Tylko mnie kochaj fastrygą szyte

bez emocji

 czasem piszę listy

 których nigdy nie przeczytasz

 wrzucam je do ognia

 nie do skrzynki

 cztery ściany

 ja

 cisza

 zaćmienie pełni

Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~Aja
Kategoria: poezja

Liczba wejść: 10

Opis:

Dodano: 2020-07-29 09:51:43
Komentarze.
Jakże mnóstwo w tym wierszu emocji: nadzieja, oczekiwanie, rezygnacja, samotność, żal.
Odpowiedz
~Aja 3 m.
alka666 dziękuję, że do mnie zajrzałaś. Miło mi, że Ci się spodobało to, co przeczytałaś.
Odpowiedz
Aja lubię krótkie, ale bogate w emocje wiersze.
Odpowiedz
~Aja 3 m.
alka666 tym bardziej mi miło, że ten do Ciebie trafił.
Odpowiedz
Aja 😊
Odpowiedz
Tak myślę kto jest ma być odbiorcą listów i tak mi się skojarzyło z listem który pisałam za dzieciaka. Skierowany do Boga, odważny bo i tak go nigdy nie przeczyta. Może tu jest podobnie, a może nie.
Fajne. Emocjonalnie dla mnie skrajne - dobre. Nasycone.
Odpowiedz
~Aja 3 m.
SylviaWyka pisząc nie myślałam o Bogu. Może wkleję tu wiersz skierowany do Niego - jak odszukam. Dziękuję, że w moich słowach znalazłaś coś wartego zatrzymania.
Odpowiedz
Wbrew tytułowi wiersz jest pełen emocji. Uśpionych w wersach, otwierających się dla czytelników.Posiadasz poetycki potencjał, Sylwio.Choć muszę wyznać Tobie, że rozwinięcie takiego potencjału to ciężka praca prób i błędów.

czasem piszę listy
których nigdy nie przeczytasz
wrzucam w ogień
pusta skrzynka
cztery ściany
ja
cisza zaćmienie
pełni

Skonfigurowałem Twój wiersz nieco według własnego upodobania. To nie znaczy, ze tak masz pisać.
Jesteśmy indywidualnościami, choc wciąż uzupełniamy nasze indywidualności czerpiąc z innych.Zauważ proste przesunięcie, które w poezji posiada nazwę "przerzutni".
Przesunąłem “pełni” do następnego,tutaj ostatniego wersu.
W ten sposób pomnożyłem znaczenie.Było zaćmienie księżyca w pełni, I wciąż pozostało, ale teraz dodatkowo jest zapytanie, bądź dylemat o "pełni" w nas.
Bylem nauczycielem poezji dla wielu osób. Niektórych nawet znasz. Gdybyś miała jakieś wątpliwości, możesz się do mnie zwrócić. W końcu mamy juz PW. Jest w Tobie iskra talentu.
Bardzo ładny wiersz.

Jerzy Edmund Alchemik
Odpowiedz
~Aja 3 m.
Alchemik tytuł nie jest przypadkowy - ale to przecież wiesz.
Na początek małe sprostowanie - nie mam na imię Sylwia, choć jest ładne nie pasuje do mnie - wiem, bo przymierzałam zaglądając w lustro.
Konfiguracja udana bardzo - dziękuję. Przerzutnie czasem stosuję ale tu nie odzwierciedlała tego, co chciałam zawrzeć. znaczenie ciszy i pełni było dla mnie jednakowo znaczące.
Dziękuję za wszystkie uwagi - i cieszę się, że podobało Ci się to, co napisałam.
W przypadku wątpliwości z pewnością znajdę Twój drogowskaz - dziękuję.
Odpowiedz
~oko 3 m.
dla mnie zaćmienie pełni ma swoją wartość, którą zatraci, kiedy zastosujesz te zabiegi z przerzutniami
cisza i zaćmienie pełni - to brzmi.
po zmianach staje się pustą skorupą na niepowiązane ze sobą słowa.
Odpowiedz
~Aja 3 m.
oko zależy jak kto czuje. Ja, tak jak Ty, wolę wybrzmienie obu znaczeń - ciszy i pełni, ale rozumiem, że ktoś może widzieć to inaczej. Co nie znaczy, że zastosuję tu akurat.


Odpowiedz
No wiec, oko, chyba nie masz racji.
Bowiem poprzednia wartość pozostaje, czyli "zaćmienie pełni".
To kwestia zwrócenia źrenicy oka nieco poniżej.
Jednocześnie rodzi się nowa wartość.
Oczywiście, poetka moze jej nie chcieć i zachować własną strukturę. Ja tu podaje tylko pewne narzędzia poetyckie.
A poezja jest o wiele bardziej skomplikowana niż proza, choc najlepsza proza, którą czytałem zawierała w sobie elementy poezji. Choćby trylogia Tolkiena.

Powtarzam.
Ja tylko wskazuje na pewne możliwości, które daje nam poezja.
Nie namawiam autorki do niczego.
Odpowiedz
~Aja 3 m.
Alchemik nie zgodzę się z Tobą, że poezja jest bardziej skomplikowana niż proza. Myślę, że obydwa gatunki są wymagające. Trzeba je po prostu czuć w sobie.
Dziękuję za te wskazania - doceniam.
Odpowiedz
Sorry za Sylwie, akurat myślałem o niej.
Komplikacje na różnych poziomach.
A jednak, przekonałem się, ze ucząc się i pisząc poezje zdobyłem również klucz do odpowiedniego, stylistycznego zachowania się w prozie. Pozostała jedynie kwestia techniczna, czyli dialogi i takie tam.
Zastanawiam się, czy to działa również na odwrót.
Mam nadzieje.
Tym bardziej, ze mój przyjaciel, niewątpliwy prozaik, pewnie znany tobie,puszczyk uczył się ode mnie.
A pisze bardzo dobre wiersze.
Byc moze juz miał to w sobie, a ja tylko uaktywniłem.
Odpowiedz
~Aja 3 m.
Alchemik przez poezję łatwiej Ci odnaleźć się w prozie i myślę, że na odwrót też może to działać. Oczywiście w przypadku, kiedy twórca ma potrzebę realizacji w obu gatunkach.
Puszczyka znam, ale nie wiem czy mówimy tu o tej samej osobie.
Odpowiedz
Puszczyk jest tu tylko jeden. Zarówno na opowi jak tu.
Niedawno był u mnie po drodze w podróży na zachód.
Odpowiedz
~Aja 3 m.
Alchemik no tak. Do tej pory nie trafiłam na niego tutaj, bo dawno publikował, a ja z kolei jestem od niedawna. Ale znalazłam - tak - ten sam.
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin