Podróż kosmiczna rozdział 2 Podróż kosmiczna rozdział 1

Magda i ogrodnik rozdział 4

 Zdenerwowana chodzę, po pokoju w tę i z powrotem nie mogąc zapomnieć o ogrodniku.

  Co się ze mną dzieje – zastanawiam się.

  Gwałtownie otwieram drzwi i wychodzę na korytarz, który pokonuję jak strzała. Następnie zbiegam, po schodach nagle w drzwiach wejściowych staje zarządca Jan omal go nie przewracając jest on sześćdziesięcioletnim mężczyzną i ma na sobie dobrze skrojony garnitur.

  Wyciągam do niego rękę, by się z nim przywitać, ale ten bez słowa mnie mija i w kuchni znika.

  Co za niewychowany prostak – myślę.

  Łapię za klamkę, by wyjść na zewnątrz, ale ciekawość zwycięża. Podchodzę do kuchennych drzwi i przez dziurkę od klucza widzę jak Elen z Janem się całują.

  Coś podobnego moja gospodyni ma romans z moim rzekomym wujkiem – myślę.

  Żeby nie zostać przyłapaną na podsłuchiwaniu pośpiesznie wychodzę na taras, gdzie siadam na krześle, po chwili zjawił się zarządca z Elen.

  - Kotku przyjdź dziś wieczorem do mnie – prosi Jan.

  - Dobrze – odpiera Elen.

  Po tych słowach gospodyni weszła do środka, a mężczyzna rusza w stronę stajni. W bezpiecznej odległości podążam za nim podążam nagle Jan znika mi z pola widzenia.

  Gdzie on się podział – zastanawiam się.

  W oddali dostrzegam ogrodnika krzątającego się w pobliżu padoku. Niezwłocznie do niego podchodzę.

  - Cześć.

  - Cześć myślałem, że jesteś na kolacji?

  - Byłam, już w domu, i gdy na nią schodziłam to spotkałam zarządcę, który mnie tu doprowadził.

  - Rozumie.

  - Gdzie jest ten piękny koń, który przed chwilą się tu pasł?

  - W stajni.

 

Liczba ocen: 0
  0%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~VampirzycaElonna
Kategoria: obyczajowe
Opis:
Dodano: 2020-05-28 22:13:37
Komentarze.

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin