Nieobecność śladami znaczona namacalnie Rozgardiasz

Pancerz

 noc ciszą

 zmywa opuchliznę

 śladów

 po czołowych zderzeniach

 z dniem

 nie umarłam

 choć powinnam była

 tyle razy

 gładkość czerni

 pokrywa duszę

 oddycham płytko

 milczeniem krzyku

 pod oczy

 pchają się fobie

 czterolistne

 myślami wykwitłe

 

 

Liczba ocen: 4
95%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~Aja
Kategoria: poezja

Liczba wejść: 21

Opis:

Dodano: 2020-07-16 13:05:22
Komentarze.
*Canulas 2 m.
z dużym wykopem
Myślę, że ortodoksyjni znawcy poezji mogliby się przyczepić do wytartości sformułowania - "milczący krzyk". Zatem podwójnie się cieszę, że ta surowość postrzegania ominęła mnie szerokim łukiem.


Bardzo ładne pierwszych dziesięć słów i już one wyrażają odpowiednio dużo w swym mikro obrębie. Od razu na myśl przychodzi poezja Rupi Kaur z Milk&Honey. Najczęściej środkiem tarczy mojego gustu jest poezja turpistyczna i pochodne, natomiast pomimo tej lekkości (a może dzięki niej właśnie) wiersz bardzo mi się podoba.

Myślę że bardzo uniwersalnie rozłożyłaś środki, by zarówno laik nie poczuł się przytłoczony, a ten już poetycko rozruszany coś dla siebie znalazł.
To sztuka nauczyć się pisać i mimo tego dalej pamiętać o ograniczeniach odbiorczych statystycznego czytelnika
Odpowiedz
~Aja 2 m.
Canulas Dziękuję za tyle otuchy, choć trupizmu tu nie zawarłam.
Widzisz... piszę - ale raczej emocjami niż środkami wyrazu. Ktoś kiedyś - jeszcze w moim bardzo dawnym blogu - zasugerował, że powinnam pisać nie prozą ale wierszem. Spróbowałam. Jakoś jednak nie umiem tego nazwać poezją. To czucie ułożone słowem. Po prostu. Piszę w chwili, w której się dzieje i tak jak się dzieje.
Jeśli ktoś w tym coś znajduje - to jest mi miło.
Odpowiedz
*Canulas 2 m.
Aja, tak. Wiem, że nie zawarłaś. Chciałem tylko zobrazować, ze podeszło nawet pomimo tego, że nie plasuje się w mym koronnym nurcie odbiorczym.
Odpowiedz
~Aja 2 m.
Canulas Zorientowałam się. Tym bardziej chwytam za rąbek spódnicy i dygam wdzięcznie dziękując.
Odpowiedz
~JamCi 2 m.
Oooo... Pasuje mi. Ani jednego zbędnego słowa, za to wszystkie wyrażajją to, co mają wyrażać.
Odpowiedz
~Aja 2 m.
JamCi Dziękuję za odwiedziny i cieszę się, że moje słowa do Ciebie trafiły.
Odpowiedz
~Adelajda 2 m.
Początek najbardziej chwyta, człowiek to jednak twarda istota
Odpowiedz
~Aja 2 m.
Adelajda Im bardziej twarda zewnętrznie tym bardziej miękka w środku. Dziękuję, że do mnie zajrzałaś.
Odpowiedz
~oko 2 m.
czterolistne fobie strasznie mi się podobają. niemal czuję ich kwaśny smak... a one tak bezczelnie pchają się pod oczy...
Odpowiedz
~Aja 2 m.
oko Koniczyna wróży szczęście, fobie... niekoniecznie, no i trafiają mi się pod oczami częściej niż roślina. Miło mi, że znalazłeś coś dla siebie w moich wersach.
Odpowiedz
~Maurycy 2 m.
z wykopem
Tu podeszłym „idąc za ciosem” szperając w Twoich publikacjach i powiem, że się nie zawiodłem.
Niektóre sformułowania nieco może „kanciaste” ale pasują do całości i nie zaburzają utworu jako takiego.
Odpowiedz
~Aja 2 m.
Maurycy bardzo mi miło, że chciałeś poznać bardziej to co piszę - dziękuję za tyle pozytywów w ocenie.
Odpowiedz
z dużym wykopem
To tego typu wiersz, który dotyka tak bardzo, że trzeba przeczytać go kilka razy by zasmakować i poczuć każde słowo. Bardzo lubię taką twórczość, porusza i urzeka.
Odpowiedz
~Aja 21 d.
OmnesMoriuntur bardzo Ci dziękuję za tą opinię i cieszę się, że trafiłam w Twoje czułe struny.
Odpowiedz
~alka666 22 d.
z dużym wykopem
Pięknie ujęłaś ciszę nocną. A raczej chyba bezsenność, spowodowaną strachem?
Odpowiedz
~Aja 21 d.
alka666 strachy, lęki, demony i ich wróżby nieszczęśliwe pchają się pod oczy wtedy kiedy bezsenność przychodzi by przytulić głowę. Dziękuję Ci za miłą ocenę i że się u mnie pojawiłaś.
Odpowiedz
~alka666 21 d.
Aja znam te noce, są mi bliskie i zarazem dalekie. Ale są.
Odpowiedz
~Aja 21 d.
alka666 oby jak najrzadziej.
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin