W warowniach Wyspy Wolin wspaniałej Panna wodna

poltergeist

 przebiegam nieskończoną amfiladę dwóch pokoi

 przede mną chichot łkanie za mną kroki

 zdrapuję strupy odłażącej tapety

 zakrwawionymi paznokciami rysuję łzy na twarzach

 demonów aniołów bliskich zapomnianych

 malowanych zaciekami grzybni

 

 czas odmierza się niedopałkami z przepełnionej popielniczki

 

 w moim domu straszy

 

 potykając się o meble – czy tu je stawiałem?

 przez wytartą w dywanie dziurę

 prywatną windą zjeżdżam w objęcia piwnicznego mroku

 aby przytulić się do potwora z dzieciństwa

 

 J.E.S.

Liczba ocen: 4
79%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~Alchemik
Kategoria: inne

Liczba wejść: 33

Opis:

Dodano: 2020-09-29 02:23:51
Komentarze.
*Ritha 1 m.
z wykopem
Skojarzyło mi się z Żółtymi ludźmi Cana, a końcówka z To Kinga.

w moim domu straszy - dobry moment dramatyczny

Nieźłe
Odpowiedz
Ritha
Niezmiernie dziękuję, za łaskawe podejście do utworu.
Jest jednym z tych emocjonalnych i mocno metaforycznych.
W sumie pisze bardzo różnie, bo moja ambicja jest docieranie do bardzo dziwnych miejsc poetyckich.
Ale to oznacza, ze muszę wciąż się uczyć, żeby nie zastygnac w jakiejś fazie. Wiele moich utworów to doswiadczenia poetyckie.
Wciąż próbuję czegoś nowego.
Wiersze tradycyjnie rymowane. Wiersze białe, ale najbardziej podchodzą mi wolne, gdzie mogę dać upust wyobraźni, oraz nie zważać na ograniczenia. Często tez żartuję, to mi zostało po mistrzu Gałczyńskim, którego połknąłem w dzieciństwie.
Tym razem przedstawiam gatunek horroru. Oczywiście metaforycznie.

Wstawię utwór, który raczej nie jest poezja, ale pokazuje, jak próbuję się uczyć w stawianych sobie ograniczeniach.
Polecam ten tautogram, bo chyba nie przeczytałem jeszcze tak długiego z sensem.
Tu się przechwalam, oczywiście. To będzie tautogram na W.
Kolejne sprawdzanie się w stawianych sobie ograniczeniach.
https://t3kstura.eu/pokaz_tekst.php?id_txt=4671
Odpowiedz
z wykopem
Całkiem zacne. Mam nielichą pewność, że kwintesencją utworu jest kulminacyjny potwór. Natomiast nie jestem aż tak ostrzelany poetycko, by wiedzieć, czemu tę pewność mam
Odpowiedz
Canulas

Dziękuję, Canulardo. Tym bardziej, ze jesteś moim ulubionym autorem na T3.
Twoje teksty są bardzo dojrzale, a jednocześnie smakowite.
Faktycznie, przytulanie się do traumatycznego potwora z dzieciństwa moze być dziwne.
Jednak w dorosłości poznajemy wiele dużo gorszych potworów.
Odnajdujemy je nawet w nas samych.
Odpowiedz
~Aja 1 m.
z dużym wykopem
Bardzo dobry wiersz ze znakomitą puetą. Przemawia do wyobraźni... a może bardziej niż do wyobraźni, do nieuświadomionego lęku.
Odpowiedz
Aja

Dziękuję, bardzo.
W dzieciństwie lęk moze nie był uświadomiony. Potem coraz bardziej uświadamiamy sobie czego się boimy.
Odpowiedz
~Aja 1 m.
Alchemik pozwolę sobie nie zgodzić się z Tobą. Lęki bywają różne i często te najgorsze kryją się gdzieś obok.
Odpowiedz
Aja

Aja ja tylko udaje, ze pozbywam się lęków z bocznego widzenia.
Nie nosze okularów, a jednak zauważam. Nie musiałaś mi przypominać. Teraz oboje dzielimy te strachy.
Moglibyśmy, oczywiście pójść wspólnie na kawę, albo cosik mocniejszego. Ale mieszkamy za daleko od siebie, a ja kuśtykam na jednej nodze.
Wiec pozwolisz, ze nie przytulę się do Ciebie, tylko do mojego własnego potwora.
Niemniej, czuje się zobowiązany do przytulenia.
Odpowiedz
~Aja 1 m.
Alchemik potwór z dzieciństwa to czasem w dorosłości nasz największy przyjaciel.
Odpowiedz
z wykopem
Przyznaję, że dawno nie czytalam poezji utrzymanej w tym stylu. Jest naprawdę ciekawie, szczególnie ten moment: "w moim domu straszy".
Odpowiedz
Enchanteuse

Dziękuję za docenienie wiersza, który jest rozliczeniem z demonami.
Oczywiście nie do końca.
W końcu trzeba się do czegoś przytulic.
Przytulanki mało się do tego nadają. Kobiety są fajne, ale w tych sprawach najlepszy jest pierwotny potwor spod łóżka.

Uchylam rąbka kapelusza.
Odpowiedz
Alchemik dygam w odpowiedzi.

Z pewnością dziecięcy potwór spod łóżka jest przytulanką w porównaniu z demonami grasującymi w świecie dorosłych...
Odpowiedz
Świetny, niepokojący klimat, i samotność...Bardzo!!!!
Odpowiedz

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin