jasno ciemno
Brak* TW #06 – Nocą

WYWIAD w czasach zarazy – czyli o filmach klasy Z, bizzarro oraz sytuacji politycznej w kraju i na świecie!

 Moi Drodzy! Dziś gość specjalny. Zresztą ja – Ritha, zapraszam tylko wyjątkowe osoby. Uściślę, że podczas wywiadu zachowaliśmy wymagane przez rząd Rzeczpospolitej Polskiej dwa metry odległości, a nawet więcej! Któż to taki? – zapytacie. Zaraz wszystko stanie się jasne!

 

 Ritha: Fanthomas – dlaczego taki nick?

 Fanthomas: FanThomas to po prostu gra słów, nie stoi za tym nic więcej. Można co prawda doszukiwać się jakichś powiązań z literackim Fantomasem, czy też francuskim fantomem, ale to zbyt daleko idące skojarzenia i nie ma co za bardzo wybiegać do przodu z przypuszczeniami, bo można natrafić na ścianę i stłuc sobie nos, tudzież inną część ciała.

 Ritha: Dupę.

 Fanthomas: Na przykład. Długie nicki mają to do siebie, że można je ładnie skrócić, na przykład do Fana.

 Ritha: Albo Cana.

 Fanthomas: Wiedziałem, że to powiesz.

 Ritha: Pff! Wytłumacz mi, proszę, bo jest to jedno z pojęć, o którym dużo się mówi, a mało się wie – co to jest bizarro?

 Fanthomas: Prawdopodobnie nawet sami autorzy bizarro nie wiedzą do końca, co to bizarro.

 Ritha: Tak właśnie myślałam.

 Fanthomas: Wszystko zaczyna się od pomysłu, który musi być odpowiednio dziwny i taki, na który nikt wcześniej nie wpadł. Potem trzeba historię osadzić w groteskowym świecie i dodać nienormalnego bohatera. A im dalej musi być jeszcze dziwniej, wyobraźnię trzeba wycisnąć do cna, aż do ostatniej kropli surrealu.

 Ritha: Jak banana.

 Fanthomas: Jak cytrynę.

 Ritha: Też.

 Fanthomas: No i powinno być absurdalnie i czarnohumorzasto. Oto przepis na bizarro.

 Ritha: Brawo!

 Fanthomas: A jeszcze! Najpopularniejszy polski autor bizarro to chyba Dawid Kain. By zrozumieć, o co w tym chodzi, warto przeczytać na przykład Za pięć rewolta. Albo Nawiedzoną waginę. Bizarro to temat-rzeka.

 Ritha: No widzę, widzę. A propos rwących potoków! Gdzie przebywa Orchid Solma?

 Fanthomas: Z Orchid na razie mam ograniczony kontakt.

 Ritha: Tak, dwa metry. Jak my wszyscy.

 Fanthomas: Ostatnio wspominała coś o tym, że pisze książkę, a z doświadczenia wiem, że jest to proces długi, żmudny i skomplikowany. Trzeba najpierw wymyślić historię, potem ją zapisać, a na końcu oszlifować. W moim przypadku jak dotąd skończyło się na wyborze tytułu.

 Ritha: Tytułu? Jaki tytuł wymyśliłeś?

 Fanthomas: To na razie tajemnica, aczkolwiek i tak na pewno go zmienię.

 Ritha: Nie lubisz podróżować, prawda? Zimą gołoledź, wiosną wirusy, latem upał, jesienią deszcze. Nie chciałbyś poznać Maroka?

 Fanthomas: Podróżować lubię, ale zazwyczaj jest to podróż na krótkie dystanse. Biorę plecak i idę, gdzie mnie nogi poniosą, a jak się zgubię, to włączam GPS-a. Co do Maroka to myślę, że będzie jeszcze okazja się spotkać.

 Ritha: Oczywiście. Jak nas wypuszczą za pięć lat, to akurat. Plecak i heja-ho! Skąd poczucie humoru? Oglądasz dużo komedii?

 Fanthomas: Poczucie humoru prawdopodobnie odziedziczyłem w genach po przodkach, co w połączeniu z obejrzanymi komediami i śmiesznymi zdjęciami kotów z internetu wytworzyło moje uwielbienie dla absurdalnego humoru. Nie wszystkie komedie lubię, nie śmieszą mnie zwłaszcza uwielbiane przez Neurotyka filmy Woodyego Allena. Pewnie za inteligentny humor jak dla mnie.

 Ritha: Neuro-kogo?

 Fanthomas: Neurotyka.

 Ritha: Nie ma tu takiego.

 DŻINGIEL!

 

 Ritha: Co śmiesznego poleciłbyś do czytania lub oglądania?

 Fanthomas: Ciężko coś polecić, bo każdy lubi co innego. Kiedyś na pewno śmieszyły mnie filmy takie jak Naga Broń, Spokojnie to tylko awaria, Hot Shots, czy też skecze Monty Pythona. Jeśli chodzi o książki to oczywiście autorów takich jak Terry Pratchett i Joseph Heller. Można też poczytać niektóre moje teksty, Nuncjusza, jak również sensola.

 Ritha: Kryptoreklama!

 Fanthomas: Dźwignią handlu.

 Ritha: Nieopłacona!

 Ritha skrobie coś na marginesie notesu.

 Ritha: Taaa, doliczymy. Benny Hill czy Jaś Fasola?

 Fanthomas: Tutaj akurat bez wahania mogę wskazać pana Beana, ponieważ to właśnie on, a nie Benny Hill, zapadł mi w pamięć. Hilla to nawet za dużo nie oglądałem, pewnie stąd ten lekki tumiwisizm w stosunku do niego. Niewykluczone, że nadrobię zaległości pod tym względem, ale wcześniej muszę inne zaległości nadrobić, a jest ich niemało.

 Ritha: Ajajaj! Ulubiony autor?

 Fanthomas: O ulubionym autorze już wspomniałem w części dotyczącej komedii, a więc przede wszystkim Pratchett, ale także Lovecraft, Crichton, Ligotti, Simmons, Glukhovsky, Christie.

 Ritha: Dużo!

 Fanthomas: Nieco dalej są jeszcze King, Koontz, Rollins, Pilipiuk i wielu innych, o których zapomniałem. Przede wszystkim gatunkowo fantastyka, horror/thriller i kryminał.

 Ritha: Fantastycznie. Wiesz, że kiedyś pisaliśmy opowiadanie i ono przepadło? Nie wiem w ogóle skąd taki pomysł, wszak mamy ZUPEŁNIE INNE style! Tymczasem napisałeś bardzo dobre TW z Mantą. Jak to się... STAŁO?

 Fanthomas: Pamiętam, że coś tam pisaliśmy, a może mi się śniło...

 Ritha: No ciekawe...

 Fanthomas: W każdym razie światło dzienne ujrzała tylko jedna część z zaplanowanej większej całości. Manta też nie miała lekko ze mną, ale jednak jakoś udało się jej zakończyć całą historię, tak by miała ręce i nogi. Metaforycznie rzecz ujmując, ugasiła płomień mojego szaleństwa tak, że nie wybuchł pożar, tylko powstało ognisko, przy którym można się ogrzać, a nawet usmażyć kiełbaski.

 DŻINGIEL!

 

 Ritha: Jaki prywatnie jest Marok?

 Fanthomas: Ciężko mi powiedzieć, jaki prywatnie jest Marok, gdyż nie miałem okazji go jeszcze spotkać. Wyobrażam go sobie jako dużego mruczącego kocura kontaktującego się telepatycznie ze światem poprzez przesyłanie pomysłów na kolejne opowiadania bizarro.

 Ritha: Wow. Widzę, Fanthomas, że wiele dzieje się w Twojej głowie. Lećmy dalej! W antologii horroru Treningu Wyobraźni pojawią się Twoje opowiadania. Czy przygotowałeś już notkę o sobie?

 Fanthomas: Bardzo się cieszę, że jakieś opowiadania zawitają do antologii horroru, gdyż jest to gatunek, którym dość mocno się interesuję. Notatka pojawi się na dniach, mam nadzieję, że przyśni mi się odpowiedni tekst albo będę musiał improwizować.

 Ritha: Okej. Pytanie kolejne brzmi: jaka jest Twoja ulubiona potrawa?

 Fanthomas: Ciężkie pytanie z tą potrawą, ale myślę, że nie będę oryginalny i powiem naleśniki, gdyż w miarę łatwo można je przygotować. Nie umiem gotować, raz próbowałem zagotować wodę wzrokiem, ale niestety mi się nie udało.

 Ritha: Próbuj do skutku. Często wychodzisz po angielsku? Czy tylko w styczniu?

 Fanthomas: Z tym wychodzeniem po angielsku różnie bywa. Najczęściej staram się wychodzić po polsku, ale czasem oczywiście zdarza mi się też po angielsku. Nie wiem dokładnie, co to znaczy, ale myślę, że istotnie tak robię, zwłaszcza że jestem fanem brytyjskiego humoru.

 Ritha: Jaki jest Nuncjusz prywatnie?

 Fanthomas: Z Nuncjuszem mam podobnie jak z Marokiem, z tym że widziałem go więcej razy.

 Ritha: Więcej niż zero. To już coś.

 Fanthomas: Mimo tego nie mogę powiedzieć, byśmy znali się bardzo dobrze. Ogólnie Nuncjusz prywatny wydaje mi się być dokładnym odwzorowaniem Nuncjusza publicznego. Charakterologicznie jesteśmy raczej zbieżnie rozbieżni, cokolwiek to znaczy, a znaczy to mniej więcej tyle, że dalibyśmy radę się dogadać.

 Ritha: Fantastycznie. Warto mieć przyjaciół w czasach zarazy (albo może właśnie odwrotnie). W każdym razie temat, którym żyje cały świat – pandemia koronawirusa. Jak, według Ciebie, rozwinie się sytuacja? Parafrazując popularne memy – czy tym razem Polacy zagrają w finale z Włochami? Znaczy z tymi.... Stanami. Świat się kręci szybciej, niż my ten wywiad klepali.

 Fanthomas: Na tematy pandemii porozmawiamy, gdy ta już się skończy...

 Ritha (pod nosem): ...o ile się skończy, zanim my się skończymy...

 Fanthomas: ...gdyż nie jestem prorokiem ani inną odpowiednią osobą do rozmów na ten temat. Zwłaszcza że jest tyle innych lepszych filozoficznych rzeczy do robienia.

 Ritha: To może jakiś dowcip dla równowagi? Ulubiony dowcip Fanthomasa – trzy, dwa, jeden, go!

 Fanthomas: Z dowcipem będzie najgorzej, bo nie lubię powtarzać dowcipów, które ktoś już kiedyś wymyślił, zwłaszcza zabierając w tym celu cenny czas antenowy.

 Ritha: Tak, budżet mamy mocno okrojony. W zasadzie zahaczamy o debet.

 Fanthomas: Niech będzie, rzucę dziś wyjątkowo absurdalnym dowcipem, po usłyszenia którego nic już nie będzie takie samo.

 Ritha: Śmiało!

 Fanthomas: Szły dwie łodzie podwodne po pustyni i jedna pyta się drugiej, która jest godzina. Tamta na to wyciąga termometr i mówi: dzisiaj jest poniedziałek. Koniec. Można się śmiać.

 

 *opłacony śmiech na widowni, mizerny, bo widownia zawiera trzy osoby na kasę, a kasa jest jedna, w portfelu*

 

 Fanthomas: Kurcze, spaliłem. Miało być: dzisiaj jest wtorek. Teraz ten dowcip nie ma sensu.

 Ritha: Eeeee... na pewno jakiś ma. Kto wygra Ligę TW?! Na kogo postawiłbyś ostatni grosz?

 Fanthomas: Grosza to mógłbym postawić, co prawda nie ostatniego, na duet sensol-Marok i z uwagi na to, że sensolowi znów zepsuła się spłuczka, myślę, że dla równowagi powinien wygrać. Choć Marokowi też pewnie coś się zepsuło i smutno by było, jakby przegrał, dlatego będą dwa pierwsze miejsca, tak obstawiam. A może i ja w końcu odpalę jakąś torpedę i wskoczę gdzieś na trzecie. Choć widzę też, że Manta i DarkStone depczą im po odciskach, no to może one ex aequo zajmą drugie miejsce, a ja trzecie razem z pozostałymi uczestnikami.

 Ritha: Na giełdzie zrobiłbyś karierę, zdaje się. Twoja seria "Cząsteczka Maroq" była świetna! Czy będzie kontynuacja?

 Fanthomas: Maroq powstał jako część większego uniwersum i jeszcze nie wiem, czy będę to kontynuował, czy może wykorzystam parę wątków stamtąd w innym opowiadaniu. No zobaczymy. Na razie na tę serię nie mam weny. W zasadzie na co innego też nie bardzo. Czuję jednak, że coś się zbliża i krąży mi po głowie, więc może wkrótce wrócę do gry.

 Ritha: W taki razie czas na długo wyczekiwaną reklamę!

 

 Zapraszamy do FENOMENALNEJ serii Cząsteczka Maroq:

 https://t3kstura.eu/pokaz_tekst.php?id_txt=1316

 

 Ritha: Twoje ulubione (spośród Twoich) opowiadanie?

 Fanthomas: Ciężko samemu coś wybrać, ale z perspektywy czasu najbardziej lubię Drzewo Starego. Ważnymi tekstami dla mnie są też Kszyk i seria o Stanie i Wicku.

 Ritha: Zareklamujmy cały profil, tak będzie łatwiej.

 

 Zapraszamy na profil FANTHOMASA, który jest naszpikowany FENOMENALNYMI opowiadaniami:

 http://t3kstura.eu/index/Profiles/profil.php?nick=fanthomas

 

 To ostatni spot reklamowy tego wieczoru, Fanthomas nie opłacił więcej reklam.

 

 Ritha: Jak wszyscy wiemy, stanęliśmy w obliczu niecodziennej sytuacji oraz trudnych czasów. Każdy powinien teraz dbać przede wszystkim o bezpieczeństwo, swoje i wspólne, a także w obliczu szerzącej się paniki, spokój i równowagę wewnętrzną. Jakie metody relaksacji polecasz?

 Fanthomas: Różnie ludzie się lubią relaksować. Jedni czytając książki, drudzy biegając, inni uprawiając sporty ekstremalne, jak gra w szachy. Podobno najlepiej uprawiać jogę. Medytować, myśląc tylko o tym, żeby o niczym nie myśleć. W jodze jest dużo różnych ciekawych pozycji, na pieska, na misjonarza, na jeźdźca. Każdy znajdzie coś dla siebie.

 Ritha: To ciekawe! Podrążyłabym ten temat swoim zwyczajem, ale może wróćmy do kinematografii. Co to są horrory klasy Z, które – jak twierdzi Marok – namiętnie oglądasz?

 Fanthomas: Horrory klasy Z owszem zdarza mi się oglądać, ale nie namiętnie. Są to filmy z małym budżetem, tandetnymi efektami specjalnymi i absurdalną fabułą. Przykładowe tytuły to Sześciogłowy rekin zombie, Zmutowane pomidory z kosmosu, czy też Mordercze pszczoły ninja. Takie rzeczy. Podpowiem, że niektórzy z tego rodzaju filmów czerpią inspiracje do pisania bizarro. Ok, koniec chyba.

 Ritha: Masz już dość?

 Fanthomas: Zmęczyłem się.

 Ritha: Nie było wody, to przez to. Wodzianka jest na kwarantannie. A propos! Czy polska gospodarka utonie niczym Titanic?

 Fanthomas: Myślę, że aż tak źle nie będzie, co najwyżej w kilku miejscach statek zwany Polską zacznie przeciekać i parę przypadkowych osób zostanie wyrzuconych za burtę.

 Ritha: Może jakieś grube ryby... Dobra puenta! Mamy to!

 

 Napisy końcowe:

 Drodzy Państwo! Był to pierwszy poważny wywiad z Fanthomasem.

 Jesteśmy wykończeni – sytuacją w kraju i na świecie, noszeniem rękawiczek i maseczek, staniem w kolejkach oraz tą rozmową.

 W tle cover popularnego szlagieru:

 "...opuszczam kwarantannę, byłeeem taaaam pięęęć lat...

 ...lecz tęsknię już tak bardzo, żeee...

 ...nie mogę spać, nie mogę jeeeeść..."

 Gościem programu był wschodzący gwiazdor opowiadań bizarro – Fanthomas!

 OKLASKI!

 Rozmawiała dla Państwa jak zawsze oddana i wierna posłudze dziennikarskiej – Ritha!

 BRAWA!

 Dziękujemy naszej wspaniałej, t3k(s)turowej publiczności!

 Do zobaczenia!

12517 zzs

Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: *Ritha
Kategoria: wywiady

Liczba wejść: 44

Dodano: 2020-04-06 20:16:06
Komentarze.
~marok 9 m.
Świetne!
Odpowiedz
*Ritha 9 m.
marok niewiadomo!
Odpowiedz
~marok 9 m.
Ritha, wiadomo! Super, choć pewne, właściwie jeden interesujący wątek dość płytki. Tu by wypadało korektę zrobić. Ale i tak super
Odpowiedz
*Ritha 9 m.
marok który?
Odpowiedz
~marok 9 m.
Ritha, a taki jeden. Ale nieistotne, bo reszta świetna
Odpowiedz
*Ritha 9 m.
marok mhym! domyślam się! szybko żeś się do sławy przyzwyczaił no ale tak, ona Ci pisana, zdecydowanie!
Odpowiedz
Myślę że nawet całkiem dobrze ro wyszło
Odpowiedz
*Ritha 9 m.
Dzięki, fanthomas, za współpracę Nie wiedziałam, że jesteś aż tak pracowity!
Odpowiedz
a ja dziękuję za możliwość wystąpienia w talk-show rithy 🙂
Odpowiedz
Prawie fenomenalnie
Odpowiedz
*Ritha 9 m.
fanthomas
Odpowiedz
Świetne! Rituś :P Powinni ci zrobić jakiś osobny kanał gdzie co tydzień wypuszczałabyś wywiad z jedną osobą Genialnie się to czyta! Poważnie !!
Odpowiedz
*Ritha 9 m.
SylviaWyka dzięki piekne, cieszę się.
pssst... Nie jestem w stanie pisać jednego wywiadu w tygodniu, mam pincet innych planów i aktywności. Jeden na... 3 tygodnie prędzej. Czasem coś wywiadowo dziabnę
Odpowiedz
Ritha dziabaj dziabaj bo szkoda tego marnować! Poważnie.
Odpowiedz
*Ritha 9 m.
SylviaWyka
Odpowiedz
Hahaha, urocze. Kurdee, polubiłem Twojego gościa.
Fajna gaducha. Swojska, luźna i ogólnie baja-bongo.
Fajno, fajno.
Odpowiedz
*Ritha 9 m.
Can, dzięki
Cieszę się
Odpowiedz
*Ritha 9 m.
(tak padam na ryło, że próbuję skonstruować lotną odpowiedź za pomocą głównie emot, brawo ja!)
Odpowiedz
Ritha hahaha

Odpowiedz
*berkas 9 m.
"Fanthomas: Poczucie humoru prawdopodobnie odziedziczyłem w genach po przodkach, co w połączeniu z obejrzanymi komediami i śmiesznymi zdjęciami kotów z internetu wytworzyło moje uwielbienie dla absurdalnego humoru. Nie wszystkie komedie lubię, nie śmieszą mnie zwłaszcza uwielbiane przez Neurotyka filmy Woodyego Allena. Pewnie za inteligentny humor jak dla mnie. "
Odpowiedz
*berkas 9 m.
Całość przyjemna, wylewny Fan w wywiadzie rzece.
Odpowiedz
*Ritha 9 m.
Dzięki, signore!
Odpowiedz
!sensol 9 m.
wszystko fajnie. ale... Benny Hill jest zajebisty. a jak się komu nie podoba to mu mogę zrobić Benny Hilla (czy ktoś pamięta jak się robiło ongiś Benny Hilla?)
Odpowiedz
sensol chyba mnie namówiłeś do zrewidowania poglądów 🙂
Odpowiedz
*Ritha 9 m.
sensol jak się robiła Benny Hilla?
Odpowiedz
!sensol 9 m.
Ritha znalazłem! tak się robiło Benny Hilla


https://www.youtube.com/watch?v=IU28GHMcYxM
Odpowiedz
A jak się robi Benny Hilla? Z podstawówki pamiętam jak robili BMW (bezitosne miętoszenie wora). Fajny wywiad, sprawiedliwy, godny, uczciwy
Odpowiedz
jagodolas jeśli to się wiąże z miętoszeniem wora uroczyście oświadczam uwielbiam benny hilla
Odpowiedz
*Ritha 9 m.
jagodolas hahaha, ło Jezu
dzięki, Jago
Odpowiedz
!sensol 9 m.
jagodolas tak się robiło Benny Hilla

https://www.youtube.com/watch?v=IU28GHMcYxM
Odpowiedz
*Ritha 9 m.
sensol hahaha
Odpowiedz
C U D O wywiad, naprawdę 🦄 Coraz lepsze te wywiady, jest humor, dystans, dobre pisanie, zabawa i można się czegoś dowiedzieć o gościu 😄
🌻🌻🌻🌻🌻
Odpowiedz
*Ritha 9 m.
Adelajda czy to jednorożec i pięć słoneczników? WOW!
Dziękuwać!
Odpowiedz
Gdzieś tam chyba było "mamy" zamiast "memy", taka literówka, ale teraz nie znajdę konkretnego miejsca.
Mam za to refleksję, że ten ten wywiad tak wręcz dziwnie serio (to plus zresztą), dużo się można o gościu dowiedzieć, poznać od innej strony, coraz lepiej działa ta sekcja wywiadowa, spokojnie możesz z tym działać seryjnie.
Odpowiedz
*Ritha 9 m.
alfonsyna a no nie znajdziesz, bo ni ma! bo już żem rano to nareperowała, ha!
"że ten ten wywiad tak wręcz dziwnie serio" - bo to są POWAŻNE wywiady ze WSCHODZĄCYMI GWIAZDAMI o ich FENOMENALNEJ twórczości oraz innych różnych, ważkich rzeczach Tak. Ha! Sekcja wywiadowa nigdy nie śpi, Rithas&Rithas inc., jak the mamas & the papas.
Tjaaa, wypiłam kawę o 20.00 i bredzę Dzięki za wizytę! Kłaniam się!

Odpowiedz
Ritha #sprytnaRitha
Ok, niech będzie, że poważne, wierzę na słowo!
Ja też bredzę, ale nie wiem od czego...
Odpowiedz
*Ritha 9 m.
alfonsyna od czytania tego
Odpowiedz
Pięknie!
A te przerwy między reklamami, to o czym były?
Odpowiedz
*Ritha 9 m.
alka666 o życiu :p

Odpowiedz
Ritha Dobrze czyta się Twoje wywiady
Te Oriany Fallaci wymiękają przy Twoich
Odpowiedz
*Ritha 9 m.
alka666 dzięki
Odpowiedz
Jak zwykle świetny wywiad
Super gość i dziennikarka 😊
Odpowiedz
*Ritha 9 m.
aniamarzycielka dziękuję
Odpowiedz
fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin