TW#10 Gdzie te dusze, co porwał je wiatr? haicu COVID comic

siebie dotykam najczulej

 musztard po obiedzie ty jesteś

 ketchupem, a ja

 czekam na deser

 tylko nie rób mi rogów

 nawet w snach

 

 ważne, abyś był tu

 na hasioku z potłuczonym fajansem

 dotykam wyjątkowo ciebie

 kaleczę

 podobnie jak słoń, trąbiąc

 w cyrku chcę po arenie

 na kacu pojeździć... przez

 zszyte starą maszyną do szycia

 zacerowane złotymi nićmi

 szaty po menelach

 ich życiach

 

 ze szminką na powiekach

 i deszczem we włosach

 ale to wszystko nieważne

 choć straszne

 bo kefir czeka w lodówce

 czeka

 na mój uśmiech

Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ^Halmar
Kategoria: poezja

Liczba wejść: 14

Opis:

:)

Dodano: 2020-06-24 12:30:16
Komentarze.
*Ritha 3 m.
Jaaaki tytuł Czy tytuł przyciagnie fanthomasa? oto jest pytanie! treść potem, nie mogę się skupić w młynie
Odpowiedz
*Ritha 3 m.
Co to hasiok? Rozkręca się ten twór z każdym wersem i nagle się kończy, czytałabym więcej. Lajkuję.
Odpowiedz
^Halmar 3 m.
Ritha dziękuję
Hasiok to śmietnik po śląsku
😂
Odpowiedz
~Adelajda 3 m.
"musztard po obiedzie ty jesteś" - miało być musztard, czy musztardą?

Taki spożywczy ten wiersz, w dobrym znaczeniu

Najbardziej ostatni wers
Odpowiedz
^Halmar 3 m.
Adelajda, wśród musztard keczupem
Dzię 👁 ♥
Odpowiedz
Hasiokiem mnie kupiłaś Miałam babcie że Śląska, w Małopolsce mało kto wiedział o co chodzi do tej pory tak mówię na śmietnik 🙈
Fajny ten wiersz
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin