Bezmiary Gwiezdna bielizna

Powrót do oceanu

  No, i załapałem się na Koronkę.

  Do przewidzenia. Żadne maseczki nie pomogą, kiedy zbiera się pety z ulicy.

  Wymazy? Wynik pozytywny!

  

  Plułem płucami już wcześniej, ale teraz nawet respiratory nie miały gdzie pompować powietrza.

  Byłem przygotowany na zejście. Tylko nie w taki sposób.

  Skóra płonęła. Odrobinę wilgoci...

 

  Niemal wyrwałem rurkę intubacyjną, zwalając się na podłogę.

  Popełzłem do łazienki, ciągnąc bezwładne nogi.

  Przesiedziałem pod prysznicem całą noc, nim mnie odnaleźli.

  Skrzela na szyi łaknęły tlenu.

 

  W zbiorniku zainstalowano lustro. Łuski ogona mieniły się.

  Atrybuty miałem nawet większe.

  Od Miasta dostałem propozycję zamieszkania w parkowym stawie.

  

  Słyszałem o Małej Syrence spod Łodzi.

  

 

Liczba ocen: 1
75%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~Alchemik
Kategoria: drabble

Liczba wejść: 27

Opis:

Konkurs drabbeli Przemiana, czyli edycja druga. Tym razem postawiłem na satyrę współczesną.

Dodano: 2020-09-25 00:20:22
Komentarze.
z dużym wykopem
Głosowałem nań najwyżej, ale domyśliłem się czyj, dopiero dziś - tj wczoraj.
Odpowiedz
~oko 2 m.
kiedy zobaczyłem pierwsze wrażenie było, że to wiersz. stawiałem na poet(k)ę, ale niedopasowałem żadnej z osób. za mało czasu niestety.
Odpowiedz
~JamCi 2 m.
Coś mi migało, ze to mozesz być Ty.
Odpowiedz
W zasadzie, myślałem, ze więcej osób rozpozna moje sarkastyczne poczucie humoru.
Dziękuję, Yanko.
Dziękuję JamCi, ze coś tam migało.
Oko, dziękuję za uwagę.
Odpowiedz
~Aja 2 m.
Bardzo mi się podobało. Lubię, kiedy to czytam tworzy w głowie obraz. A na dodatek uśmiechnęło.
Ale nie miałam pojęcia, że to Twoje.
Odpowiedz
fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin