Dylematy Grzech

Granica

 Rżniesz moją matkę. Słyszę jej głos szaleństwem niesiony w pożądanie, krzyk tłumiony niezdarnymi dłońmi, kiedy wypełniasz ją sobą po kres zmysłów. Jesteś obcy, jednak oddała ci całe noce. Są twoje. Ona także. Przez zamknięte drzwi słyszę, jak powtarza w nieskończoność poszarpanym szeptem, skowytem zapładnianej suki, bezwstydne obietnice i błagania.

 

 Kiedyś… Innym mówiła podobne słowa. Również wtedy nie kłamała, wydzierając na ich plecach miłość tatuażem krwawych pręg. Czas zmienia twarze zachowując wyznania.

 

 Nie dowiesz się nigdy… Przy mnie krzyczy równie głośno. Wiem, że szczerze. Trudno kłamać podtrzymując dłońmi spocone pośladki, żeby czuć intensywniej. Tobie nikt głośno nie powie. Dni są moje!

Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~oko
Kategoria: drabble

Liczba wejść: 24

Opis:

nie ma opcji "czytać po 22.00, a szkoda.

Dodano: 2020-09-09 06:32:06
Komentarze.
"Czas zmienia twarze zachowując wyznania." - zajebiste

Dobre, dosadne, na swój sposób mocne.
Odpowiedz
~oko 2 m.
Canulas ohydne. ale taki był zamiar, żeby zniesmaczyć.
Odpowiedz
Widok własnych rodziców, albo któregoś z nich z kimś obcym może być traumą w pewnym wieku. Ale potem się dorasta...

"Również wtedy nie kłamała, wydzierając na ich plecach miłość tatuażem krwawych pręg. Czas zmienia twarze zachowując wyznania." - podoba się, mocne.
Odpowiedz
~oko 2 m.
alka666 pięć słów, które trafiło do Ciebie i Canulasa. ciekawe.
Odpowiedz
oko istotnie. Mocne przesłanie, że dwie osoby zwróciły uwagę.
Odpowiedz
~oko 2 m.
alka666 słowa są ubogie najwyraźniej, skoro wszyscy używają tych samych. ja tylko to zauważyłem.
Odpowiedz
Ty ich użyłeś, inni je dostrzegli, więc nie marudź!
Odpowiedz
~oko 2 m.
alka666 ja się cieszę, ale jestem też zaskoczony.
Odpowiedz
oko
Odpowiedz
~Aja 2 m.
No i co mam powiedzieć - znowu mocne, dosadne i odrzucające. Krótka forma, więc wydźwięk mocniejszy zdecydowanie, bo kondensacja w słowie przekłada się na kumulację zniesmaczenia.
Doskonały tekst o rzeczach, o których wolelibyśmy nie wiedzieć.
Odpowiedz
~oko 2 m.
Aja rzecz działa w obie strony. która matka chciałaby słuchać ekstazy własnego dziecka zza ściany? o inne wolę nie pytać. wystarczy w treści podejrzenie, że są rzeczy, które mogą i (niestety) zdarzają się.
Odpowiedz
~Aja 2 m.
oko myślę, że nie to jest kwintesencją tego tekstu. Dla mnie dużo bardziej uderzający jest seks kazirodczy. Nie wiem czy wchodzi w grę pedofilia, bo sądząc po użytym słowie narracji nie opisało tego dziecko, jednak dzieci wykorzystywane posługują się dojrzałą stylistyką zaprawioną goryczą, więc...
Słuchanie jakiejkolwiek ekstazy zza ściany jest średnio komfortowe - bo to tak, jakby siedziało się w szafie podczas czegoś co dzieje się obok, a w czym nie do końca chce się uczestniczyć.
Odpowiedz
~oko 2 m.
Aja siedzenie w szafie samo w sobie jest potworne.
Odpowiedz
~Aja 2 m.
oko a to zależy. Kiedy byłam dzieckiem czasem szafa była moim drugim światem - drzwiami do innego wymiaru. Żeby było jasne - nikt mnie nie zamykał i nie zmuszał tylko sama tam właziłam i snułam w głowie opowieści.
Odpowiedz
~oko 2 m.
Aja zabawa, to co innego. a chowanie się do szaf jest dla mnie oznaką tego, że coś złego się dzieje z dzieckiem. szczególnie, kiedy nie słychać śmiechu i żywiołowych reakcji ze środka.
Odpowiedz
~Aja 2 m.
oko pewnie tak. Wszelkie chowanie siebie jest oznaką czegoś.

Odpowiedz
Zawsze zastanawiał mnie brak logiki w owym zniesmaczeniu.
Doskonale wiemy jak przyszliśmy na świat. A jednak seks rodzicielski jest czymś, o czym nie chcielibyśmy słyszeć, a tym bardziej wysłuchiwać. No tak, ale to emocje, a emocje są pozalogiczne.
Gorsza od seksu rodzicielskiego jest wysłuchiwana zdrada rodzicielska, kiedy obcy facet rznie twoja matkę.

I nie kryguj się. Jesteś pisarzem. Do tego dobrym.
Twoim obowiązkiem jest poruszać tematy niewygodne.
Poeci tez to robią czasami.
Nie zajmują się tylko opisami przyrody, oraz przejawami miłości romantycznej.
Dlatego doskonale rozumiem imperatyw, który skłonił Cie do napisania tego opka.
Faktycznie, kondensacja sprzyja nagromadzeniu emocji. Jak w bombie, albo granacie. Poeci wiedza o tym od zarania poezji.
To dlatego tak sobie upodobałeś drabble'a?

Ciekawy temat poruszyłeś, Oko.
I zrobiłeś to dobrze.
Ja obserwuje Ciebie.
Widzę, jak wciąż otwierasz się na nowe tematy. Często tabu.
Pamiętaj, ze dla pisarza i poety nie ma tematów tabu.
Ważny jest jedynie sposób w jaki się je przedstawi.

Powodzenia
Odpowiedz
~oko 2 m.
Alchemik seks z własną matką wydaje się wystarczająco trudny. a dzielenie się nią z ojcem/ojczymem/kochankiem/utrzymankiem jest czymś, co trudno przebić chyba.
zdaje mi się, że granicę wstydu przekroczyłem obunóż i oburącz.
drabble? szczerze mówiąc zacząłem pisać jako opowiadanie, ale myśli zawinęły się tak szybko, że okroiłem do drabbla. szkoda mi było marnować pomysł, a dwa razy nie da się napisac tego samego. po drabblu trudno napisać opowiadanie, skoro puenta już zdradzona.
Odpowiedz
Najgorszym przekleństwem anglojęzycznym jest motherfucker.
Nie wspomniałem o seksie z własną matka.
Nie, żeby to przerastało moja wyobraźnię.
Próbuję sobie porównywać seks ojca z córką.
O ile to jest seks z nieletnim, to potępiam. Nie znoszę pedofilii.
A jak kochają się dorośli, dojrzali powiedzmy, mam w dupie.(Bez skojarzeń)

Ty posiadasz dar. Korzystaj z niego.
Odpowiedz
~oko 2 m.
Alchemik wiem, że nei pisałeś - to ja piałem. w tym drabblu zmieścił mi się i taki sposób miłości do matki.
Odpowiedz
~oko 2 m.
*pisałem
Odpowiedz
fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin