Sanatorium "Za klepsydrą" Kalendarz anielski

Domniemanie

 Moje fatamorgany w innych światach zaplotły korzenie i ciągną mnie gdzieś, gdzie nie bywam świadomie. Pozwolić im się uwieść? Nawet, gdyby miało to oznaczać, że nie wrócę? Że owo nieznane TAM jest tak daleko, że życia starczy na podróż ledwie w jedną stronę? Śnię sny kolorowe, niespełnione i budzę się przytłoczony żalem. Stratą, której nazwać nie potrafię, bo świt odziera mnie z resztek pamięci i tylko na końcach nerwów zostawia cień uczuć tajemnych, okrytych nieprzeniknioną peleryną nocnych mar. Chciałem śnić w dzień – jak borsuk. Czarno-białe sny, które zedrzeć można tylko razem ze skórą. By pamiętać niezawodnie gdzie bywałem. Nie umiem.

Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~oko
Kategoria: drabble

Liczba wejść: 19

Opis:

Dodano: 2020-09-07 06:23:35
Komentarze.
*Ritha 11 d.
Nawet jeśli bohater postanowiłby nie wrócić, to i tak wróci. Bezsilny w tej kwestii, może tylko snuć... domniemanie.
Odpowiedz
~oko 10 d.
Ritha snucie, to coś, w czym czuję się nieźle...
Odpowiedz
*Ritha 10 d.
oko
Odpowiedz
!sensol 11 d.
też tak mam. próbuję zatrzymać to co przeżyłem ale to umyka. dziwne uczucie. czasem mnie to wkurza, bo sen jest gotowym scenariuszem, gotową historią. więc czuję stratę potem jak wszystko rozpływa się jak mgła
Odpowiedz
~oko 10 d.
sensol podobno każdy może napisać jedna książkę - o swoim życiu. może sny stanowią drugą?
Odpowiedz
~alka666 9 d.
"Chciałem śnić w dzień – jak borsuk. Czarno-białe sny, które zedrzeć można tylko razem ze skórą. By pamiętać niezawodnie gdzie bywałem"

Piękne!
Odpowiedz
~oko 9 d.
alka666 bo borsuki są piękne - na żywo widziałem raz. w dzień, żeby docenić futro zwierzaka.
Odpowiedz
~alka666 9 d.
oko widziałam z samochodu, jak cwałował wzdłuż drogi. Jego tłuszcz pod futrem pięknie falował (listopad/grudzień). Zwolniłam czołg, by z koleżanką nacieszyć oczy widokiem żywego, pięknego zwierza.
Odpowiedz
~oko 9 d.
alka666 ja widziałem na leśnej drodze. stal i patrzył na mnie. potem fuknął i pognał w las. wystraszony, jak ja. duże zwierzę, gdyby zaatakował, miałbym się z pyszna.
Odpowiedz
~alka666 9 d.
oko mój znajomy walczył szpadlem z takim, ale uciekł. Borsuk dobrał się do woliery z ptakami. Pewno chciał jaja. Były tam kurki miniaturki, papugi i kilka innych mniejszych. Siatka nie wytrzymała. Musiał być bardzo głodny, skoro nie wystraszył się człowieka, a go zaatakował.
Odpowiedz
~oko 9 d.
alka666 nie było lekko na pewno. borsuk jest silny i spory. nawet ze szpadlem ciężko wygrać z takim.
Odpowiedz
~alka666 9 d.
oko na szczęście nie wygrał, a uciekł. Zęby borsuka są wielkie i groźne w użyciu. Miał na tyle rozumu, by uciec do domu, gdy zwierz rozprawiał się z wolierą. Nie pytałam, czy ukradł tylko jajka. Ptaki na pewno szalały ze strachu.
Odpowiedz
~oko 9 d.
alka666 z głodnym zawsze trudno walczyć, bo jest zdeterminowany. musi wygrać, albo zdechnie. i wróg nieważny, kiedy brzuszek kwili.
Odpowiedz
~alka666 9 d.
oko prawda. Podziwiam dzikie zwierzęta za tę determinację i nieustępliwość przy zdobywaniu pożywienia. Straszny to świat, ale taka jest natura. Ludzie urządzają zwierzętom piekło. Taka nasza natura? Perfidna, ale też chcemy jeść. Tylko że jemy za dużo i za dużo chemii w jedzeniu.
Odpowiedz
~oko 9 d.
alka666 my nie tylko chcemy jeść. chcemy podbijać. mieć władzę, bogactwa i różne takie tam... z punktu widzenia przyrody absurdalne sprawy - rzeczy chcemy mieć. duuuużo. żeby nie udźwignąć.
Odpowiedz
~alka666 9 d.
oko myślę tak o książkach. Tylko i aż, bo to wycinanie drzew. Uwielbiam strukturę i zapach papieru i farby drukarskiej. Tak, egoistka ze mnie i niszczycielka lasów. W tym względzie tak...
Odpowiedz
~oko 9 d.
alka666 ludzie gromadzą wszystko, co się da.
Odpowiedz
~alka666 9 d.
oko niestety
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin