Króliki Rudzik
Praca Wyróżniona

TW#7 Bardzo krótka notatka z kosmosu

 Postać: Zagubiony Astronauta

 Zdarzenie: Pociąg Widmo

 

 

 Efekt: Kubek Wielki Łun: Każdy wymyśla po całym zdaniu.

 Zdania:

 

 Dokąd nocą tupta jeż?

 Pssst... Jak jeże robią dzieci?

 Pewno Złota Rybka zażywa popołudniowej kąpieli?

 Wierzysz w swojego scenarzystę?

 Ruszał się we mnie.

 Traktor umarł na nic.

 Nic już nie będzie takie samo.

 Wypracowany z mozołem bon mot najwyraźniej nie pasuje do zaskakującej go sytuacji.

 

 

 

  Traktor umarł na nic. Po prostu zasnął w przestrzeni kosmicznej. Skafander z ciałem dryfował gdzieś w oddali, ledwo widoczny, nieosiągalny. Pożegnałem po swojemu ciało brata — milczałem. Odszedł na własnych warunkach. Ja na własne życzenie pozostałem na statku. Bez jedzenia, wody, nadziei. Byłem zgubiony.

 

 *

 

  Mija dziesiąta godzina. Nikt nie odpowiada. Cisza w kosmosie nabiera nowego znaczenia. Wierzysz w swojego scenarzystę? Ja wierzę. Wiara pozwala przetrwać kolejną sekundę, która zamienia się w niekończącą minutę, natomiast ta skleja godzinę utracenia. Dotykam spierzchniętych ust. Czuję złuszczony naskórek, powłoka krzyczy. Czy ja, to ja? Jestem spragniony. Chcę pić, tak bardzo. Wszystko wkoło spowalnia.

 

  Czy ja, to ja?

 

 

 *

 

  Trzynasta godzina. Patrzę na własne odbicie w szybie. Dlaczego ten po drugiej stronie się nie śmieje? Wypracowany z mozołem bon mot najwyraźniej nie pasuje do zaskakującej go sytuacji.

  Nie wytrzymuję pragnienia. Wypijam własne siki. Scenarzysto? Gdziekolwiek jesteś, cokolwiek teraz robisz, wiedz, że twój marny aktor wypił właśnie swoje szczyny. Czy można upaść niżej?

  Przynajmniej zaspokajam pragnienie. Na jakiś czas.

 

 *

 

  Minęły dwie godziny, odkąd wypiłem własne siuśki. Nic już nie będzie takie samo. Jeśli w ogóle coś jeszcze będzie. Jakbym biegł po ścianie Kinshofera, spadał i znowu po niej biegł. Choć siedzę w miarę wygodnie, jestem zmęczony. Tak bardzo zmęczony.

 

  Mamo? A pamiętasz? Pamiętasz, jak pytałem: Dokąd nocą tupta jeż? Powiedziałaś, że jeż tupta dzisiaj, żeby jutro było lepsze. Jeż tupta głośno, żeby Bóg go słyszał.

 

 

 *

 

  Pssst... Jak jeże robią dzieci? Od godziny nie daje mi to spokoju. Przecież jeże to takie kolczaste kulki. Mają na pleckach te igiełki. To musi być bardzo trudne, szczególnie dla pana jeża, żeby nie nabił sobie własnego interesu, no wiecie. Ich miłość musi być nieco smutna.

 

 

  Płaczę, bo już nigdy nie zobaczę jeża.

 

 

 *

 

  Dwudziesta trzecia godzina. Pewno Złota Rybka zażywa popołudniowej kąpieli? Ile bym dał za możliwość wytaplania się w letniej wodzie. Śmierdzę. Śmierdzę sobą. Śmierdzę strachem. Chyba trochę umieram. Dłonie drżą, serce wybija taki rytm, jakby chciało wypaść przez klatkę piersiową na zewnątrz.

 

  Światło gaśnie we mnie.

 

 *

 

  Godzina nie wiem która. Postanawiam wyjść. Upadam kilka razy, próbując dojść do panelu sterowania. Zakładam kask. Otwieram śluzę. Oddaję własne ciało wszechświatowi. Niech się dzieje co chce.

 

  Wierzysz w swojego scenarzystę? Ja wierzę.

 

 *

 

 Ruszał się we mnie. Ruszał się we mnie cały świat.

 Wsiadłem do pociągu widmo. Traktor już tam czekał.

 

 

 *

 

 a wczoraj jeszcze umierałem

 skuty w żelazne kajdany

 i gdy tak umierałem

 myślałem...

 czemu noc ta taka spokojna

 czemu stare lampy świecą nieustannie

 przecież miało być tak strasznie

 i boleśnie

 gdy dusza oddzieli się od ciała

 

 a życie toczyło się dalej

 

 

 

 

Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~Adelajda
Kategoria: trening-wyobrazni

Liczba wejść: 1

Opis:
Dodano: 2020-04-12 18:23:28
Komentarze.
~alfonsyna 4 m.
"Jeż tupta głośno, żeby Bóg go słyszał" - tajemnica rozwikłana i bardzo mi się podoba!
"Oddaje własne ciało wszechświatowi" - Oddaję;
Strasznie to smutne, a już ten fragment z jeżem wręcz niesamowicie oddaje tę głębię smutku i beznadziei. Ta cisza aż dzwoni w uszach, pokazałaś to wszystko niesamowicie sugestywnie i przy okazji pięknie pokazałaś zestaw, a szczególnie niełatwy efekt.
Mnie się podoba bardzo.
Odpowiedz
~Adelajda 4 m.
alfonsyna o kurczę jak się dorwę, to poprawię ogonek
Nom, ciężko mi było wpleść ten efekt, w ogóle widać to chyba w lakonicznym zapisie 🙂 Ale cieszę się, że jednak jest jakiś przekaz i że się podoba 😄
Odpowiedz
+fanthomas 4 m.
Wydaje mi się że całkiem dobry tekst
Odpowiedz
~Adelajda 4 m.
fanthomas dziękuję za wizytę 😊
Odpowiedz
~alka666 4 m.
Bardzo mi się podoba wykorzystanie wszystkich zdań z Efektu. Uroczo
Odpowiedz
~Adelajda 4 m.
alka666 dziękuję bardzo
Kłaniam się
Odpowiedz
^Halmar 4 m.
Jesteś niesamowita. Narracjo! Padam na kolana
Ale do rzeczy: jestem pod wrażeniem wykorzystania zestawu z efektem. Musiałam się zalogować, by to powiedzieć - może to rozwinę, kiedy będę miała więcej czasu.
Chapeau bas.
Odpowiedz
~Adelajda 4 m.
Nie wiem czy zasłużyłam, ale z rumianym licem skromnie dziękuję
Odpowiedz
Witamy nowy tekst!
Odpowiedz
!sensol 4 m.
jak przeczytałem te zdania - pomyślałem - nie ma bata! tego nie da się ogarnąć. a Tobie się udało! gratulejszyn! bardzo dobry tekst. z tymi jeżami, faktycznie dziwne. a ich bliscy krewni, czyli krety (czyli takie prawie jeże, tyle że bez kolców) podobno potrafią pieprzyć się bez przerwy osiem i więcej godzin. są mistrzami.
Odpowiedz
~Adelajda 3 m.
Haha Nom, nie był to łatwy efekt. Dziękuję bardzo!
Odpowiedz
*Canulas 3 m.
"Chyba trochę umieram. Dłonie drżą, serce wybija taki rytm, jakby chciało wypaść przez klatkę piersiową na zewnątrz." - teoretycznie to, ale... ale wszystko.

Zamiotłaś pionki, kostki i w ogóle całą planszą.
Twój absolutny top.

I to naprawdę nie chodzi o jeże, dwudziestą trzecią czy "Ja wierzę", które mocno utożsamiam z Żółtymi ludźmi.

Niesamowita kompozycja.
Odpowiedz
~Adelajda 3 m.
Canulas no nie spodziewałam się, że przypadnie Ci do gustu, miło jestem zaskoczona. Dwadzieścia trzy, możesz mi nie wierzyć, ale zupełnie przypadkiem, dopiero teraz zwróciłam na to uwagę, po prostu potrzebowałam jakiejś liczby. A zestaw od Ciebie i zdanie o scenarzyście, też od ciebie, więc no
Odpowiedz
~jagodolas 3 m.
Ale miałaś trudny zestaw.
Bardzo dobry tekst. Wyszłaś cholernie obronną ręką
Odpowiedz
~Adelajda 3 m.
Dziękuję bardzo. Cieszę się, że nie utonęłam
Odpowiedz
~Karawan 3 m.
Najpierw Czepialski; Na poezji się nie znam! Ten dwuwiersz jednak mi nie brzmi, bo albo "ta" jest wg mnie zbędne, albo "czemu" - ale proszę pamiętać, że na poezji się nie znam!
czemu noc ta taka spokojna
czemu stare lampy świecą nieustannie

A teraz o całości.
Gratuluję! Pozorny chaos zmieniony w sensowną, mocną całość malowaną akwarelą, farbą tak czystą, że sprawiającą czasem wrażenie barwnego kryształu. Gratuluję
Odpowiedz
~Adelajda 3 m.
Karawan dla mnie wszystko na miejscu w tym wierszu, mogę się mylić. Ale przeszło mi przez myśl żeby go w ogóle wywalić stąd.

Dziękuję za przeczytanie i komentarz
Odpowiedz
~Agnieszka 3 m.
Hej,
Bardzo w moim guście. Nie tylko tematycznie, ale ogólnie, sposób zapisu, przekazu myśli.
Jedna maleńka uwaga:
"Nie wytrzymuję pragnienia. Wypijam własne siki." - już teraz na stacji kosmicznej stosuje się system zamkniętego obiegu wody, przetworzenia do ponownego obiegu ulega m.in. mocz.
Oczyszczony, przetworzonych staje się niemal czystym h20 zdatnym do konsumpcji. Dziwny jest brak tu tego patentu.

Niemniej poza tym, jest tu wszystko świetnie rozpisane chalucynogenne stadium.
Pozdrowionka


Odpowiedz
~Agnieszka 3 m.
PS. Na uwagę zasługuje ponadto fakt mega pomysłowego wykorzystania zestawu
Odpowiedz
~Adelajda 3 m.
Agnieszka dziękuję. Co do patentu, to już chyba objaśniłam 😆
Dzięki bardzo.
Odpowiedz
+berkas 3 m.
Super tekst, no i że Cię efekt nie zagiął, to szacun. Z tych dziwactw uplotłaś taką mocną historię. No zasłużyłaś na wszystkie literki "A" w swoim nicku, nawet tę dużą na początku.
Odpowiedz
~Adelajda 3 m.
Nie dam sobie zabrać literek
Dzięki bardzo za przeczytanie
Odpowiedz
~Manta 3 m.
Super wykorzystała efekt jestem pod mega wrażeniem.
Tekst bardzo mi się podobał, te myśli, które pojawiły się u wycieńczonego człowieka u kresu... na maksa smutne i piękne. Brawo!
Odpowiedz
~Adelajda 3 m.
Dziękuję bardzo! Cieszę się, że się podobało 🙂
Odpowiedz
~JamCi 3 m.
O kurczę pozamiatałaś. Przejmujące. Takie rozdzierające serducho na strzępy. Niby nic a wszystko. Cały swiat. Szacun.
Odpowiedz
~Adelajda 3 m.
JamCi dzięki 😊
Odpowiedz
*Ritha 3 m.
Świetne, miss
Odpowiedz
~Adelajda 3 m.
Ritha dziękuję
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin