nie umiem obierać młodych ziemniaków rozwarstwienie

gwiazda zaja(ranna)

 lubię czarną zieleń drzew

 chmur

 lewych jak pseudo levis dżins

 

 przetarty szlak to zapro

 idź idź mały bohaterze

 tarzanie muskularny

 twój gibson podłączony jest

 kablem

 do lampy do światła

 leć jak ćma leć

 i graj solo brudne

 niczym john frusciante w dani california

 

 między riffem a splifem

 spluń

 pamiętaj o potknięciach

 bolesnych ranach zdobiących przedramiona

 tfu i fuj

 ohyda

 potem popływasz w spermie murzyna

 ha ha ha ha ha

 

 upadek przez ó

 kreska i dziurka czaisz

 gest gówniarza który definiuje

 ciebie ubywa wciąż

 za mało ścierwa w kontrolce

 red alert red alert

 

 kiepskim byłeś grajkiem

 lepiej podłóż głowę pod topór

 

 ciach

 śmiech śmiech

 kurtynka

 

Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~jagodolas
Kategoria: poezja
Opis:
Dodano: 2020-07-24 11:19:27
Komentarze.
^Halmar 3 d.
O matuniu, jakie to jest dobre. Ile smaczków wyrafinowanych, nie na każde podniebienie, o nie. Dla smakoszy ostrej jazdy, "żyj szybko, umieraj młodo". Zdaje się ,że bohater należał do ekskluzywnego Klubu 27.
"Kurtynka" mnie rozczuliła.
Odpowiedz
~jagodolas 2 d.
Halmar tak. A najbliższa mojemu sercu to klubowiczka Amy W. Bardzo lubiłem . Dziękuję
Odpowiedz
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin