Dawno ostygła herbata Perła

Zupełnie inne pieśni

  Piana na nocy. Dziś

 

 Zdarza się, kiedy kształty marszczą się i falują, załamując u szczytu.

 Przeciekają przez palce, obmywają stopy.

 Ramiona obejmują Ziemię od zachodu do wschodu.

 Wirują wraz z gwiazdami ponad i popod.

 

 W tańcu do zupełnie innych pieśni.

 Z muszlą przy uchu nasłuchuję.

 Namiar wiedzie w górę i w dół.

 

 Zabijanie wciąga, choć nie daje satysfakcji. Krew użyźnia

 suche kontynenty w beznadziejnie naiwnej, fałszywej ofierze wilgoci.

 Bóg umarł, ale może trzeba go unieśmiertelnić powtórnie?

 Lina i harpun zamiast krzyża.

 

 Modlę się wraz z Nimi do Nieobecnego.

 

 Trzeciorzęd. Miliony lat przed narodzinami bestii. Exodus

 

 W wilgotnym piasku ślady parzystych kopytek.

 Kończą się w bezkresnym oceanie.

 Gdzie odeszliście przodkowie lam, krewni świni?

 

 I przepuścił was Gabryel z powrotem przez wrota Edenu.

 A jaką odebrał opłatę?

 Obietnicę nie odwiedzania lądu?

 Cóż dał w zamian?

 

 Modlitwa w pieśni.

 Kosmiczna jedność.

 

 Na pewno bez lęku?

 

 Spotkania w przestworzach. Kiedykolwiek

 

 Tu jestem, tu jestem, tu jestem. Słyszycie mnie?

 Słyszycie mnie?

 Tam byłem, tam byłem.

 Miliony planktonowych gwiazd. A wciąż rodzą się nowe.

 Wspaniałe, niebieskie pastwiska.

 

 Słyszę cię bracie, słyszę cię. Nadciągamy z rodziną.

 Spoglądaliśmy na odbicia innych słońc w czerni nocy.

 Mówią o jedności Oceanu. Tam i tu.

 Śpiewaliśmy wspólnie dla Niego.

 

 Nie płyńcie tu, nie płyńcie tu!

 Płacz, harpun i krew.

 

 Bestia z lądu skończyła właśnie słuchać naszych modlitw.

 J.E.S.

 

 

 https://www.youtube.com/watch?v=QK-oIY4GDU0

Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~Alchemik
Kategoria: poezja

Liczba wejść: 18

Opis:

To o waleniach. Kiedyś posiadały kopytka. Ewoluowały. Wróciły do oceanu.

Uważam, ze są inteligentne, tylko myślą inaczej niż ludzie.

Dodano: 2020-08-22 17:26:30
Komentarze.

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin