Haiku o zabijaniu Kontestacja konstelacji

miłość jest kotem

 miłości się nie wybiera

 to ona wybiera ciebie

 i jeśli o nogi się ociera

 to ma w tym swój interes

 tajemniczy koci

 cudowna jest kiedy mruczy

 wygina się w łuk psoci

 

 gdy śpisz na piersi się układa

 rozgrzewa

 lubi kiedy ją się głaszcze

 

 o tak

 

 gdy jest dopieszczana

 czułymi rękami

 

 czasami trzeba ją zdejmować z drzewa

 i oczywiście lubi chadzać

 własnymi drogami

 

 potrafi zniknąć na czas długi

 by potem wrócić i o nic nie pytaj

 jakby nic się nie stało między wami

 a ty chociaż wściekły

 nagle przestajesz się smucić

 

 kiedy tak spojrzy na ciebie

 przepastnymi obietnicą oczami

 

 niesamowite są te jej oczy kocie

 w mroku świecące niczym klejnot

 coś jak bursztyn osadzony w złocie

 podczas gdy za dnia przeważa morska

 zieleń albo trawa na łące

 

 i ta tajemnica wyzierająca z głębi

 zaprzeczająca pozornej prostocie

 

 gdy się na ciebie boczy możesz ją ugłaskać

 tylko nie próbuj brać pod włos

 bo zaraz wysunie pazury

 i drapnie cię w nos (tymi pazurami)

 a wtedy twój los ponury

 na duszy zostają szramy

 

 *

 

 a już w ogóle

 nie waż się zabijać miłości

 to zbrodnia przeciw naturze

 zresztą i tak jak każdy kot ma dziewięć żyć

 w którymś kolejnym na pewno

 zemści się zwłaszcza ta wielka

 przez M duże

 

 o jakże wspaniałe i majestatyczne 

 są wielkie koty

 

 tym na drodze nie radzę stawać

 tylko wybrańcy zasługują na ich łagodny dotyk

 

 nie wystarczy brać trzeba również i dawać

 powściągnij złość nie drażnij lwa zatem

 bo pożre i nie zostanie nawet kość

 

 nie dopuść

 by miłość stała się katem

 

 

 J.E.S.

 

Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~Alchemik
Kategoria: poezja

Liczba wejść: 15

Opis:

Dodano: 2020-09-12 17:37:16
Komentarze.
~oko 2 m.
porównanie miłości do kota jest znakomite. podoba mi się i ładnie rozwijasz tę myśl. początek ekstra, ale końcówka nie zachwyca.
Odpowiedz
Oko. Zgadzam się z Tobą po części. Ja tez się zastanawiałem nad ta końcówką.
Ja po prostu lubię puentować, albo zamykać w klamrę, choc niekiedy to niepotrzebne.

Może wystarczy oddzielić gwiazdka jako część druga.
Bo ta druga tez mi podchodzi,choc w inny sposób.
Odpowiedz
~oko 2 m.
jak dla mnie gwiazdka powinna wznieść się o jeszcze jedną strofę. ale to nie ja jestem poetą i może mi się tylko wydaje.
Odpowiedz
Oko. Masz ogląd z zewnątrz, a tez jesteś poeta, choc się do tego nie przyznajesz.
Masz całkowitą racje, co do podziału wiersza.

Dzięki szczere.
Odpowiedz
~oko 2 m.
Alchemik proszę bardzo. nie lubię się wtrącać, skoro nie znam się wcale. amatorom często się zdaje - z ignorancji. skoro jednak się podoba, to bardzo mi miło.
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin