Zielona chwila Lapsus (drabble)

A w kraterze zabawa

 Nie lękajcie że ziemia wahnęła

 a pod pięścią wypiętrza się dramat

 sen tęsknotę poprzemieniał w kamienie

 sen przesącza przestrzeń za skałą

 

 dziewczyny nieskonsumowane dziewczyny

 nieskonsumowane

 pozostawione sobie pozostawione

 na wulkanie same

 

 pod ciosami rozkrusza się czas

 ściana nawarstwień bez znaczeń

 w lustrze gęba wygląda inaczej

 gdzie zapodział się gwiezdny blask

 

 gdzie się gwiazdy podziały gdzie się gwiazdy podziały

 drzewa wzrosły sięgają po dach

 okna drzwi nie ostały w gęstwie snów zaplątane

 na podwórze nie wyjdę bo strach

 

 bez znaczenia klepsydry i słoneczne zegary

 starość mitem zmyślonym przez Mojry

 rwą się nici splątane potargane losów warkocze

 wkrótce zacznę kochanie taniec w szale osaczeń

 słońce cień i omamy

 w kąt zegarów wnikanie

 

 niechaj ta pozostanie

 której nie tknie do stóp padły strop

 gdy w kraterze zabawa lawa zmieniana w bazalt

 dwoje na wyspie bez cieni

 w konstelacji odbitych słońc

 

 reszta precz - miłowanie

 idźcie precz!

 miłowanie

 to nie tylko grawitacja

 ciao!

 

 

Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~Alchemik
Kategoria: poezja

Liczba wejść: 2

Opis:
Dodano: 2020-07-15 21:48:15
Komentarze.
~JamCi 22 d.
Czas - stary drań. Kradnie życie i sens.
Więc niech zostanie tylko to, co jest: teraz. Wszystko co mam. Oby coś warte, bo jak nie to oszust znowu wygrał.
Odpowiedz
~Alchemik 22 d.
Dziękuję, Tobie, JamCi, za ten krótki komentarz, który zawiera jednak w swojej interpretacji cały sens.

Jurek

Postanowiłem w takim razie wstawić moje opowiadanie, jedno z pierwszych, jeżeli nie pierwsze, bo mam ich niewiele, właściwie prawie nic. Nie wiem do jakiej kategorii wstawię, bo sam nie wiem.
Czekaj na "Zielona chwila."
Odpowiedz
^Halmar 22 d.
Przepyszny. Lekki i misterny jak pajęczyna. No i gra słów cud-miód!
Wrzuć link do kacika poezji, koniecznie.
Odpowiedz
~Alchemik 22 d.
Serio, Julio?
Może faktycznie wstawię link.
Ty, jak mało kto, rozumiesz moją poezję, bo po części rozumiesz też mnie, przez poznanie i wiedzę.
Posiadasz pewien odnośnik, którego brak innym.
Odpowiedz
^Halmar 22 d.
Alchemik, a co do Twojej prozy,to chętnie bym sobie przypomniała Jurka Ogórka
Odpowiedz
~Alchemik 22 d.
To właśnie jest opowiadanie "Zielona chwila."
W takim razie wstawię.
Odpowiedz
^Halmar 22 d.
Alchemik aaa! No to dawaj
Odpowiedz
~Alchemik 22 d.
Postaram się zaraz wstawić, tylko że tu trzeba ręcznej obróbki przy wpisywaniu chociażby innej czcionki.
"Zielona chwila", bo to parafraza tytułu "Zielona mila", autorstwa S.Kinga, którego osobiście bardzo cenię.
Odpowiedz
^Halmar 22 d.
Alchemik wiem, wiem. Jak każdy,kto na poważnie czytał Kinga.
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin