Bliskość odległości upycham pod dywanem

Jak umrzeć, kiedy się nie żyło

 Czekam na wypadek, który nagłym zderzeniem lub wykolejeniem mógłby wreszcie uwolnić. Mnie od siebie. Niepokój ma gębę i oczy ogromne, którymi patrzy prosto w serce wylotem broni palnej. Powoduje brak pulsu. Dziwne, że ciągle oddycham. Żyję? Wszystko jest ścianą kamieni. Spadam w otchłań. Strącona bezskrzydła istota spuchnięta od chęci bycia kochaną. Ciężar w okolicy mostka dusi coraz mocniej ale nadal nie umieram. Nadal-kurwa-nie-umieram. Potem jest już tylko powłoka. Strachu. Pokrywa mnie jak łuska rybę.

 Huśtawka kolejny raz się unosi i spadam. Przekładnią dni jednakowo podobnych pustką w środku. Mijam. Nie będąc nikim istotnym, by mną coś zasiedlić.

 

Liczba ocen: 1
75%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~Aja
Kategoria: drabble

Liczba wejść: 29

Opis:

Dodano: 2020-09-09 13:42:24
Komentarze.
~oko 11 d.
poeci czują mocniej. wszystkie szczęścia i nieszczęścia świata. Ty... potrafisz je ponazywać - te lęki i demony, które drzemią wewnątrz. znakomity drabbel. gdyby to był konkurs byłabyś na topie.
Odpowiedz
~Aja 10 d.
oko każdy umie nazwać tylko większość przed tym ucieka.
Dziękuję, ale w konkursach jest niezwykle silna konkurencja oraz wspaniałe teksty. Myślę, że ważniejsza jest zabawa i frajda z rozszyfrowywania kto co.
Odpowiedz
~alka666 11 d.
I znów zawód i cierpienie, i chęć uwolnienia się od nieszczęsnego fatum. Każda nowa próba podniesienia się, ciężarem przypomina o przeszłych porażkach. A człowiek bardzo niezniszczalny jest, bo mimo upadków, wciąż żyje i musi trwać.
I to piękne porównanie strachu do łuski szczelnie okrywającej rybę.
Przemijanie tak nieuchronne, tak pewne w życiu, jak nic innego.

Przepraszam, ale Twoje wiersze powodują u mnie potok myśli.

Odpowiedz
~Aja 10 d.
alka666 bardzo dziękuję Ci za ten potok myśli. Wylewaj go jak najczęściej - po to piszę, by wywoływać emocje, myśli i słowa. To dla mnie najbardziej unoszący komplement.
Odpowiedz
~alka666 10 d.
Aja
Odpowiedz
*Canulas 11 d.
Nooo, muszę się jeszcze raz przyjrzeć, bądąc bardziej dostrojonym. Teraz widzę, ale współodczucie odbija się od szyb. Na pewno ciekawe. Cięzko pisać w takiej tonacji i unikąć nadmiaru ckliwości czy melancholii. Tutaj się udało.
Odpowiedz
~Aja 10 d.
Canulas przyglądaj się ile wlezie i dziękuję, że zaglądasz.
Odpowiedz
*Manta 11 d.
z dużym wykopem
"Ciężar w okolicy mostka dusi coraz mocniej ale nadal nie umieram." to mnie dotknęło najbardziej. Cholernie dobrze ujęty strach przed poczuciem braku sensu.
Odpowiedz
~Aja 10 d.
Manta dziękuję za Twoją obecność tu i wrażenia. Cieszę się, kiedy czytelnik poczuje pod wpływem moich słów.
Odpowiedz
~Maurycy 10 d.
„ Mijam. Nie będąc nikim istotnym, by mną coś zasiedlić.”
To jest mocne! Naprawdę ostre uderzenie w klawisze na zakończenie koncertu.
Jeśli stracimy wiarę w siebie we własną wartość, wszystko sypie się na zasadzie domina...
Daje do myślenia, choć to tylko kilka zdań!
Odpowiedz
~Aja 10 d.
Maurycy wiara we własną wartość nie zawsze jest. A nawet, kiedy jest bywa zbyt mała.
Cieszę się, że moje słowa do Ciebie trafiły i skłoniły do dalszych podróży w Twojej głowie - dziękuję.
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin