Cuchnąca kobieta - knur Wybory prezydenckie 2020. Słowo o kandydatach

TW #10 - Włatcy Móch. Maślana i awantura w Rosji.

 Postać: Antoni Macierewicz

 Zdarzenie: Impreza w Pałacu Putina

 Efekt: Weź do ręki magiczny klucz i otwórz mi magiczne drzwi. Umieść tekst w krainie za nimi.

 

 

 

 (Inspirowane serialem Bartosza Kędzierskiego)

 

 - Anusiak! Wracaj do ławki! Maślana, przestań wkładać palec w mózg Czesia! - wrzeszczała pani Frał, omiatając wzrokiem rozbrykaną klasę.

 - Ale proszę pani...

 - Milcz, gnojku!

 Nauczycielka usiadła przy biurku i otarła twarz z potu. Miała serdecznie dość tej klasy, musiała jednak powiadomić swoich uczniów o dość ważnej rzeczy. By nie patrzeć na rozbrykanych uczniów, skupiła wzrok na schnącej żółtej farbie na ścianie.

 - Drogie dzieci - zaczęła, ze swoim charakterystycznym kresowym akcentem. - Wygraliśmy wycieczkę za granicę.

 Rozległy się okrzyki radości.

 - Cisza!!!

 - Hura hura! Czesio się cieszy!

 - Czesiu, nie odzywaj się niepytany!

 - Miss Frał, a dokąd jedziemy na trip? - spytała Angela.

 - Pozwólcie, że wszystko wam wytłumaczę. Tydzień temu agent Piotrek z ABW...

 - A co to jest ABW?

 - Cicho, Zajkowski! Agent Piotrek ukradł komórce GRU dwadzieścia zaproszeń na wielką imprezę w pałacu samego Władimira Władimirowicza Putina w rosyjskim kraju Krasnodarskim.

 - Nie jadę! Nie chcę mieć z czerwonymi nic wspólnego - jęknął Maślana.

 - Zamknij mordę, Maślana, będzie fajnie - powiedział Anusiak, pociągając nosem.

 - No dobrze. Skoro wszystko ustalone, możemy wracać do lekcji. Zapisujemy temat: Antoni Macierewicz i likwidacja WSI.

 Nagle zadzwonił dzwonek.

 - Co za głupi menel! Dzwonek miał zadzwonić o 13:45, a nie o 13:05! Ja mu... - jednak pani Frał nie dokończyła, ponieważ cała klasa momentalnie wybiegła na przerwę.

 

 Czwórka kolegów również czym prędzej postanowiła wynieść się z sali i znaleźć się w miejscu nieco przyjemniejszym - szkolnym korytarzu. Idąc w kierunku schodów, zaczęli wymieniać się przemyśleniami na temat pomysłu pani Frał.

 - Chłopaki? I co o tym myślicie? - spytał Anusiak, biegnąc po schodach i przewracając Zajkowskiego.

 - To będzie dobra okazja do kontaktu kulturowego ze Słowianami Wschodu! - zauważył Konieczko, omal nie wpadając na higienistkę.

 - Nie pierdol - zdenerwował się Maślana. - Jak spotkamy tam Putina, to mu w łeb dam.

 - Chłopie! On ma z dwustu ochroniarzy! Prędzej się zesrasz! - zaśmiał się Anusiak.

 - A Czesiu nie chce lecieć.

 - Czesiu, tam wszyscy są na wódzie, więc nikt nie zwróci nawet uwagi, że po ulicy paraduje pieprzony zombie.

 

 Tydzień później

 

 Po długim locie klasa pani Frał znalazła się w Gelendżyku. Powitał ich przyjemny klimat jednej z tych cieplejszych części Rosji. Udzieliło się to nastrojowi, który jednak dość szybko zmienił się w zakłopotanie. Jak się okazało na miejscu, hotel, w którym zabukowali pokoje, zbankrutował. Musieli więc wynająć apartament w lokalu *U Babuszki*. Niestety - lokal ten był niczym innym, jak zabitą gwoździami dziurą.

 - Cholera... spodziewałam się tego - powiedziała pani Frał, spoglądając na przeciekający sufit w lobby.

 W recepcji nie było nikogo poza mężczyzną śpiącym przy ladzie. Jego wyglądał wskazywał na to, że ostatni raz mył się chyba jeszcze jak Miedwiediew był premierem, a ostatni raz był u dentysty podczas wojny z Czeczenami.

 - Excuse me - Frał szturchnęła go - we are from Batalion Zośka School in Poland...

 - Otvali, shlyukha! - pijany mężczyzna zamachnął się, próbując ją uderzyć.

 - Powiedział, że ma spierdalać! - przetłumaczył Konieczko. Angela zachichotała.

 - Chyba trafiliśmy na przeciętnego obywatela Federacji Rosyjskiej - zaśmiał się Maślana.

 - Nie. trafiliśmy na kapitalistycznego debila - Anusiak uderzył Maślanę w twarz.

 - Spokój!!! - wrzasnęła pani Frał. - Skoro nie mamy lokum tutaj, poprosimy o nocleg w Pałacu Putina! Idziemy!

 

 Pałac, zbudowany w stylu barokowym znajdował się na monstrualnym wzgórzu. Posiadłość, wybudowana dzięki rajom podatkowym oraz kradzieży publicznych pieniędzy ze służby zdrowia, robiła wrażenie nawet na pani Frał, która niejedno już w życiu widziała. Była to tylko jedna z około 20 willi prezydenta Putina. Znajdowało się w jej okolicy kilka lądowisk dla helikopterów, w środku zaś - amfiteatr, kino (również z filmami cenzurowanymi przez rosyjski rząd, jak na przykład Śmierć Stalina), basen, winnica z drogimi trunkami, a także spore kasyno.

 Przed wejściem na teren pałacu do uczestników wycieczki podeszli uzbrojeni żołnierze FSB i wycelowali z karabinów. Raczej nie spodziewali się tutaj wycieczki szkolnej z Polski.

 

 - Eto zloumyshlennik! Ubiystvo! - wrzasnął ich dowódca.

 Zanim zdążyli otworzyć ogień, Czesio rzucił się na nich. Próbowali go zabić, lecz bezskutecznie - wszak Czesio jest nieumarłym.

 - Blyaaat! - wrzeszczeli, gdy łamał im kręgosłupy, rozbijał czaszki i zagryzał. Wszędzie lała się krew, a reszta klasy kibicowała Czesiowi. Poza panią Frał, której skoczyło ciśnienie.

 W końcu wszyscy żołnierze byli martwi. Wszędzie piętrzyły się rozszarpane zwłoki, kości, plamy krwi. Czesio wypluł złoty ząb dowódcy oddziału.

 - To co, kurka wódka? - roześmiał się Maślana. - Przejmujemy obiekt!

 KONIEC

Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~TomaszBordo
Kategoria: trening-wyobrazni

Liczba wejść: 20

Opis:

Dodano: 2020-06-21 22:32:33
Komentarze.
Witamy nowy tekst TW
Odpowiedz
Tomasz, dopisz wytyczne zestawu na górze
Odpowiedz
TreningWyobrazni Ok
Odpowiedz
*Ritha 4 m.
"W recepcji nie było nikogo poza mężczyzną śpiącym przy ladzie. Jego wyglądał wskazywał na to, że ostatni raz mył się chyba jeszcze jak Miedwiediew był premierem"

"- Excuse me - Frał szturchnęła go - we are from Batalion Zośka School in Poland..." - hahaha

Kurde, Tomaszu Bordo, coraz lepsze te teksty, widzisz, wystarczy, że się nie wygłupiasz z jakimiś pierdami i innymi wydzielinami, a całkiem całkiem... Końcówka trochę po łebkach, ale całość spoko. Chyba otagowałabym 18+ No i w końcu wykorzystałeś zestaw solidnie.
Odpowiedz
Ritha dziękuję
Odpowiedz
~alka666 4 m.
Z chęcią wróciłam nostalgiczną myślą do Czesia, Maślany, Anusiaka i Frau

Odpowiedz
alka666 też bardzo lubię ten serial
Odpowiedz
~alka666 4 m.
TomaszBordo dobry odcinek stworzyłeś. Oglądałabym...

Może masz więcej pomysłów na szalone przygody bohaterów tej kreskówki? Czesio jest nie do podrobienia
Odpowiedz
alka666 być może w przyszłości.
Odpowiedz
TomaszBordo jest póki co komiks
Odpowiedz
~alka666 4 m.
TomaszBordo

Odpowiedz
~alka666 4 m.
TomaszBordo Jaki komiks? Gdzie ten komiks? Oświeć mnie proszę.
Odpowiedz
alka666 jest na moim profilu
Odpowiedz
!sensol 4 m.
nie zachwyca
Odpowiedz
~Agnieszka 4 m.
Cześć,

"... powiadomić swoich uczniów o dość ważnej rzeczy. By nie patrzeć na rozbrykanych uczniów, skupiła..." - 2 x uczniów, trzeba by wrzucić jakiś synonim.

"... postanowiła wynieść się z sali i znaleźć się w..." - 2 x się za blisko

"Jego wyglądał wskazywał..." - wygląd

Cd...




Odpowiedz
~Agnieszka 4 m.
" - Excuse me - Frał szturchnęła go - we are from Batalion Zośka School in Poland..." - świetne tu pojechaleś

Ok, koniec
Tomek, to opowiadanie w końcu ma fabułę, trochę fajnych opisów, humor i dostrzegłam zalążki polotu.
Jest coraz lepiej. W mojej ocenie idziesz w dobrym kierunku z pisaniem.
Pozdrowionka
Odpowiedz
~pkropka 4 m.
Hmm... Jest ok. Dupę mam na miejscu, ale widzę progres.
W końcu znajdziesz swoje miejsce
Odpowiedz
~Anette 3 m.
No,no. Nie spodziewałam się,że Czesio może być tak agresywny😉 Fajnie napisane.
Odpowiedz
^Halmar 3 m.
Ten tekst ma ręce i nogi. Wszystko fajnie, efekt wykorzystany. Akcja sprytnie umiejscowiona w uniwersum "Włatców móch".
Odpowiedz
~JamCi 3 m.
Tomek trochę się nudziłam po drodze, za to koncówka super fajna, uśmiałam się szczerze. Dziękuję za powód :-)
Odpowiedz
~JamCi 3 m.
A no i fajnie nawet napisane.
Odpowiedz
~hens 3 m.
Dużo lepszy tekst niż ten ostatnio, bardziej zabawny i lepiej napisany. Ciekawsza fabuła.
Tym razem tekst bardziej pasuje do zestawu
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin