Dygresje niewidzialne Kalejdoskop księżycowy

Różowe słonie

 Cisza jest. We mnie. Jakby tupot stóp myśli poszedł spać zmęczony własną nadgorliwością. Pusto tak, że słyszę echo oddechu. Nie twojego, bo przecież nie ma cię tutaj. To tylko ta pewność, gdzieś w tyle głowy, że jesteś. Jeszcze.

 Nie mam duszy – rozmiękła jak papier na deszczu i teraz jest tylko papką bez liter, bo spłynęły tuszem, za dużo gwoździ i szkła w sobie noszę. Swoją winą. Otwieram okna i wpuszczam. Czasem lepiej by było przebiegać przez ulicę na czerwonym świetle, by usłyszeć. Ten klakson w głowie. Wielokrotnie - by zadziałał. Ocucić się przestrzenią pełną powietrza.

 

 Cisza i tylko słychać kapanie zegarka. Upływa stałością wyobrażeń. Bo siedzę sobie właśnie na tym parapecie, którego wcale nie ma. Macham nogami i słucham jaki smak ma trawa, kiedy rośnie o świcie. A potem zeskakuję z okna i idę pozbierać maliny, by ci je przynieść prosto do ust, kiedy się obudzisz. Smak, który nie istnieje przecież. Bo to tylko moje migdały - dziś lekko szaroniebieskie.

 

 Rozdrapuję - niepotrzebnie pewnie ale nic nie poradzę, że tyle we mnie jest tej niedojrzałości. Jak w zielonych pomidorach, którym brak słońca. Pozwalam czasem za dużo dziecku we mnie mieszkającemu. Wierzę w cuda. Naiwnie do samych granic horyzontu, nie, poza nim nawet. Jak w baśniach, które się nie ziszczą. Bo cukierki są tylko dla grzecznych dziewczynek przecież. A ja wolę drzewa i płoty z podartą sukienką od wiatru we włosach. I nie umiem mniej niż wszystko. Nie potrafię.

 

 Czy to oznacza, że nie jestem dobrym człowiekiem?

Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~Aja
Kategoria: proza_poetycka

Liczba wejść: 6

Opis:

A może inne? Znowu nie wiem.

Dodano: 2020-08-04 11:49:15
Komentarze.
~oko 1 m.
rozmiękła dusza i kapanie zegarka. cały tekst aż pływa. i potrafi to robić. jeśli to nie jest poezja, to co nią jest?
Macham nogami i słucham jaki smak ma trwa, kiedy rośnie o świcie. - czy to miała być trawa?
Odpowiedz
~Aja 1 m.
oko nie wiem czy umiem pisać poezję. Nie wiem czy w ogóle umiem pisać poza przelewaniem zawartości głowy na czcionkę.
Może znajdziesz ten smak. Wtedy będziesz wiedział sam co to jest.
Odpowiedz
~oko 1 m.
Aja ja też nie wiem, ale czytam co piszesz z przyjemnością. zapach trawy... dzisiaj czułem. zbierałem.
Odpowiedz
~Aja 1 m.
oko to szczęśliwym człowiekiem jesteś jeżeli w codziennym zabieganiu po trawach brodzisz.
Odpowiedz
~oko 1 m.
Aja
no właśnie - brodzisz - niewiele brakowało, żebym wrócił do domku z mokrymi nogami.
Odpowiedz
~Aja 1 m.
oko trzeba było na bosaka - wtedy żadna mokrość traw nie szkodzi.
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin