porastanie Araneae

Teoria niebytu

 Mam własną teorię dotyczącą niedostrzegania świata.

 Przypuszczam, że go zwyczajnie brak. Ewentualnie,

 przyczajony tuż poza zasięgiem zmysłów, a odczucie 

 ekwiwalentem danym na wzór i podobieństwo.

 

 W gwiazdach odpowiedź. Musiałbym jednak kark

 wyprostować. Czy warto? Kto wie co bym ujrzał?

 A tu, w kałuży, odbite wyraźnie i mogę wdepnąć raciczką

 obutą w transcendencję, tak jak kiedyś w miłość.

 

 J.E.S.

Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~Alchemik
Kategoria: poezja

Liczba wejść: 17

Opis:

Dodano: 2020-09-06 03:50:13
Komentarze.
Przyciągnął mnie niebanalny tytuł. Dalej, cóż. Świnka nie dostrzeże gwiazd, nie może spojrzeć w niebo. Nie świadomowa wielkości i ogromu, to może i lżejsza na sercu, w związku z niewiedzą swego docelowego przeznaczenia
Odpowiedz
Wszyscy my świnki spoglądające w kałuże.
I tam gwiazdy, z lekka ubłocone.
Pytanie szekspirowskie z lekka zmodyfikowane.

"Być tu w kałuży, albo nie być wcale, oto jest pytanie, czy kręgi prostować. W kosmicznej bezdni karkiem ryzykować?"

Oczywiście, świnki i tak na szynki.Takie przeznaczenie taplających się w kałużach.
Odsyłam do drabble'a "Przeznaczenie" https://t3kstura.eu/pokaz_tekst.php?id_txt=3751
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin