To jeszcze nie Har-Magedon (Obrazki z czeluści) νεκρόπολη για μένα

Komunia

 z perspektywy blatu mam dosyć marny widok na panteon

 bóstw frustracji i indoktrynacji, a brak kręgosłupa drażni,

 skłania do nałogów, zwątpienia w rzeczy(oczy)wistość.

 

 frasobliwy spogląda z krzyża, odpuszczając grzechy,

 jakich nigdy nie popełniłem nierozmyślnie, a jednak

 nie mogę odwrócić wzroku z powodu niedostatku szyi.

 

 opuszczam więc skromnie, pod powiekami, na cynową tacę

 z zaciekami patyny i krwi, arkę pośród innych statków zastawy,

 na której podano ofiarę z moich uczynków najskrytszych.

 

 uśmiecham się w duchu, odbudowując z wierszy tułów, bit po bicie,

 gwoli informacji i słów, które obrócą się w ciało, aż do stóp, bowiem

 nie czyń drugiemu - wciąż zamierzam dokopać tym, którzy mnie kopali.

Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~Alchemik
Kategoria: poezja

Liczba wejść: 17

Opis:

Dodano: 2020-09-08 16:59:07
Komentarze.
*Ritha 2 m.
Przeczytałam dwa razy, podoba mi się, masz talent
Odpowiedz
fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin