TW#8 – Lirydy TW#7 – Cmentarna opowieść
Praca Wyróżniona

Ocean w dzbanie

 Kiedy mój Budrys odszedł

 wsiadłam do amfibii

 by przebyć drogę wśród Cieni Amberu

 gdzie moje życie, szczęście i dramat

 w nich chciałam znaleźć odpowiedź

 i wyrzec się wszystkiego

 

 Na krawędzi świata

 bezmiar, czas i względność

 mieszały się w Oceanie ciszy

 - trzymałam je w dzbanie bez dna

 szepcząc słowa zaklęcia

 więzionego w Kamieniu Filozoficznym

 

 Tu koniec mej drogi

 Cieni w dzbanie nie ma.

 Bursztyn zadusił ostatni krzyk

 w Oceanie Istnienia

Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~alka666
Kategoria: proza_poetycka

Liczba wejść: 1

Opis: Takie cóś sobie kiedyś szrajbnęłam. Moje wewnętrzne światy nieco się wymieszały. Mimo zwrotek, traktuję tekst jak prozę.
Dodano: 2020-04-21 20:41:26
Komentarze.
*Canulas 3 m.
Cholera.
Ucieczka. Odwracanie głowy. Metafora głowy pod kocem - tu w książkach, ale jednak wrócić trzeba. Nie wszystko klarowne, bo przed północą już, więc ja-kopciuszek w klapkach potrójnie tępy, ale... wśród dzisiejszych tekstów, co tom się na nie napatoczył okiem załzawienem, pierwsza trójca.
Podium, choć raczej nie na pierwszym
Odpowiedz
~alka666 3 m.
Canulas dobrze lawirujesz okołomyślą
Podziwiam i dziękuję, za ślęczenie nad moimi wypocinami o północy.
Odpowiedz
*Canulas 3 m.
yee
Odpowiedz
~Agnieszka 3 m.
Ładne, choć ten Budrys zaburzył mój odbiór i sprowadził utwór do nieco komicznego rozmiaru.
Niemniej, podobają mi się zwroty, które użyto dla podkreślenia emocji i zagubienia.
Pozdrawiam
Odpowiedz
~alka666 3 m.
Agnieszka dziękuję.
Budrys - tak go nazywałam w wyobraźni, od kiedy się dowiedziałam, że kiedyś to było jego imię.
Budrys był kochany, ale odszedł. Ból utopiłam w szalonym pędzie wyobraźni.
Odpowiedz
Całkiem ciekawe.
Podoba mi się
Odpowiedz
~alka666 3 m.
OmnesMoriuntur dzięki
Odpowiedz
~Agnieszka 2 m.
Czytam i myślę, dzban? Budrys?
Dziwnie znajome... A potem luknięcie w komentarze i stała się jasność.
Ciekawe, mam podobne przemyślenia jak za pierwszym razem, gdy to czytałam ale zmieniło się słowo, na które zwróciłam uwagę - wtedy Budrys a teraz: dzban... Co zmieniło nieco charakter odbioru tego wiersza. Stał się bardziej hm,kontrastowy.
No, tyle,
Pozdrawiam
Odpowiedz
~alka666 2 m.
Agnieszka dziękuję za chwilę zadumy nad wypocinami mymi
Odpowiedz
^Halmar 2 m.
Poezja egzystencjalna. Pogodzenie się z losem, spokojna rezygnacja, uwznioslenie cierpienia. Wszystko przemija.
Odpowiedz
~alka666 2 m.
Halmar to z Heraklita. Przypomniałaś mi o innym wierszu, ale może innym razem...
Dzięki, że wpadłaś
Odpowiedz
^Halmar 2 m.
alka666 ❤️
Odpowiedz
*Ritha 1 m.
Uwielbiam ten wiersz. Czytałam go z 7 razy, serio, najbardziej przyciagający mnie utwór poetycki od bardzo dawna, nie umiem wyjaśnić dlaczego dokładnie ten.
Ale ten.
Odpowiedz
~alka666 1 m.
Ritha pięknie dziękuję
Dla mnie to bardzo ważny wiersz. Canu zauważył, zwąchał okołomyślą mój przekaz. Jest w tym i literatura i osobiste przeżycia.
Jakkolwiek by go nie czytać, wszyscy komentujący mają trochę racji. Myślę, że w każdym z nas siedzi coś z tego wiersza. Uniwersum?
Odpowiedz
*Ritha 1 m.
alka666 ósmy raz
"Kiedy mój Budrys odszedł
wsiadłam do amfibii
by przebyć drogę wśród Cieni Amberu
gdzie moje życie, szczęście i dramat
w nich chciałam znaleźć odpowiedź
i wyrzec się wszystkiego"

Odpowiedz
~alka666 1 m.
Ritha
Me "serce roście", gdy czytającym się podoba

Odpowiedz
Wooow. Mocne, Mega mi się podoba
Odpowiedz
~alka666 1 m.
RownoleglaRzeczywistosc dziękuję
Odpowiedz
*Ritha 1 m.
"Kiedy mój Budrys odszedł
wsiadłam do amfibii
by przebyć drogę wśród Cieni Amberu
gdzie moje życie, szczęście i dramat
w nich chciałam znaleźć odpowiedź
i wyrzec się wszystkiego"

(tak wiem, powtarzam się...)
Odpowiedz
~alka666 1 m.
Ritha jesteś niesamowita!
Dzięki!
Odpowiedz
Piękny, melancholijny wiersz. Ma taki smaczek nowości, oryginalności. Ma coś w sobie takiego co zatrzymuje mnie na moment i zaczynam rozmyślać. Bardzo mi się spodobał, pozdrawiam
Odpowiedz
~alka666 1 m.
aniamarzycielka pięknie dziękuję za wizytę
Odpowiedz
~JamCi 1 m.
taki wiersz, że nie na dziś. Pobiłabyś na łeb romantyków. Taki Adasiowo Julkowy jest. I godny.
Odpowiedz
~alka666 1 m.
JamCi dziękuję
Dzisiaj nikogo nie pobiję za grosz nie mam siły
Odpowiedz
~Maurycy 25 d.
Tutaj aż dzwoni stratą, cierpieniem i tęsknotą...
Więcej chyba nie trzeba mówić.
Piękny choć bardzo wydaje się osobisty wiersz.
Odpowiedz
~alka666 25 d.
Maurycy dziękuję.
Tak, bardzo osobisty. Bardzo wyszłam z wnętrza siebie.
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin