Dobra robota!
Odpowiedz
*Ritha 1 r.
Adelajda, grazie, miss
Odpowiedz
O mój rozmarynie. Co to byl za wywiad. Wspólne teksty zacząłem pisać z nuncjuszem z okazji TW, potem z marokiem, aż w końcu odkryłem bizarro i sprobowalismy swych sił w tym dopiero co rodzącym się gatunku
Odpowiedz
*Ritha 1 r.
fanthomas z okazji TW? no pacz! TW łączy ludzi, bizarro odkryłeś POTEM? jesteś bardzo ciekawym czlowuekiem, musimy zrobic wywiad! tyle o Tobie nie wiemy. Tytuł np. Fanthomas i Ritha zmienili pozycję! Teraz ona pyta.
Czy coś
(żart, głupi żart)
Odpowiedz
Które to ten żart? To o zmianie pozycji czy o pycie?
Odpowiedz
Ritha ja jestem bardzo otwarty na propozycje aczkolwiek myślę że nie dowiecie się o mnie za dużo
Odpowiedz
A bizarro odkryłem w czasie pisania tych artykułów na temat gatunków do tw
Odpowiedz
*Ritha 1 r.
fanthomas bure! dowiemy się, dowiemy
Odpowiedz
Czekam teraz na wywiad z orchid 🙂
Odpowiedz
*Ritha 1 r.
fanthomas Orchid zniknela z radarów
Odpowiedz
Ritha wkrótce wróci. Podobno
Odpowiedz
Faktycznie masz dryg do tego - co jeden wywiad to lepszy! I rozmówcy też dają z siebie wszystko. Prawdziwa bomba, a nawet słoń z bombą!
Odpowiedz
*Ritha 1 r.
alfonsyna hihihi, dziekuwa!
Odpowiedz
Fajnie wplecione różne informacje, Marok duży jest! Na Parasite też poluję! I ciekawe o współpracy z fan...Lecę zobaczyć do Twojej konkurencji. Kurcze mnie też wcześniej zanim, zanim... kusiło zrobić wywiad tylko nie mam kontaktu do tych osób.
Odpowiedz
Ritha i w ogóle super pomysł z tymi wywiadami, takie rozprężenie i na wesoło podane różne informacje.
Odpowiedz
*Ritha 1 r.
entropia wszystkie te ludzie są na pogaduchowej grupie, to tam szukaj jak coś
Dzięki entropia, cieszę się
Odpowiedz
Naturalnie przeprowadzony wywiad.
Kocisko dało się poznać od wewnętrznej strony.
Odpowiedz
*Ritha 1 r.
Dzięki Szu, kłaniam się nisko
Odpowiedz
Wywiad z efektami i podkładami, a nawet miejsce na reklamę było! Fajne, podobało mi się Zwłaszcza reklamy - jak nigdy
Odpowiedz
*Ritha 1 r.
alka666 Reklama dźwigną handlu xd Dzięki piękne za wizytę
Odpowiedz
Coraz bardziej przekonujesz mnie do wywiadów 😁😁😁 gdyby wszystkie były takie, czytałabym o każdym, chłonąc informacje ciągłym strumieniem. Nawet o Tomaszu B. 😆😆😆
Odpowiedz
*Ritha 1 r.
DarkStone może będzie i z Tomaszem, któż to wie xd
Dzięki piękne
Odpowiedz
~Manta 1 r.
Ale to było super Bardzo zabawne, bardzo inteligentne, no po prostu mistrzostwo!
Odpowiedz
*Ritha 1 r.
Manta łaaa, dziękuję Cieszę się
Odpowiedz
Wow. Są i reklamy, i wodzianka Mia. Jestem zachwycona!
A tak serio - masz dryg do wywiadów
Odpowiedz
*Ritha 1 r.
pkropka no pewno, że są reklamy! Toż to komercyjna superprodukcja xd Dzięki piękne
Odpowiedz
~JamCi 1 r.
:-) fajnie oddałaś taką... Marokową... elegancję :-)
Odpowiedz
*Ritha 1 r.
Dziękować
Odpowiedz
fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.