TW #10 Manuskrypt Haiku

Huragan przeszedł

 

 Strącam z drzew liście

 szelestem wymawiam ich imiona

 a one skręcają się z bólem

 i opadają na wilgotną ziemię

 

 Ujrzałam cię w szybie

 wśród węży wodnistych – pisałeś

 lament twój niósł się

 w stronę milknących ptaków

 

 Ścisnąłeś pióro, gdy zagrał huragan

 światła pogasły na moment

 w nieskończoność znikł świat

 i Melonik rozdarty pazurem żalu

 

 Liczę szczeble drabin

 zbieram nieszczęścia garściami

 i upycham je po kieszeniach

 chcąc poczuć chłód odcieni ziemi

Liczba ocen: 0
  50%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~alka666
Kategoria: poezja
Opis: Wiersz
Dodano: 2020-06-26 18:55:26
Komentarze.
~Adelajda 18 d.
Mocny, dobry. Szczególnie ostatnia zwrotka oddziałuje na wyobraźnię.
Odpowiedz
~alka666 18 d.
Adelajda dziękuję
To wiersz o kimś, kogo już nie ma. A owoce jego twórczości są dla mnie bardzo ważne. Spierałam się z nim, że zakrawają o Liberaturę, ale on tak wysoko nie mierzył. Podziwiałam jego piękny umysł i to, że potrafił poznać ze sobą ludzi pasujących do siebie. Mówiliśmy o nim "Pan w Meloniku", bo w takimże po Starym Rynku chodził Z nim jedynym mogłam rozmawiać o szeroko pojętej literaturze światowej, zatracaliśmy się w rozmowach. Pięknie było...
Bardzo tęsknię do Pana w Meloniku. Zostały mi po nim książki z dedykacjami i wspomnienia.
Odpowiedz
~Adelajda 18 d.
alka666 pięknie, że pozostał w Twoim sercu, wspomnieniach, a teraz i w wierszu, dzięki za podzielenie się tymi wspomnieniami
Odpowiedz
~alka666 18 d.
Adelajda jeśli chcę pisać o kimś, to tylko o tych, których dobrze wspominam. Na złe wspomnienia szkoda czasu i energii
Odpowiedz
~Adelajda 17 d.
alka666 racja
Odpowiedz
~Agnes1709 17 d.
Świetnie, bardzo ładnie; ostatnia zwrotka wali po twarzy. Pozdrawiam.
Odpowiedz
~alka666 17 d.
Agnes1709 dziękuję
Ale nie zabolało?
Odpowiedz
~Agnes1709 16 d.
alka666 Taki ból to sama radość
Odpowiedz
~JamCi 17 d.
Ooooo subtelność, moc i prawda. Rzadkie połączenie.
Odpowiedz
~alka666 16 d.
JamCi dziękuję

Odpowiedz
~Pasja 16 d.
Piękna klamra spinająca wiersz:

Strącam z drzew liście
chcąc poczuć chłód odcieni ziemi... jak życie wiosna i jesienna zaduma przed przemijaniem.

Pozdrawiam
Odpowiedz
~alka666 16 d.
Pasja dziękuję.
To tęsknota i próba jej wyrażenia, zbliżania się ku nieuchronnemu - spotkania po drugiej stronie.
Odpowiedz
~jagodolas 16 d.
Przeczytałem wiersz i komentarz pod nim traktujący o okolicznościach powstania tekstu no i hmmm... zrobiło mi się trochę smutno gdy zetknąłem.się tęsknotą tu zawartą. W kategorii: wywoływacz emocji - medalista
Odpowiedz
~alka666 16 d.
jagodolas dziękuję.
Nie smutaj Mam naprawdę piękne wspomnienia
A drabina, liście, drzewa i Melonik - to słowa związane z tym człowiekiem. Dlatego to piękne słowa
"węże wodniste" to strugi deszczu na szybie, a także łzy.
Odpowiedz
^Halmar 16 d.
Czytałam wiele razy, ale nie odważyłam się przedstawić swojej interpretacji. Wiedziałam, że Melonik do niej nie pasuje, że jest kluczem, ale dopiero w komentarzu autorskim sprawa została wyjaśniona. Ja tu wyczytałam personifikację deszczu jako stanu emocjonalnego
A propos Melonika... Też takiego miałam szczęście i zaszczyt poznać. A raczej ją, bo to była Pani. Ech, to historia, która domaga się napisania... Przewijają się wątki tej niezwykłej znajomości w moim pisaniu...
Piękny wiersz, Alka. Porusza czułą strunę.
Odpowiedz
~alka666 16 d.
Halmar dziękuję.
Rzeczywiście, pisałam go poruszona do głębi. Masz rację z deszczem

Panie w kapeluszach też znam Sama czasami wkładam kapelutek albo kaszkiet
Babcia nosiła toczki.
Odpowiedz
~oko 12 d.
poeci w kilku słowach potrafią powiedzieć więcej, niż prozaicy w rozpasanych trylogiach. znakomity wiersz.
Odpowiedz
~alka666 12 d.
oko pięknie dziękuję
Ale poetka ze mnie marna, lepiej mi się pisze prozę właśnie. Czasami prozę poetycką.
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin