Galion Z mroku

Zacne knowania

 zaczynają się od niezgody na sok z pomarańczy

 oziębły w wyniosłej szklance zroszonej chłodem

 

 wszak to barbarzyństwo miażdżyć owoce

 przepełnione słońcem należy obracać w dłoniach

 rozsmakować teksturę skóry pod palcami oszołomić

 zapachem niepowtarzalnym dotknąć ustami

 otrzeć czoło meszkiem brzoskwini pomiędzy...

 

 weźmy takie jagody

 czy nie lepiej scałować z policzków łzy

 o ile się pojawią delikatnie?

 ująć kiście winorośli o gronach zakończonych

 opuszkami z których każdy nadaje się

 do ssania choć może nie tak jak ta

 jedna jedyna

 wisienka na torcie

 

 od której zacznę chyba

 bo tak rozbiera mnie apetyt

Liczba ocen: 1
62%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~Alchemik
Kategoria: poezja
Opis: Delikatny erotyk owocowy na orzeźwienie w sytuacji upalnego lata.
Dodano: 2020-07-24 10:47:54
Komentarze.
z wykopem
Ogólnie apetyczny wiersz. W sumie podoba mi się. Sorry, że tak ogólnikowo, ale poezja to nie moja działka. Pozdrawiam!
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin