Defiguracja Współodczuwaj

Anergia

 zadzierzgnięcia. światło przesuwa się niczym

 tępa brzytwa. unoszę się, kompletnie bezwładny

 (czarny dryf pomiędzy gratami w pokoju)

 

 wreszcie: wkręcam się we własne włosy

 a potem - głębiej. jeszcze! czuję, jak do wnętrza

 głowy wlewa się błyszcząca żywica

 

 i - ludzki kształt. ktoś wchodzi, nie zdejmując

 glanów. jakiś goliard w połatanych drelichach

 rozsiada się na pieńku

 

 przypomina mnie, mizerak

 podobnie krzywe spojrzenie, oddech

 - jakby chciał, a nie mógł

 

 lecz gdy tylko zaczyna mówić (powoli,

 wyraźnie akcentując każdą głoskę)

 bym nie pił, że sapere aude, wstawaj

 że ejdetyczny mam być, kolorowy i cały

 w Gran Canariach, Bahamach

 pełen egzotyki, nie do poznania, światowy

 - orientuję się, że to nie żadne alter-ego

 

 nie znam tego faceta

 (pewnie ojciec znów zdrzemnął się

 przed telewizorem

 i razem z nim, przez ścianę

 śnię strzępki "Faktów" na TVN24

 albo wyjątkowo długi blok reklamowy)

 

 

Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~FlorianKonrad
Kategoria: poezja
Opis:
Dodano: 2020-07-29 21:58:51
Komentarze.
^Halmar 2 d.
Pierwszych pięć strof - proza. Ja się nie znam, aczkolwiek odbieram tak, nie inaczej.
Ostatnia najlepsza.
Nie jesteś "Zaciekawionym" aby?

Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin