Postal 4. Koniec Postal 3. W imię miłości

Miodowe lata. Tadeusz Norek dostał ataku padaczki (droubble)

 Tadeusz Norek zatrudnił się jako kelner w restauracji na Woli. Wszystko szło w porządku. Do czasu.

 Pewnego dnia do Norka podbiegła zdenerwowana koleżanka, Magda.

 - Będziemy mieć gościa... i to nie byle jakiego...

 - A kogo?

 - Robert Radziwiłł. Znany smakosz i krytyk kulinarny. Przez kilka lat był juniorem w masterchef. Usłyszał o naszej restauracji i chce ją przetestować na własnej skórze. Lepiej się postarajmy.

 Kilka minut później pod restaurację podjechała luksusowa limuzyna, z której wyszedł brodaty mężczyzna w garniturze i ciemnych okularach.

 - Panie Radziwiłł, zapraszam do stolika, zapraszam - powiedział Norek.

 - Radziwiłł to mój szef, zaraz przyjdzie.

 Krytykiem okazał się otyły, pucołowaty pięćdziesięciolatek w okularach.

 - Dzień dobry - powiedział Norek, gdy Radziwiłł został już zaprowadzony do stolika. - Nazywam się Tade...

 - Camembert w śmietanie i białe wytrawne na przystawkę. Migiem!

 - Mmmm.... bardzo mi przykro, ale...

 - Co ale?

 - Tego, o co pan prosił, niestety nie ma w menu...

 - No co za niekompetentna obsługa! Już macie jedną gwiazdkę mniej w mojej recenzji!

 - Teraz szef na pewno mnie wypierdoli na zbity pysk - pomyślał Norek, po czym nagle upadł na ziemię i zaczął się trząść.

 - On ma padaczkę! Podajcie jakiś koc, szybko!

 - Podaj mi płaszcz, Leopoldzie - warknął Radziwiłł do ochroniarza - Idziemy stąd!

 - Co za... jak pan śmie? - pisnęła Magda.

Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~TomaszBordo
Kategoria: inne

Liczba wejść: 12

Opis:

Dodano: 2020-08-12 16:56:42
Komentarze.
~oko 2 m.
nie napracował się biedaczysko.
Odpowiedz
^Halmar 2 m.
★ ° . *   ° . °☆  . * ● ¸
.    ★  ° :. ★  * • ○ ° ★ 
.  *  .       .  
°  . ● . ★ ° . *   ° . °☆
 . * ● ¸ .    ★  ° :●.   *
• ○ ° ★  .  *  .       .
  °  . ● . ★ ° . *   ° . 
°☆  . * ● ¸ .    ★  
° :.   * • ○ ° ★  .  *  . 
 ★    .   °  . .   ★    
° °☆  ¸. ● .   ★ ★
° . *   ° . °☆  . * ● ¸ .
★ ° . *   ° . °☆  . * ● ¸
.    ★  ° :.   * • ○ ° ★ 
.  *  .   ★ ° :.☆
Odpowiedz
~alka666 2 m.
Hmmm... Taki klient! Taki buc!
Dawno, dawno temu też byłam kelnerką przez trzy miesiące, ale na takiego świra nie trafiłam. Za to ojciec koleżanki płacił sowite napiwki, bym jej nie mówiła, że ojciec przychodzi z kolegami na wódeczkę. Do dzisiaj nie puściłam pary. Tak dobre to były napiwki!
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin