Sto lat dla Angeli!
Haiku? zgoda

Codzienne strzały w miasteczku

 Lecę. W kagańcu lecę, jak Bóg i minister (niech go jasny grom popieści) przykazał. Rower porusza się płynnie, ja jakby nieco mniej. Materiał mokry, dziób otwarty, okulary przesłonięte mgłą. Tak się starałam, żeby wyglądać jak człowiek. Człowiek zwykle składa się z pięknych oczu i reszty ryjka człowieka, miłosiernie ukrytego pod dwiema warstwami materiału. Jak dla mnie świat nic nie traci na rozpoznawalności. Okazuje się, że i tak oczy mówią mi czy się cieszą, są smutni czy źli. Poznam uśmiech wszędzie po najmniejszym błysku. Okropnie mnie dziwi, że można nie poznawać w kagańcu. W sumie w czy bez — ten sam pies. Nie poznalibyście swojego psa w kagańcu? No właśnie.

 Męka się kończy. Przypinam rumaka przy słupku oznajmiającym, że to miejsce do parkowania dla niepełnosprawnych (hehehe). Podchodzę do drzwi. Czekam na zielone. Na czerwonym nie wejdę. Sygnał. Do boju. No i zaczyna się. Podchodzą do mnie znacznie bliżej, niż w normalnych warunkach bym pozwoliła i... strzelają mi między oczy. One shot. Drugi. Mina. Trzeci. Dają za wygraną. Trzy niewypały. Jak co dzień.

 Czy to znaczy, że nie żyję?

 

 Ten, kto ma chłodzenie na obwodzie, moim strzelcom wydaje się niegroźny. I tego się trzymajmy.

Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~JamCi
Kategoria: obyczajowe

Liczba wejść: 9

Opis:

Dodano: 2020-06-15 20:29:18
Komentarze.
~jagodolas 3 m.
Bardzo fajny tekst. I fajny pęd też jest, jak dla mnie spoksik
Odpowiedz
~JamCi 3 m.
jagodolas
Odpowiedz
~Agnieszka 3 m.
No, pani JamCi, ładnie sobie tutaj nawyprawiałaś.
Bardzo fajny, ironiczno - filozoficzny tekst, na czasie.
Podoba mnie się
Pozdrowionka

Odpowiedz
~JamCi 3 m.
Agnieszka dziękuję, zaskoczek, bo mi się zdaje taki nijaki. Ot poranek.
Odpowiedz
~Adelajda 3 m.
Cała JamCi
Odpowiedz
~JamCi 3 m.
Adelajda no, trochę tak :-)
Odpowiedz
*Ritha 3 m.
Ja to w ogóle czy ktoś w kagańcu czy bez to nie widzę ostatnio dopóki łba nie wetknie w mój, bo mój optyk-magik próbuje na mła alternatywnych sposobów uzdrawiania więc w sumie bez różnicy też, ale fakt - non stop słyszę, że ktoś nie poznaje w maseczce, dziwne

"Okazuje się, że i tak oczy mówią mi czy się cieszą, są smutni czy źli" - to prawda

"Nie poznalibyście swojego psa w kagańcu? No właśnie" - hahaha, celnie

Chłodzenie w obwodzie ważna rzecz. Fajny tekścik, inny, taki tekst-odskocznia.
Odpowiedz
~JamCi 3 m.
Ritha no trochę tak.
Dziękuję za wizyt, miło :-)
Odpowiedz
*Ritha 3 m.
JamCi
Odpowiedz
~Karawan 3 m.
Tak żeś ładnie wystartowała i... przypięła rower. A ja tu czekam, że coś dalej, że cdn, a tu ani c, ani d, ani nie nastąpiło. Sie proszę poprawić na przyszłość, bo w tych zwariowanych czasach uśmiech potrzebny jak oddech bez maseczki Dziekuję za tekst
Odpowiedz
~JamCi 3 m.
Karawan w czółko mi szczelały potem.
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin