Ritha na Dzikim Zachodzie rozdział 6 Ritha na Dzikim Zachodzie rozdział 4

Ritha na Dzikim Zachodzie rozdział 5

 Rozdział 5

 

  Dalsza podróż

 

  Następnego dnia skoro świt ostrożnie wstaję z łóżka przez malutkie okno w dachu widzę, jak moja przyjaciółka idzie w stronę stajni. Po obudzeniu Laury pomagam jej się ubrać.

  - Poczekaj na mnie ładnie na dole – proszę.

  - Dobrze proszę pani.

  Po czym schodzi na dół słyszę, jak odsuwa krzesło i na nim siada. Pakuję małej najpotrzebniejsze rzeczy do poszewki i sznurkiem z prześcieradła związuję. Potem siebie trochę ogarniam biorę pakunek i schodzę na dół, gdy jestem już na ziemi. To łapię Laurę za rękę i wychodzimy z domu i ruszamy w stronę stajni, gdy docieramy na miejsce wchodzimy do środka. Z miejsca pod chodzę do Margerity dziewczynka podbiega do naszych koni.

  Wyprowadzam z boksu Wiedźmina i zaczynam go siodłać, gdy kończę Laurę sadzam z przodu i wyprowadzam ze stajni, gdzie dosiadam. Moja przyjaciółka czyni to samo i ruszamy w dalszą podróż.

  - To dokąd jedziemy? – pyta Laura.

  - Do miasteczka, które z tego co słyszałam jest górnicze – odpieram.

  - Super! – krzyczy Laura.

  Uśmiecham się do mojej przyjaciółki, która jedzie obok mnie. A ona odwzajemnia mój uśmiech.

  - Słodki z niej dzieciak – mówi.

  - To prawda – przyznaję.

  - A będę mogła pojeździć konno?

  - Tak.

  - Hura!

  Dłonią głaszczę małą po głowie.

 

 

 

Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~VampirzycaElonna
Kategoria: obyczajowe

Liczba wejść: 2

Opis:
Dodano: 2020-07-21 21:49:07
Komentarze.
~Maurycy 8 d.
„Po czekaj na mnie ładnie na dole – proszę.” poczekaj razem

No to jadą!
Odpowiedz
Maurycy dzięki
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin