jasno ciemno
przykre skutki moderacji
<
(TW#11) kombinezon dres
>

i wróciła kotara (kacik poezji)

 ełk

 

 rośnie dąb

 chociaż ziąb

 

 rośnie świerk

 ładne miasto

 

 ełk

 

 rośnie dąb

 chociaż ziąb

 

 rośnie świerk

 ładne miasto

 

 ełk

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 śpię

 budzę się

 

 jem

 zasypiam

 

 z boku na bok

 przewracam się

 

 kulę się

 śpię

 

 śnię

 zatapiam się

 

 przewracam się

 z boku

 

 na bok

 zapadam się

 

 zatracam się

 tonę

 

 jadem zionę

 odrywam się

 

 jestem gęsią

 gę gę

 

 jestem kurą

 ko ko

 

 ponurą

 jestem zło

 

 jestem zło

 jestem zło

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 poszedłem za kotarę

 wysmarowałem się smarem

 

 smarem wysmarowałem

 gdy za kotarą stałem

 

 poszła w górę kotara

 a ja cały w smarach

 

 tylko ja i smary

 gdy nie ma kotary

 

 błagam cię panie

 opuść kotarę

 

 bym mógł się za nią

 wysmarować smarem

 

 i wróciła kotara

 więc ja zaraz

 

 poszedłem za kotarę

 wysmarowałem się smarem

 

 smarem wysmarowałem

 gdy za kotarą stałem

 

 poszła w górę kotara

 a ja cały w smarach

 

 tylko ja i smary

 gdy nie ma kotary

 

 błagam cię panie

 opuść kotarę

 

 bym mógł się za nią

 wysmarować smarem

 

 i wróciła kotara

 więc ja zaraz

 

 poszedłem za kotarę

 wysmarowałem się smarem

 

 smarem wysmarowałem

 gdy za kotarą stałem

 

 poszła w górę kotara

 a ja cały w smarach

 

 tylko ja i smary

 gdy nie ma kotary

 

 błagam cię panie

 opuść kotarę

 

 bym mógł się za nią

 wysmarować smarem

 

 i wróciła kotara

 więc ja zaraz

 

 poszedłem za kotarę

 wysmarowałem się smarem

 

 smarem wysmarowałem

 gdy za kotarą stałem

 

 poszła w górę kotara

 a ja cały w smarach

 

 tylko ja i smary

 gdy nie ma kotary

 

 błagam cię panie

 opuść kotarę

 

 bym mógł się za nią

 wysmarować smarem

 

 i wróciła kotara

 

 

 

 

 

  Mój komentarz do monologu Ozara rozrósł się na tyle, że postanowiłem go umieścić jako osobny tekst.

 

 

 

 Trochę się pogubiłem w Twoim mętnym wywodzie. Mówisz, (sugerujesz) że covid to może być tajna broń Chińczyków w walce z resztą świata. Czyli coś groźnego, wyprodukowanego z premedytacją, żeby zaszkodzić. Zaraz potem twierdzisz, że covid to nic groźnego, coś jak zwykła grypa. Sam sobie przeczysz.

 Kilkoro moich znajomych zachorowało na covid, dwie osoby przechorowały to bardzo ciężko. Kolega z pracy trzy dni nie miał siły wstać z łóżka żeby się odlać. Jak już wstał jebnął o glebę i wybił sobie zęby. Covid to nie jest lekka grypa. Siedemdziesiąt tysięcy ludzi więcej w zeszłym roku zmarło w samej Polsce z powodu Covid. Nie piszę „na covid” tylko „z powodu”. Na tym polega problem – mnóstwo ludzi się zaraża. Część z nich ma objawy, niektórzy ciężkie. Inni są nieświadomymi nosicielami wirusa i roznoszą go dookoła. Pisząc te bzdety o covid plujesz na wszystkich tych ludzi, którzy umarli w samotności, bez pomocy rodziny, plujesz na tych, którzy próbują im pomóc samemu też własne życie narażając.

 Oczywiście inną sprawą jest to jak państwa próbują sobie radzić z epidemią. Raczej wszyscy błądzą po omacku, miotają się od ściany do ściany. Zamknięcie kraju powoduje spowolnienie rozprzestrzeniania się wirusa kosztem totalnego chaosu w gospodarce i upadku całych gałęzi ludzkiej aktywności. Całkowity luz rodzi niekontrolowany wzrost zachorowań i zatykanie się szpitali.

 U nas w kraju na epidemię nakładają się katastrofalne rządy pisowskiej mafii, której „żołnierze” zainteresowani są bardziej rozkradaniem czego się da, niż jakimkolwiek działaniem na rzecz dobra wspólnego. Cóż… Sami sobie tych podleców wybraliśmy. Nikt ich nam na bagnetach nie przyniósł.

 Trochę denerwująca jest Twoja postawa MĘDRCA KTÓRY WIE(NAJ)LEPIEJ ale jak widać skuteczna. Nawet tu, ludzie wydawało by się inteligentni i ogarnięci łykają te nonsensy, które wygadujesz. Skąd Ty bierzesz te wszystkie „informacje”? Rozumiem, że telewizja, prasa, (JAKAKOLWIEK) to dla Ciebie sami kłamcy i sprzedawczyki. Lekarze, naukowcy, epidemiolodzy – sami kłamcy i chodzą na pasku koncernów farmaceutycznych. No chyba, że znajdzie się taki, który twierdzi, że epidemii nie ma albo że szczepionki są do kitu. Dla internetowego guru-wszystkowiedzącego znawcy taki lekarz jest na wagę złota. To nieważne, że tysiące innych twierdzą dokładnie coś przeciwnego. Liczy się ten jeden! Potem okazuje się, że to nie epidemiolog tylko (powiedzmy) dermatolog. A doktorat obronił na szacownej uczelni w Myciskach Niżnych albo (owszem) ma tytuł z Oxfordu, czy innego Cambridge, tyle że kupiony przez internet za dwieście złotych polskich.

 Socjolodzy, statystycy, biolodzy, humaniści – co oni mogą wiedzieć? Trump przegrał wybory – co za nieszczęście! A on chciał tak dobrze. Widzieliśmy jego obrońców nacierających na Kapitol. To było dobre. Ten wytatuowany koleś z rogami i skórą zdartą z jakiegoś zwierza na plecach świetnie oddawał ducha panującego wśród zwolenników pomarańczowego.

 No więc skąd Ty bierzesz te wszystkie „mądrości”? Z INTERNETU! Bierzesz je od takich samych mędrców, którzy nie mając o niczym pojęcia kłapią co im się w zamulonych głowach urodzi i rozsiewają te swoje mądrości niczym (nomen omen) wirusa. Im społeczeństwo głupsze, słabiej wyedukowane, tym szybciej wirus głupoty się rozprzestrzenia. W Twoim wywodzie nie ma żadnej oryginalnej myśli, żadnej analizy, żadnej syntezy. Powtarzasz tylko jak papuga rewelacje przyswojone z sieci. Nie piszę tego, żeby Cię do czegokolwiek przekonać. Poznałem Cię już na tyle, że wiem, jakie to daremne. Zabetonowany jesteś na amen. Piszę, żeby może ktoś kto to przeczyta zastanowił się przez chwilę, pochylił się krytycznie nad treścią, którą zapodałeś. Operujesz terminami wytrychami typu „lewak, komuna, reset”, bez ładu i składu, bez żadnego uzasadnienia. Sugerujesz że za wszystkim stoją jakieś tajemnicze siły i że wszystko jest inne niż się przeciętnemu zjadaczowi chleba wydaje. Na szczęście jest ktoś, kto przejrzał niecne gry tajnych władców tego świata i teraz (całkowicie za darmo) podzieli się tym z nami, abyśmy również my mogli przejrzeć na oczy. Ten ktoś nazywa się OZAR.

 Żyjemy w świecie targanym piętrzącymi się kryzysami. Kryzys demograficzny - jest nas coraz więcej, a ziemia nie jest z gumy. Kryzys klimatyczny, który jest pochodną kryzysu przeludnienia. Kryzys wartości, czyli postępujący triumf kłamstwa i głupoty (dowodem na ten kryzys jest między innymi Twój monolog). I wreszcie kryzys polityczny, który jest skutkiem tych i innych jeszcze kryzysów. Kryzys polityczny mogący przynieść nam wszystkim wojnę, przemoc i śmierć. Kłamstwo, manipulacja, szczucie jednych na drugich stało się uznanym powszechnie sposobem na uprawianie polityki. Już żadnemu politykowi lico nie czerwienieje, kiedy złapią go na kłamstwie. Liczy się skuteczność. Pierwszy z brzegu przykład – pomarańczowy w Ameryce, zgniłozębny w Polsce. A na to wszystko nakłada się przyśpieszający postęp technologiczny. Nowe technologie to miecz obosieczny. Mogą nam ułatwić życie ale mogą nas też zabić. Rosną gradienty zagrożeń. Nożem można pokroić chleb i zabić człowieka. Rozszczepienie atomu można wykorzystać do ogrzania dużego miasta przez elektrownię albo do jego zniszczenia w atomowym wybuchu.

 Te wszystkie kryzysy szarpią nami. Szarpią społeczeństwami. Jesteśmy rozedrgani, wkurwieni, zmęczeni, smutni. Społeczeństwa wewnętrznie i narody wobec siebie zawsze były pełne sprzecznych interesów. Nikt tym nie steruje! Nie ma tajnego spisku! Nie ma złośliwych skrzatów, które szczają nam do mleka. Nie ma gada-sąsiada, co słodkie nam wyjada. I w tym tkwi największy problem. Płyniemy dziurawą nabierającą wodę łajbą przez coraz bardziej rozbujany ocean. Na horyzoncie widać pierwsze błyskawice. Idzie burza. Całkiem prawdopodobne jest twierdzenie, że dobrze już było. Że przyszłe pokolenia będą miały gorsze warunki do życia od nas. Jeśli w ogóle będą jakieś miały. Powinniśmy coś z tym zrobić. My wszyscy. Ale nic (prawie) nie robimy. Ograniczyć emisję CO2? Po co? Z tym klimatem to przecież wszystko bzdura. Lewackie gadanie. Spisek producentów wiatraków. Na szczęście znalazł się jeden mądry i przenikliwy w Ameryce i wszystko odkręcił. Śmiejemy się z Grety Thunberg, bo się głupio wykrzywia i nie potrafi zachować. Śmiejemy się z zadymiarzy w dredach przywiązujących się do drzew. O co im chodzi w ogóle? Po to jest las, żeby go rżnąć. Po to jest wyngiel, żeby nim palić w piecu. I nikt nam prawa do rżnięcia i palenia nie zabierze! Bo tak robił nasz ojciec, dziad i pradziad. I ojciec pradziada i dziad pradziada i pradziad pradziada i prapradziad pradziada, i ojciec dziada prapradziada i dziad dziada prapradziada i pradziad dziada prapradziada, więc niech nikt nie śmie nas pouczać i próbować coś zmieniać!

 Epidemii oczywiście nie ma. To spisek Chińczyków, którzy zarazili cały świat wirusem, aby przejąć obce rynki. Ten wirus wyhodowany sztucznie w tajnych laboratoriach sieje spustoszenie w Stanach Zjednoczonych, W Brazylii, W Europie, Azji… a nie zaraz. Przecież epidemii nie ma. Covid to tylko grypka. Nawet nie grypa.

 Szczepionki są beeee. Powodują autyzm. „Zastrzyki śmierci” – tak je nazywają. Ciekawe – głupiego kota, czy psa każdy szczepi na wściekliznę, a potem bredzi, że szczepionki szkodzą. I nieważne, że dzięki szczepionkom wyeliminowano groźne choroby. Nasi rodzice, dziadkowie pamiętają jeszcze kaleki po polio. Nic to! Głupota i kłamstwo świetnie się trzyma. Racjonalne argumenty wobec zaczadzonego głupotą i kłamstwem nie mają większych szans… Prawda jest trudna i (często) przykra. A przy pomocy kłamstwa, manipulacji i ogłupienia wszystko da się wyjaśnić w paru prostych zdaniach. Jest źle? Wszystko się sypie? To oni! To oni są winni. Oni, czyli Niemcy, Żydzi, lewacy, masoni, lesby, pedały, elity, czarni, żółci, ciapaci, cykliści, ateiści, pepiki, helmuty, żabojady, dżemojady, jugole, kreole, kozojeby, owcojeby, wegetarianie.

 Mnie Ozarze nie nabierzesz na te opowieści chudej treści. Już kiedyś chyba Okropny prosił Cię o podanie źródeł. Ja się przyłączam. Proszę! Proszę Cię Skarbniku Wiedzy Tajemnej pokaż nam źródło Twojej mądrości!

 

 Oczywiście jestem jak najbardziej za tym abyś nadal umieszczał na portalu swoje wykwity. Mamy (jeszcze) wolność słowa i każdy może korzystać z prawa do bycia idiotą. Również Ty. A z Twojego punktu widzenia również ja. I przy tym pozostańmy. Na pewno wpadnę posłuchać następnego odcinka.

 

 Zdravia życzę.

 

 

 

 

 

 

10056 zzs

Liczba ocen: 2
68%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~sensol
Kategoria: poezja

Liczba wejść: 30

Opis:

kacik poezji - wiersz rymowany

Dodano: 2020-07-16 23:19:21
Komentarze.
O rany!
Rany, rany!Z pewnością w jakiś tam sposób wiersz został zrymowany.
Inna zaleta utwora to pewnie anafora.
I przeczytałbym prawie do końca utwór kolegi sensola,
gdybym się przy okazji smarem nie usmarował(tu tzw. rym niedokładny).
Czym prędzej szukam kotary, bowiem czytałem nago
i teraz usmarowany przestałem wyglądać blado.
A chcę być trupio blady, bo właśnie leżę w kostnicy.
Nic nie poradzisz sensolu, w lodówce mam łożnicę.
I wstałbym - porządny zombiak, a jednak nieporządek,
bo zbrakło mi kotary, gdym smarowany smarem.

Z poważaniem
Walking Dead
Odpowiedz
~sensol 7 m.
Alchemik pytanie - czy umarłeś z nudów, czy ze śmiechu. a może jedno nie wyklucza drugiego...
Odpowiedz
Kacik poezji? Kacik w kąciku.
Tylko nie musiałeś mnie zabijać przy okazji.
Odpowiedz
~Aja 7 m.
Tak! Znowu perła na miarę mojego ulubionego erotyku. Sensol jesteś geniuszem poetyckim, absolutnie i bezkrytycznie uwielbiam Twoją poetykę.
Odpowiedz
~sensol 7 m.
Aja o rany! cegła na licu mym. danke
Odpowiedz
~Aja 7 m.
sensol kurczę... cegłą Ci przywalać nie chciałam. Mam nadzieję, że wena nie ucierpiała.
Odpowiedz
~JamCi 7 m.
Yeee :-)
Jestes namaślony jak Savio :-)
Odpowiedz
~sensol 7 m.
JamCi nie znam człowieka
Odpowiedz
~JamCi 7 m.
sensol to wunsz.
Odpowiedz
~sensol 7 m.
JamCi ach!!
Odpowiedz
z wykopem
Coś ma i do tego z wykopem
Odpowiedz
~sensol 7 m.
fanthomas dobrze, że nie na odwrót, chyba..
Odpowiedz
z wykopem
Nurt znany, więc i szok mniejszy. Ot, przewrotnie zacne, choć bez dużego wykopu dla mnie.
Odpowiedz
~sensol 7 m.
Canulas ale z wykopem. też coś. ego połechtane
Odpowiedz
Kacik. 😁 Dłuuugie kotary zasłanianie.

Odpowiedz
fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.