Próba inwazji Milczenie pokus

PAWIANACJA * wyd. II ocenzurowane

 wiersz opatrzony przypisami autora

 

 Utwór został usunięty z pewnego portalu na skutek denuncjacji nieznanego obrońcy dobrych obyczajów, bojownika o czystość języka ojczystego w poezji, człowieka czystego serca, który z narażeniem czci bronił czytelników przed natknięciem się na straszne wulgaryzmy zawarte w wierszu. Jest wielce prawdopodobne, że ten wspaniały człowiek ukrywający się skromnie wśród innych użytkowników portalu, zostanie w przyszłości kanonizowany. Skruszony autor zna jego personalia, postanowił jednak bronić jego incognito przed nadmierną, żywiołową adoracją, chroniąc go być może w ten sposób przed zbyt wczesnym wyniesieniem na ołtarze i grożącym mu grzechem pychy. Tym bardziej, ze ten święty człek pojawił się na „opowi”.

 

 

 

 Z tej sztuki słynie pawiania nacja,

 bo pawian, proszę państwa, artysta,

 to przyrodzenia jest adoracja,

 różową pupą* wywija twista.

 

 A każdy pawian, to przecież macho,

 grzywą potrząsa, zadek wypina,

 niewiasty chórem ze szczęścia płaczą,

 tańca pośladków słodka przyczyna.

 

 Zadek mu różem płonie, tak gibki,

 kobietom najpierw miękną kolana,

 za chwilę wilgotnieją im c… …dłonie

 i zgodnie tańczą wokół kankana.

 

 Pawian w spodenkach, wszak by nie przeżył.

 Splendor kryć w gaciach? Tak nie wypada.

 Bo każdy pawian, w to mocno wierzy,

 różowa pupa* lub pupa* blada.

 

 I człowiek także, wierzcie mym słowom,

 figlarnym niewiast spięty spojrzeniem,

 zamiast normalnie pomyśleć głową,

 myśli nagminnie swym przyrodzeniem.

  *

 Dbajmy, więc chłopcy o podogonie,

 dzielę się z wami ideą ważną,

 że przecież naszą największą bronią

 głęboko w pupie* mieć bzdurę każdą.

 

  J.E.S.

 

 PS Faceci wszyscy mówmy wraz, „please”

  językiem ciała „kiss my… …lips.*

 

 

 

 

 Z powodu cenzury obyczajowej autor zmuszony był zastąpić użyte w wierszu wulgaryzmy ich zmiękczeniami.

 

 *pupa; określenie uznawane za dopuszczalne w kulturalnym towarzystwie, jest zmiękczeniem innego słowa o podobnym brzmieniu , uznawanego za wulgarne.

 W pierwszym wydaniu wiersza autor celowo użył powtarzającego się wulgaryzmu uważając, że jest on całkowicie uzasadniony przesłaniem i treścią satyry.

 

 *pupa blada; w tej postaci zwrot brzmi śmiesznie. Z użyciem wulgaryzmu jest dosadnym określeniem nagłej katastrofy.

 

 *Autor dodał w drugim wydaniu ostatnią zwrotkę, ubolewając nad bzdurną, dosłowną interpretacją niektórych przepisów, gdzie literę prawa przedkłada się nad jego ducha.

 

 *kiss my lips (j.ang.); całuj mnie w usta. W pierwszym wydaniu autor miał na myśli inną część ciała. (Kiss my ass)

 

 * Pawiancja; prawdopodobnie pawia frustracja lub nacja pawianów, lub zdefiniuje to mistrz Oko, wschodząca gwiazda T3

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Liczba ocen: 1
62%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~Alchemik
Kategoria: poezja

Liczba wejść: 22

Opis:

żart, satyra, zabawa?

Dodano: 2020-09-19 00:14:10
Komentarze.
I żart, i satyra, i zabawa jak dla mnie. Ten rodzaj poezji do mnie trafia, bo jestem w stanie go zrozumieć... Tak przynajmniej mi się wydaje!
Pośladkowy wiersz na dobry początek dnia. Dziękuję panie Alchemiku.
Dbajmy o podogonie!
Odpowiedz
Dziękuję, kapitanie.
Milo mi, ze poprawiłem humor przesławnego oficera.
Spocznij, kapitanie. Oficerowie T3 nie musza nosić kija w dupie. To znaczy w pupie.

A słowa dbajmy o podogonieniechaj staną się ideą samczej części populacji T3.
Chociaż samice tez mogłyby dbać.
Odmaszerować z okrężnym ruchem pośladków.
O tak! Tak tak.
Pani Gabrysia pogryzła i przełknęła swoje okulary.
Odpowiedz
z wykopem
Fajne. Inteligentne. Bardzo dobry przypis.
Cwanyś dość.
Odpowiedz
Bo tylko Ty miałbyś być cwaniakiem?
Poeci na tym portalu są traktowani drugorzędnie.
Ale spoko.
Chce się nauczyć pisać prozę.
Mam całkiem spore szanse, jak tylko przezwyciężę lenistwo.
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin