Przebudzenie nocy Miasto z papieru

Topielec

 Najpierw weź moją skórę

 Nie musisz uważać

 Jest na niej sporo blizn

 Więc kolejna nie będzie przeszkadzać

 To się zdarza

 Wbić komuś nóż w serce.

 

 Potem wyciągnij

 Wszystko co miałam w środku

 Nie będzie tego wiele

 Składam się z pustki, niepewności i odczuć.

 

 Proszę tylko

 Nie wyrzucaj kości

 Zawsze się znajdą psy

 Spragnione ochłapów

 One są głodne życia

 Nie znają nic prócz podłości

 Niech chociaż raz nie czują strachu.

 

 Zakop głęboko włosy i paznokcie

 gdy ziemia już zaśnie

 I ma słodka krew napoi wszystkie drzewa

 Przykucnę na ziemi

 I Tobie zaśpiewam

 

 Moja pieśń przebudzi Twoją martwą duszę,

 Przypomnisz sobie o tym dniu.

  ***

 Zanim zanurzyłeś się w leśnej topieli

 I pozbawiłeś mnie życia

 splotłeś warkocz z mych włosów

 A obok położyłeś białą różę

 krew spływała po jej liściach.

 

Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~OmnesMoriuntur
Kategoria: poezja

Liczba wejść: 13

Opis:

Dodano: 2020-05-22 15:46:23
Komentarze.

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin