Z mroku Mary Celeste

Kołysanka dla niewidzialnych - blues

 Nocką, kiedy mróz się skrada,

 na kamieniu głowę składasz,

 pod śniegową chcesz pierzyną

 gorzkie szepty serca wstrzymać.

 

 Zobacz - obok czarne wrony

 kraczą niezadowolone.

 Grzęźnie w chmurach wielki wóz,

 lepiej nie przystawaj tu.

 

 Otrząśnij z palta białe płatki, kiepsko udają gwiezdny pył.

 Pociągnij z flaszki łyk gorzałki, przyjaciółeczka wierna zeń.

 O psie wspominasz - szkoda, że zdechł, bo bydlak też lojalny był.

 Pieska pogoda i życie psie. Sprawdzasz, czy jeszcze rzucasz cień.

 

 Idąc, nie odciskasz śladów.

 Anioł stróż cię pozostawił,

 pewnie w piekle schlał się w trupa.

 Ty nie możesz niżej upaść.

 

 Nie masz domu, nie masz żony.

 Niewidzialny, za to wolny.

 Drażnią nuty wroniej chrypki,

 więc powtórnie sobie łyknij.

 

 Tylko nie zniknij w tym tumanie, w lamencie nad rozlanym mlekiem.

 Przecież na skraju galaktyki Stwórca odmienia pory roku.

 Jeszcze ogrzeje cię słoneczko, kolejnej wiosny się doczekasz.

 Nie lepiej umrzeć wśród zieleni, na łące, w glorii kwietnych pąków?

 

 Nocką, kiedy mróz się skrada,

 nie przystawaj, nie zostawaj...

Liczba ocen: 1
75%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~Alchemik
Kategoria: poezja
Opis:
Dodano: 2020-07-22 21:27:16
Komentarze.
~Alchemik 12 d.
Lato jest, dla niewidzialnych, porą roku przedłużającą życie.
Dziś zobaczyłem coś niebywałego. Siedzący na ławeczce (jak to oni mają w swoim zwyczaju)niewidzialny, został zauważony przez młodego człowieka, który przechodząc obok, upuścił mu na kolana siateczkę wypełnioną żywnością.

Próbowałem zaśpiewać tekst. Da się w całości wykonać jako blues.
Odpowiedz
z dużym wykopem
Rusza mnie trochu, mam odniesienia do własnego jestestwa i powiązanych zdarzeń.
Odpowiedz
~alka666 11 d.
Jeszcze tu wrócę, bo ma coś..., ale nie mogę się teraz skupić.
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin