Wyszeptane Bliskość odległości

Pasożyt

 To ja ten niewłaściwy człowiek, którego poznałeś jakiś czas temu. Trzeba było się wtedy odwrócić, minąć i nie spotkać mnie wcale. Teraz jestem i widzę. Jak ucieka nam czas. Kradnę ci go na każdym kroku. Zabieram i odszczelniam poczucie bezpieczeństwa przynależnością. Jestem jak rzep na psim ogonie. Nieme słowa jak mim patrzą w oczy. Nie wychodzą, bo dokąd? Umalowane tym kretyńskim białym fluidem puste oczodoły i czerwona szminka uśmiechu. Zbyt szerokiego na prawdę. Której nie ma, bo się zapodziała gdzieś za kolejnymi zasłonami. Przywiązana beznadziejnym poczuciem, że coś od niej zależy.

 Umyłam serce, ale ono głupie wciąż pachnie niedosytem.

Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~Aja
Kategoria: drabble

Liczba wejść: 22

Opis:

Dodano: 2020-09-11 13:46:39
Komentarze.
~oko 9 d.
pachnące serce to coś, w co warto zainwestować czas. i zostać na długo. nawet, jeśli właścicielka jest złodziejem.
Odpowiedz
~Aja 8 d.
oko całkiem możliwe. Ale żadne pasożytnictwo nie jest dobre dla żywiciela.
Odpowiedz
~Maurycy 9 d.
Tak się zastanawiam kto tu tak naprawdę jest tym tytułowym „pasożytem” ?
Bo coś mi się widzi, że trzeba patrzeć na ten tekst szerzej, bardzo szeroko nawet.
Odpowiedz
~Aja 8 d.
Maurycy perspektywa zawsze poprawia kąt widzenia.
Odpowiedz
*Canulas 9 d.
Sporo zgliszcz, cicha pretensja do okolicznosci. Zastanawia.
Odpowiedz
~Aja 8 d.
Canulas całe szczęście, że zastanawia. Najgorzej, kiedy jest obojętność.
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin