Jak umrzeć, kiedy się nie żyło Słowa i mosty

upycham pod dywanem

 podłóż ogień

 pod mój dom

 niech spali się

 sześcian z kartonu

 odarty ze skóry

 mojego mniemania

 do którego schowałam stare listy

 wyblakłego jak uczucia papieru

 rozdrapaniem

 więcej nic

 po czym mogłabym

 płakać

Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~Aja
Kategoria: poezja

Liczba wejść: 12

Opis:

Dodano: 2020-09-09 12:38:45
Komentarze.
~oko 11 d.
dla kobiet łzy są chyba niezłym strażakiem. wyraźnie pomagają wygasić nie tylko pożary, ale i wulkany.
Odpowiedz
~Aja 11 d.
oko pomagają, bo oczyszczają. Gorzej, kiedy nie ma nawet ich.
Odpowiedz
~alka666 11 d.
Jakiś zawód, rozczarowanie
i ucieczka od przeszłości, tego co było.
Powrót może zaboleć.

"wyblakłe jak uczucia papieru" - trafia do mnie jako teraźniejsza obojętność


Odpowiedz
~Aja 11 d.
alka666 bardzo dziękuję za Twoje poszukiwania. Czasem silne emocje muszą znaleźć ujście. Choćby słowem.
Odpowiedz
~Maurycy 10 d.
Zawsze jest po czym płakać... Nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę.
Odpowiedz
~Aja 10 d.
Maurycy pojęcia zawsze i nigdy są nieco fałszywe jednak. Wszystko zależy od stanu i położenia w jakim się znaleźliśmy. Czasem ból jest tak silny, że jedynym rozwiązaniem jest zaprzeczyć. Wszystkiemu co kochamy.
Dziękuję, że zostawiasz ślad.
Odpowiedz
~Maurycy 10 d.
Aja żeby nie było, ja załapałem o co chodzi, to co teraz napisałaś.
Czasem tylko kiedy wydaje się, że nic nie zostało, a runą resztki, które kochaliśmy, a których nie dostrzegaliśmy zalani czapą nieczucia, wtedy...
Bardzo ciekawy tekst, nie pisałem tego wcześniej, ale sądziłem, że się domyślasz. Teraz piszę.
Odpowiedz
~Aja 10 d.
Maurycy wiem. Też załapałam sens Twojego komentarza. Jednak emocje w chwili czucia przysłaniają sedno. I wiem, że to też wiesz.
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin