Nie zarzucaj przy otwartym Hitlerowskie 3. Władysław Winiarek

Rodzinka.pl

 Więcej jeśli się da

 Błagam o więcej każdego dnia

 I choć nie śpię już okrągły rok

 I zawsze za nimi o krok

 Więcej jeśli się da

 Miłości więcej każdego dnia

 Ołooo oooł...

 

 

 Nad Nową Iwiczną wzeszło słońce i znów zaczął się nowy dzień. Kubie śniło się, że uciekał przed Putinem. Nagle obudził go SMS. Ziewnął i wziął telefon z szafki nocnej. Była to wiadomość od Pauli. Kuba zamrugał oczami, by widzieć wyraźniej. Treść brzmiała: Zadzwonię o 9:30 na Skype. Kuba spojrzał na zegarek, była 9:24. Zrzucił kołdrę i biegiem ruszył w kierunku pokoju Kacpra. Jego brat grał w Fortnite.

 - Złaź, młody! - warknął Kuba.

 - Spadaj, gram!

 

 Wściekły Kuba zdjął bratu słuchawki.

 - Co jest?

 Kuba chwycił Kacpra za włosy i z całej siły uderzył jego głową o stół, tworząc wgłębienie i czerwoną plamę. Kuba zrzucił ciało brata z fotela, usiadł i zalogował się na Skype. Przyszła 9:30. Jednak Paula nie dzwoniła. Minęło pięć, potem dziesięć minut. Kuba coraz bardziej się denerwował. W końcu przyszło połączenie od Pauli.

 I wtedy w monitor komputera rąbnęła siekiera. Kuba obejrzał się za siebie. Kacper.

 - Zabiję cię, skurwysynu! - wrzasnął, próbując wyciągnąć siekierę z monitora. Zdenerwowany Kuba chwycił długopis i zabił Kacpra, wbijając mu go do ucha i przebijając na drugą stronę. Nagle do pokoju przybiegł Ludwik.

 - Co jest kurwa? - spostrzegł ciało Kacpra leżące na ziemi. - Zajebałeś Kacpra?

 - Noooo...

 - I w sumie to dobrze. Nie znosiłem go. Serio. Chodź, oglądamy mecz z Markiem.

 - A kto gra?

 - Legia kontra Wisła.

 - Legia to stara kurwa...

 - Legia jebana jest...

 - Legię trzeba pierdolić!

 - Dokładnie! Legię CKWS!

 

 Ludwik położył Kubie rękę na ramieniu i poszli na dół oglądać mecz. Na dole czekał już na nich Marek.

 - Chodźcie do cholery! Zaraz będzie.... GOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOL!

 - O kurwa! Kto strzelił?! - zawołał Ludwik, biorąc piwo z lodówki.

 - P

 - I

 - Ą

 - Dobra, chuj tam. Tek.

 - Tak! Piątek!

 Ludwik zrzucił na podłogę butelkę z harnasiem i razem z Markiem przyklękli, udając, że naparzają z pistoletu palcami. Tymczasem Kuba potknął się o dywan i upadł głową centralnie w potłuczone szkło. Nie muszę chyba mówić, co było dalej.

 Zakłopotany Ludwik zawinął ciało Kuby w dywan i schował w garażu. Tymczasem zadzwonił domofon.

 

 - Tylko jeden domofon od jednej osoby jest taki rozkoszny - uśmiechnął się Ludwik. I przeczucie go nie myliło. Przed drzwiami stała Agata.

 - Dzień dobry - powiedziała. - Ja do pana Marka.

 

 Marek i Agata rozmawiali na górze.

 

 - Musisz coś o mnie wiedzieć, Marku - Agata dotknęła swojej twarzy. I wtedy zdarzyło się coś niebywałego. Zdjęła ją i na jej miejscu ukazały się kable, metal oraz układy scalone.

 - O kurwa! Chyba za dużo wypiłem!

 - Nie, Marku. Jestem robotem stworzonym przez polski kontrwywiad wojskowy.

 - Co takiego?

 - W 2006, krótko po likwidacji WSI, Antoni Macierewicz zlecił tajnym laboratoriom Służby Kontrwywiadu Wojskowego stworzenie około setki androidów do szpiegowania pozostałych w Polsce rosyjskich szpiegów. Ludwik to tak naprawdę podpułkownik Władimir Jewgieniłowicz Rojewski z GRU. Od 2011 przesyła do Moskwy tajne raporty z tego domu w Nowej Iwicznej!

 - Ale Ludwik... dzieci...

 - To nie są jego dzieci. Ludwik adoptował je z sierocińca i wyczyścił pamięć, po czym wgrał sztuczną, aby myślały, że naprawdę są jego biologicznymi dziećmi. To samo zrobił z Natalią. Porwał ją, zgwałcił i wgrał sztuczne wspomnienia, aby myślała, że od wielu lat jest jego żoną. To samo zrobił też z Marysią i... z tobą, Marku.

 - Kurwa i co teraz?

 - Musisz go zabić.

 

 I w tym momencie do pokoju wbiegł Ludwik. Zniszczył Agatę wylewając na nią dzban z wodą, a potem zabił Marka, rozbijając mu tym samym dzbanem czaszkę.

 

 9 godzin później

 Odprawa na Komendzie Stołecznej Policji

 

 Komendant Bojke omawiał wraz z policjantami z Wydziału do Walki z Terrorem Kryminalnym plan obławy.

 - Słuchajcie uważnie. Oto nasz cel - pokazał laserem na obrazie z rzutnika. - Willa w Nowej Iwicznej. Tu ukrywa się Rojewski. Dwa plutony antyterrorystów prowadzone przez podkomisarza Mareckiego pójdą od wschodu. Trzy plutony pod komendą aspiranta Nowaka - od południa. Uważajcie, bo podobno Rojewski trzyma tam mały arsenał. W razie czego gdyby nie udało się nam go zabić, abwera, ceboś i terytorialsi odcięli wszystkie drogi w okolicy, więc nie ucieknie. Jakieś pytania?

 - Jestem głodny. Mogę zjeść batona? - spytał Nowak.

 - Zamknij kurwa mordę, debilu. Aha, jeszcze jedno. Prawdopodobnie na jednej z czujek Rojewski obsadził otępiałą ultrafeministkę, Marię Winkler ps. Big Bertha. Ją też trzeba unieszkodliwić, dlatego GROM zaoferowało nam helikopter Black Hawk ze snajperem na pokładzie. To co, gotowi? Do akcji?

 

 Kilkanaście minut później w kierunku willi jechało już kilka furgonów wyładowanych uzbrojonymi po zęby antyterrorystami. Gdy byli już na miejscu, plutony ostrożnie skierowały się do furtki. Jeden z antyterrorystów przeciął kłódkę.

 - Żmija 6 - 6 do wszystkich, idziemy na zachód - powiedział Marecki w momencie, gdy wybuchły ładunki wybuchowe i Maria Winkler otworzyła ogień w ich kierunku.

 - Aahahaha! Zdychajcie, samcze świnie! - wrzeszczała, strzelając z M249 we wszystko co się rusza. Z drugiego okna wyjrzał Ludwik i rzucał w policję koktajlami Mołotowa.

 - Kurwa, gdzie ten Black Hawk?! - usłyszał Marecki w walkie talkie. Wtem wszyscy ujrzeli gigantyczny cień. Black Hawk, trafiony jednym z nabojów, spadł prosto na willę Boskich, tworząc ogromną eksplozję.

 

 Marecki obudził się kilkanaście godzin później. Wokół było pełno ciał i płonące jeszcze ruiny rezydencji. Próbował się przeczołgać, lecz ktoś mu nadepnął na rękę. Spojrzał do góry i ujrzał Ludwika, który z uśmiechem celował mu w czoło z beretty.

 

 KONIEC

 

Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~TomaszBordo
Kategoria: inne

Liczba wejść: 10

Opis:

Dodano: 2020-03-24 17:11:18
Komentarze.
Oto moje zakończenie serialu Rodzinka.pl
Odpowiedz
~Akwamen 7 m.
Dno dna...
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin