TW#1 Manuskrypt cz.4

Drabble konkursowe nr 8 - Pan Czerwiński

 

  Poruszał się o kulach. Odstawił je, usiadł na ławce przed blokiem. Wydepilowane łydki wychylały się spod skarpetek. Błyszczały plastikiem. Potem znoszono go na wózku, kiedy choroba bezlitośnie odbierała mężczyźnie kolejne członki. Nie miał już kolan i połowy ud. Nauczył się trzymać papierosa palcami lewej dłoni, gdy prawej zabrakło. Popijał wódkę z sąsiadami, głośno się śmiejąc. Całą gorycz ukrył w oczach. Wciąż w innym świecie, wciąż poza ciałem, które bolało miliardem zakończeń nerwowych.

  Miał kikuty, gdy rzucono mu piłkę. Złapał śmiejąc się w głos. Marzę o tym, co nigdy się nie wydarzyło. Pusty wózek świadkiem, że mnie już tam nie było.

 

 

Liczba ocen: 2
87%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~alka666
Kategoria: drabble

Liczba wejść: 25

Opis:

Dodano: 2020-08-28 22:15:53
Komentarze.
~oko 20 d.
tego drabbla podejrzewałem, że wymyślił Alchemik. tylko te łydki wydepilowane jakoś nie chciały pasować, ale to mogła być zmyła. naprawdę uważam, że zabawa ze zgadywaniem kto napisał dawała mnóstwo radochy i warto kontynuować te insynuacje.
Odpowiedz
~alka666 19 d.
oko taaa, zabawa przednia, ale nie na moje nerwy
Za duże, jak dla mnie, napięcie i emocje.
Ale to nie znaczy, że zrezygnuję z napisania następnego drabbla Po prostu znów ucieknę z typowania, a tylko wypunktuję te, które będą mi się podobały najbardziej.
Odpowiedz
~Aja 19 d.
No tak. Jakoś mi nie przyszło do głowy, że to Twoje. Zupełnie. Choć wiem już jak różnorodnie potrafisz czarować literkami.
Odpowiedz
~alka666 19 d.
Aja dziękuję. Lubię zaskakiwać
Odpowiedz
~jagodolas 18 d.
Akurat to drable mi się najmniej podobało. Może przez doświadczenia związane z chorobą dziadka. Jakoś człowiek to wypiera, nawet niechętnie wraca do tego myślami. Wiem co to min. wyciąganie kału itp. i jakoś bazradny jestem wobec cierpienia, w ogóle najchętniej nie zabierałbym głosu. A to drable mocne wg mnie bardzo.
Też myślałem.że to Alchemika.
Odpowiedz
~alka666 18 d.
jagodolas dziękuję za szczerość. Bardzo wysoko to sobie cenię.

Dla mnie to też nieprzyjemny temat i nie spodziewałam się, że ktoś na tego drabbla zagłosuje. To fragment obserwacji z dzieciństwa. Życie przed blokami osiedlowymi. W tamtych czasach mówiło się "pod blokiem". Całe życie dorosłych toczyło się na ławeczce. Dzieci i młodzież mieli do dyspozycji trzepaki, piaskownicę i parking przy garażach.
Dużo pamiętam. Za dużo...
Odpowiedz
~jagodolas 18 d.
alka666 przepraszam , no ale tak mi się to drable akurat skojarzyło z ciężkim tematem..
Odpowiedz
~alka666 17 d.
jagodolas bo to jest ciężki temat. Sama się z nim mierzyłam i nie było mi łatwo. Ale musiałam go z siebie wypluć, jak pestkę od cierpkiej wiśni. (Nie chciałam użyć porównania do palącej zgagą żółci.)
Nie przepraszaj, szczerość jest najcenniejszą zaletą.
Odpowiedz
~Alchemik 18 d.
Bardzo dobre opowiadanko, Alicjo.
Ale tak jakoś, chmurnie robi się po przeczytaniu.
Z jednej strony ciesze się, ze przeczytałem, a z drugiej odebrało mi humor na spory czas.
Niekiedy jesteśmy więźniami własnego ciała. Niekiedy zaś potrafimy godnie opuszczać to wiezienie.
Odpowiedz
~alka666 17 d.
Alchemik niektórzy nie potrafią. Gasną na naszych oczach ze świadomością, ze znikąd nie mają ratunku. To w tamtym czasie, albo wcześniej - w domu starców (miałam 5 lat i nigdy tego nie zapomnę) - musiała się we mnie obudzić niewiarygodnie wielka empatia, którą muszę ukrywać przed światem.
Odpowiedz
z dużym wykopem
Trochę mnie przerażało, ale zwróciło szczególną uwagę, z tym że zgadnąć autora nijak, nie mogłem, z drugiej strony, Ciebie bym o jego popełnienie nie posądzał, nie wiem czemu, ale poniekąd o to chodzi, by trudne było do odgadnięcia.
Odpowiedz
~alka666 17 d.
YankoWojownik dzięki. Nie miałam zamiaru dać się rozpoznać. Cieszę się, że to się udało. Może następnym razem też mi się uda wszystkich zaskoczyć?

Było dużo bardzo dobrych drabbli. Bardzo dobrze, że zyskały rozgłos i chętnych do zabawy.
Odpowiedz
~Alchemik 17 d.
z dużym wykopem
Jak sobie zestawiam, to co o Tobie wiem, Alicjo, wiem ze niewiele, a jednak, to jednak, to opowiadanie całkowicie do Ciebie przylega.
Wiesz sporo o cierpieniu. Próbujesz trzymać od niego dystans.
I tez daje mocna ocenę.
Odpowiedz
~alka666 17 d.
Alchemik dziękuję.
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin