Oko Leśny oddech

***

 książki czytam zawsze od końca

 herbatę pijam gorzką

 spać chodzę w znoszonym swetrze

 nie myślę więc jestem

 

 w środy chadzam do psychologa

 wtedy też rodzę się i umieram

 cieszy mnie śnieg który pada deszczem

 nie myślę więc jestem

 

 nie potrafię już kochać ludzi

 uśmiecham się bo tak trzeba

 oddycham dopiero przy zgaszonym świetle

 nie myślę więc jestem

Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~Adelajda
Kategoria: poezja

Liczba wejść: 2

Opis:
Dodano: 2019-09-11 15:34:49
Komentarze.
*Ritha 11 m.
Trzy rzeczy mi się tutaj podobają - bunt treści, mantryczność powtarzającego się wersu oraz cała ostatnia zwrotka. Mniej liryczne, bardziej buntownicze, a tym samym jeszcze bardziej w me gusta.

Odpowiedz
*Ritha 11 m.
Jeden minus - nie lubię, gdy nie ma tytułu :p
Odpowiedz
~Adelajda 11 m.
Dziękuję Ritha i wybacz brak tytułu, po prostu czasem lubię go zjeść

Odpowiedz
*Canulas 11 m.
Bardzo kompozycjogenne. Przemyślane. Odmierzone. Nienowicjuszowate. Ogarnięte.
Odpowiedz
~Adelajda 11 m.
Dziękuję, choć wiersz dość stary :-) O a może wstawię te bardzo stare, jak znajdę.
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin